Wysłany: Sro Lis 28, 2007 7:25 am |
|
|
| Marek (Ciućka) Olszewski |
|
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 315 |
| Skąd: Civitas Sari |
|
|
 |
 |
 |
|
27 XI 2007 - data jak każda inna. Żadna rocznica, znaczek obok cyfry, czy czerwone namaszczenie - żadnych skojarzeń - codzienny, kolejny dzień.
Dlaczego więc zwróciłem nań uwagę? W zasadzie nie wiem. Podobnie jest z moją poezją - nie piszę o rzeczach wielkich, no bo i po co? Niech inni piszą. Dla mnie uciechą jest każdy dzień.
Chwila, obserwacja, wrażenie, czy szczegół okazuje się mieć znaczenie. Spadający właśnie listek, może być ważniejszy od ślubnej ceremonii, przy której rodzą się pytania.
- Czy może ważniejszą jest data zaręczyn? Zakochania? Pierwszej randki? Spojrzenia? Zapoznania?
Spadający listek, jest tylko spadającym listkiem, którego nie dostrzegł nikt. Ten drobiazg może zmienić całe życie, podobnie jak refleksja nad 27 XI 2007.
Wracając do jednego z powyższych pytań. Pamiętam chwilę poczęcia mojego uczucia wobec Karoliny - znów drobiazg. Dzień prędzej czytałem 'Łabędzia' Baudelaire'a, a potem ona - złośliwa i nie robiąca na mnie dobrego wrażenia - usiadła jak łabędź na wodzie i zanurzyła we mnie wzrok. A gdyby przyjęła inną pozycję? Gdybym nie czytał dzień prędzej 'Kwiatów Zła'? Drobiazg zakręcił kołem fortuny do tego stopnia, że z żorskiego, stałem się poetą kieleckim.
Jak więc nie pisać o płatku róży, który właśnie dostrzegłem na parapecie? Duchu lewitującym dwa palce pod sufitem? Butelce po kefirze w której trzymam wodę dla kwiatów?
Znów refleksja. Rozważanie nad 27 XI 2007 wzbudziło ze snu piękne wspomnienia - czyż nie było warto? Pozostaje już tylko wyciągnąć wniosek - nie ma chwil mniej istotnych i winno się dostrzegać urok każdego drobiazgu. |
|
_________________
 |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Pon Gru 03, 2007 10:31 pm |
|
|
| TangoDelta |
|
|
 |
| Dołączył: 02 Lis 2007 |
| Posty: 16 |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Potwierdzam na własnym przykładzie: szczegóły mają kolosalne znaczenie Co do tekstu, czy to 'prędzej' przed Kwiatami Zła to powinno być 'prędzej' czy 'wcześniej'. A może to jakiś zabieg, którego nie rozumiem? |
|
|
|
|
Wysłany: Wto Gru 04, 2007 5:33 pm |
|
|
| Marek (Ciućka) Olszewski |
|
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 315 |
| Skąd: Civitas Sari |
|
|
 |
 |
 |
|
...moje materiały zachowują mój język, jakiego używam...
...ty nie chciej ze mną rozmawiać ;)
Pozdrawiam. |
|
_________________
 |
|
|
|
Wysłany: Sro Gru 05, 2007 12:06 am |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1379 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
.... "cud bożywy....", że nie POSŁEM kieleckim -
reszta ......strawna  |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
Wysłany: Sro Gru 05, 2007 7:17 am |
|
|
| Marek (Ciućka) Olszewski |
|
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 315 |
| Skąd: Civitas Sari |
|
|
 |
 |
 |
|
| - jeden śmieszny poseł kielecki jest i wystarczy - mnie piaskownica na wiejskiej nie interesuje. |
|
_________________
 |
|
|
|
| Forum Strona Główna » PROZA |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|