 |  | | ... jak ksiądz Kaśce..., a właściwie lepiej :) |
|  |
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 9:37 pm |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1379 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
Jak każdy mój reportaż, ten także powstaje na kolanie i to nie ze względu na lekceważenie czytelnika, ale ze względu na czas.
Jak go jutro wklepię, to właściwie mogę zaniechać już dzisiaj słodkiej "orki", dlatego popędzania przez samą siebie i Darzenę (tą od zdjęć) śpieszę dogodzić każdemu, jak .... hahaha, jak ksiądz Kaście
Święta Wielkanocne, to tak jasny i pewny czas, ze wydawałoby się, ze na Grenlandii i na Kamczatce i w Pryżu jest tak samo.
No i błąd.
130 kilometrów i ... gały wyłażą, jak półmiski - bo wszystko inaczej, łącznie z Jegomościem
Ale zacznijmy od jadła, bo z elegancji i szacunku dla WAS zakupy pominęłam, choć było też inaczej, a co
Niestety - w większości domów zapachy namacerowanych pieczeni świdrują mózgi od strony nosa w Wielki Piątek.
Nawet patyczka sie nie da oblizać... i na tym chyba polega post
Tymianem, bazylia, szałwia wszystko z balkonowej doniczki własnoręcznie uchodowane :mrgreen:
A a a a to ... list od Jejmości Twardowskiego z Księżyca - z najserdecznieszymi całusami dla Ziemian (dupków)....
To jest przepysznej urody farsz do pieczonych pierogów, które WAm za chwilkę pokaże. Najważniejsze, że mają kilka zalet niepowtarzalnych.
Są pyszne na ciepło i zimno --- to raz;
nie rozłażą się na blaszcze---- to dwa;
odgrzewają sie w mikrofali bez zbędnych komedii - - - to trzy;
no i mogłabym tak jeszcze długo- są pyszna i na Wigilię też można je zmajstrować
W międzyczasie "mazurkowe szaleństwo".
Czy wiecie , ze co roku szukamy z siostrą przepisu na spody mazurkowe i co roku robimy inne i co roku mamy jakieś zastrzeżenia i do spodów i do przepisów - choć w gruncie rzeczy wychodzą ... co roku lepsze :badgrin:
Ale marudzę, chyba się starzeję, że jezukochanyimatkoboskaświęta
To jest śmietankowiec. Pyszniusi i słodziuńki, jak lukrecja .. no... palce lizać
figowca nie może zabraknąć . . jak pycha :badgrin:
Pomarańczak - był pierwszy gotowy, bo masa od wczoraj gotowa. Pyszny i ta magiczna goryczka , choć łupy obrane po zegarmistrzowsku, a a a a jednak ...
Ale tak ma być
posłali mnie po chrzan - a tu klomby takie śliczne
A potem ze "święconką"...
Nie wiem gdzie mój koszyk-- mam nadzieję, że mi go nikt nie podprowadzi. Położyłam na stole i wciskam się z aparatem ... ale nie jestem chętnie przyjmowana. Nie wiem czemu
Powód, że nikt mnie tu nie znam, nie wchodzi w grę... nie jestem na wiosce... to duże miasto, a jednak - dopchać się z aparatem jest problem.
Ale było pięknie, choć total inaczej jak u mnie ................
Jak ktoś nie widzi tego co ja to ... no nie wiem, nie wypada brzydko mówić
Czy koszyk poniesie za 12 lat - nie jestem wróżką i nie kraczę, bo a a a a ani wiedzieć
Jasne, że TU wszystko wypączkowane na błysk - jak te serwetki w koszykach -
Miałam to zdjęcie skasować - bo z wielu powodów jest fatalne. Choćby przez gostka, który mi się wpingolił w obiektyw, ale e e e . . . . . .
No właśnie.
- można go wykadrować, gość jest do wycięcia i spoko - ale popatrzcie na twarze tych kobiet.
Towarzystwo w milionie procentów wyspowiadane - a na twarzach
już nie żądam, żeby były obraz duszy, ale choćby serca i tej cudownej nadziei Świat.
Niestety
Tak wyglądają Polskie kobiety w wolnym, demokrartycznym kraju - - -
czyżby z koszyczkami wracały za mury Alkatraz
achchch... nasze pierogi .. te już na półmisku
a te wyjeżdżają z pieca .....
Moja młodsza a a a zaznaczam, żeby potem nikt się nie dziwił, że mam młodsze rodzeństwo ) przecina zielony pieprz na połówki do sosu .... bardzo ponoć pysznego ... no obaczym, ja takowego nie znam
A tak szczerze, to wcale nie o pieprz tu chodzi - chociaż, też troszkę.... ale ... jak to powieedzieććććććććććć
Koniec insynuacji i i i i
Tak nasz stół wyglądał ...... i to nie dzięki mnie, ale dzięki mojej siostrzenicy - Hani, która w szafie miała poprostu wszystko - prócz tego co w lodówce, na balkonie pod miską i w kuchniiiiiiiiiiiiiii
Nie jest tajemnicą dla nikogo, że to co najpyszniejsze, jest w rondlu w kuchni
Mięsa udały się nad podziw - choć nie mamy ani specjalnych "gęsiarek", ani innych zalecanych blach, a jednak, . .. . . na plus szóstkę
To - to zdecydowanie, nie jest zdjęcie dla głodnego .....
No cóż... oni zostaną po nas.
Póki co, czekoladą i okruszkami nafaszerowali wykładzinę, co było wliczone w cenę zaproszenia
Artystom ... trzeba sie urodzić
ciem balala ... no to chodź - nieopatrznie powiedział wujek...
u f f f ..... fajnie było, ale pojechali.
Drugi Dzień Świąt urządziłyśmy sobie po ludzku.
Kochana rodzino - papu jest w kuchni trochę w lodówce, trochę w rondlach na kuchance i proszę się czestować do woli .
Trochę chłodno - ale spacer zaliczony...
To jest wzór kamuflażu - radzę opanować, bo w tym kraju wszystko możliwe
Nie wiem, czy łabędzie grzeszą cierpliwością
Ten nie wygląda na "ojca" towarzysza wysiadki. Raczej czeka na zwolnienie gniazda... bo jak już gotowe to po kiego stawiać następne , a może to ichniejsza porodówka
Mój obiekt poważnie przestraszony- kilka zdjęć było zupełnie nie ostrych, choć nie wiem kto miał większego cykora
Najważniejsze, że będą małe - tu też zadbano o zachowanie gatunku
nie przesadzam... to jest niesamowicie udane ujęcie
od dzisiaj na spacery też będę chodziła z z z lusterkiem a co
To pewnie tegoroczny stary kawaler... choć może jeszcze znajdzie jakąś rozmarzoną przyjaciółkę, która zechce przedłużyć jego ród, a co ważniejsze z jego genami.
Słuchaj leniu... poniżej drepczą dwie urocze samiczki.
W konkury Panie Kos - pod krzakami nic Pan nie załatwisz podrywanie to odwaga
Nie wiedziałam, że ptaki też się mogą "nie odnaleźć"... a skrzydła to po co Bozia dała y y y y
Ponieważ OKTAWA - przedłuża "ducha" Święta zasadniczego, śpieszę WAM złożyć najlepsze życzenia.
NIECH ODWAGA I ZWYCIĘSTWO - jakie niosą te Świeta ze sobą napełni WAS na dalsze dni roku.
 |
|
Ostatnio zmieniony przez Shibbi dnia Sro Kwi 11, 2007 1:17 pm, w całości zmieniany 2 razy _________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 7:03 am |
|
|
| gurami |
| moderator |
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 1340 |
| Skąd: okolice Wielunia lub Ślask...jak kto woli |
|
|
 |
 |
 |
|
i jak tu nie być głodnym:))))
Shibbi nieważne, ż ena kolanie, ważne, że dokładne...
A stół nie jęczał od ciężaru:)))
pozdrawiam poświątecznie
buziaki
gur |
|
_________________ Sylwia Kanicka |
|
|
|
Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 7:38 am |
|
|
| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2496 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
Wielkie żarcie! Z przerażeniem myślę o tym co jeszcze zostało lodówce i centymetrach w...
Gdzie byłaś, Shibbuś? |
|
_________________ Krystyna Bogusławska |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 7:56 am |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1379 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
Byłam w Tamtych - jedzenie było świąteczne, bo były Święta, a na Śniadaniu było nas 14 osób i tu się skończyły żarty - bo zostali na obiedzie też
Owszem stół jęczał, ale do czasu - potem my
Nie wiem, jak komu, ale mnie nie wlazło w centymetry - a szkoda. Popytam czy któraś utyła... i dam znać
Było cudnie - i bardzo, bardzo rodzinnie i wesoło - a radość widać kto siał. Dzieci szalały - właściwie nie da się tego ani opisać, ani oddać.
To endemiczny nastrój -
Dostałam pyszną wałówkę do chaty - mam wolne od pichcenia przez kilka dni  |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 9:48 am |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 763 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
Aaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!
Shibbuszko. No cudnie tam u Ciebie, cudnie.
Nie tylko w zakresie dobrych rzeczy, ale i wśród kwiatów i ptaków.
I Wam to dobrze – macie wujka, któremu można wejść na głowę.
A u mnie nikt nie pozwala :P ;)))))
A baba wielkanocna? Baby nie widzę na fotkach.
Taka baba, która ma jaja i jest dobrze zakręcona.
U mnie baba musi być. Jak nie ma baby, nie ma zabawy!
:D
A tu święta, święta , święta… i po świętach.
Minęły szybko, jak zawsze. Ale, jak zawsze były wyjątkowe.
Jak zawsze odchudziły portfele.
I jak to po świętach – dżinsy trzeba na wcisk zapinać. ;)
Zróbcie sobie listę zakupów na po-świętach. Pierwsza pozycja, wielkimi literami: KALMS.
;)
No to … życzę wszystkim WESOŁYCH POŚWIĄT.
Ela
PS. Mili fotoreporterzy. :)Pomyślcie coś o formacie wklejanych zdjęć. Mnie się one w ekran nie mieszczą, nie można obejrzeć całej fotki tylko trzeba suwakiem jeździć i po kawałku przeglądać. (A mój ekran ma 19'. ).
Oglądane w ten spośób zdjęcia tracą na urodzie. Nie da sięich zmniejszyć na normalny rozmiar ? |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 9:52 am |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1379 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
ok - owszem te za duze. Ale wpikałam je na Fotosik z takim rozmiarem a cz Ty wiesz, jaka to żmudna praca - to cholerstwo sie cały czas zawiesza - i może dostać kota !!!
Będą mniejsze, bo wcale nie są potrzebne takie "sufitówki" -
RACJA !!! Ja sie poprawię.
Babka była ale jakoś umknęła - (nawet dwie... herbaciana też była) - umknęły dwa placki jeszcze cudna szarlota i makowczyk- ale trudno !!!! |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 10:01 am |
|
|
| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2496 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
Ach, zapomniałam napisać, że chodzi o moją lodówkę - też bardzo solidnie zaopatrzoną i moje centymetry
Ella, sprawdź czy w ustawieniach w swoim komputerze, bo to od tego zależy wielkość zdjęć - ja mam też ekran 19" i zdjęcia mieszczą się w sam raz. Osobiście preferuję trochę mniejsze zdjęcia w reportażu, można to ustawić w fotosiku.
Shibbi, daj przepis na te pierożki, wyglądają tak apetycznie, że ślinka leci! Śmietanowiec i figowiec też pięknie się prezentują - o, możesz skorzystać z okazji i wstawić do naszej Poetyckiej kuchni przepis ze zdjęciem!
A sałatka u was jest podawana bez majonezu? |
|
_________________ Krystyna Bogusławska |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 5:10 pm |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1379 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
Christin przepis na pierogi dałam do Kuchni - tu powiem, że sałatki że względów na kaloryczność majonezu i sytość - jaką nadają są stosowane ostrożnie. Były lekkie - pół na pół z jogurtem naturalnym - a wtej czerwonej paprykowo - grejfrutowej - wcale nie było tam była zaprawka oliwkowa i też pół na pół z wodą.
Człowiek by pękł po łyżce takiej z majonezem. A tak - dało się podjadać i jakoś przeżyliśmy te obfitości. |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 8:17 pm |
|
|
| hewka |
|
 |
 |
| Dołączył: 13 Kwi 2006 |
| Posty: 808 |
| Skąd: Szwecja |
|
|
 |
 |
 |
|
swietne, zdjecia perfekcyjne, opisy, no to juz majstersztyk:) wiedzialam ze Ci pieknie wszystko wyjdzie:)
dziubasy i slonka na jutro:)) |
|
_________________ Henryka Wołoszyk |
|
|
|
Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 8:22 pm |
|
|
| hewka |
|
 |
 |
| Dołączył: 13 Kwi 2006 |
| Posty: 808 |
| Skąd: Szwecja |
|
|
 |
 |
 |
|
yyy, prosze o przepis na pierogi, na ciasta...
bo inaczej nie zejde ze stronki:)
buziaki i czekam:) |
|
_________________ Henryka Wołoszyk |
|
|
|
Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 8:34 pm |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1379 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
Przepis na pierogi jest w Poetyckiej Kuchni - a na ciasta też chcecięę y y y
no to dam ale jutroooooooooooo:)
Hewciu - cieszę się, że się "nrawi" - wiesz, jakiego człowiek ma stresa jak cokolwiek tu wklepie- ale jak OK !! to idę do mojego szkła  |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
Wysłany: Pią Kwi 13, 2007 11:21 am |
|
|
| lilak |
|
|
 |
| Dołączył: 22 Lis 2006 |
| Posty: 73 |
| Skąd: Poznań |
|
|
 |
 |
 |
|
Podziwiam, że chciało Ci się w trakcie przygotowywania tych wszystkich pyszności zajmować się jeszcze fotografowaniem.
Gratuluję pomysłu.
Pozdrawiam |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Pią Kwi 13, 2007 1:04 pm |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1379 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
Wiesz - że sama sobie się dziwię, ale uwieczniam co się da.
Tyle cudownych i ważnych chwil pozostało tylko w pamięci.
Korzystam z tego "ustrojstwa" - (które już mnie wnerwia, chcę lepsze i szybsze i madrzejsze - ale póki co musi styknąć ).
W mojej rodzinie niektórzy kręcą kółka na czole , niektórzy stukają się .... myśląc o mnie, ale mam to gdzieś. Juz dzisiaj wołają o zdjęcia .... a a a a masz te , czy owe??
Ha! a no mam
Po następne to ja sie cały czas uczę obłsugi a p a r a t u i proszę tak traktować moje wklepywanki
a a a a a a za "podziw" dzięks ... bo mam to samo  |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
 | |  |
| Forum Strona Główna » ZDJĘCIA - REPORTAŻE |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|