dmucha z północy
zimnem a ty
liczysz okruszki
trzydzieści trzy
i dwa sny do poduszki
daremne tchnienie
ułamek wiatru
stare drzwi skrzypią
zawiasów zgrzyt
dnieje
liczysz okruszki
trzydzieści trzy
było ich więcej
kawa już zimna
krzesła spróchniały
zimnem zawiewa
grabieją ręce
tobie
bo ty
liczysz okruszki
trzydzieści trzy
trzy na koronę
trzy na krzyż
ślad ciernia
zardzewiały gwóźdź
tylko okruszki
trzydzieści trzy
liczysz znów...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1