| mewa |
| moderator |
 |
 |
| Dołączył: 20 Kwi 2006 |
| Posty: 1714 |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam Annę?
Gdy przeczytała, że nie lubią jej żony, dziewczyny, kochanki. Uśmiechnęła się tylko i zapytała - dlaczego?.
Przecież ja nic złego nie robię, tylko mam swój numer gg, skrzynkę na listy, nic nikomu nie zabieram, daję swój czas.
Może źle to określiłam, dzielę się swoim czasem, dzielę się myślami, pragnieniami, marzeniami. Potykam się o produkt, który nie chce być produktem. Sama jestem takim produktem, wykreowanym ładnie opakowanym, czasami w uśmiech innym razem w łzy
Spojrzałam na Annę, podwinęła nogi, na kolana ułożyła klawiaturę, jej dłonie szybko wystukiwały litery, pojawiał się uśmiech na twarzy. Anna, tak Anna zaczynała być sobą.
- Cieszę się, że jesteś. Zmęczony? .
- Tak, czekałam na spotkanie, nie potrafiłam poskładać dnia.
- Wszystko w porządku, minął dzień kolejny, w pracy jak zawsze
- O dom nie pytaj, nie chcę o tym mówić, mów co u Ciebie, chcę słuchać
- Wiesz? Na ból głowy i pleców najlepszy jest masaż, poproś żonę aby wtarła Tobie w skronie Amol , niech delikatnie wciera. No i niech zrobi ci masaż pleców i barków.
- Rozumiem, wiem, mówiłeś już wiele razy, ale nie zaszkodzi zapytać jej jeszcze raz
- Nie, nie byłam, nie miałam czasu, obiad, sprawdzenie czy lekcje odrobione dzieci mają. Chwila rozmowy z nimi, wszystko biegiem.
- Znowu wrócił zmęczony, po serii pretensji zaszył się w swoim pokoju.
- Nie, nawet nie próbowałam z nim rozmawiać, nie ma sensu, on i tak nie wysłucha.
- Masz rację, najgorsza jest samotność we dwoje, truizmJJ.
- Popatrz, tak niewiele potrzeba, spokoju, rozmów, przytulenia i nie pytania o nic.
- Czy sypiamy ze sobą? Dlaczego o to pytasz, odpowiedź znasz.
- Widzisz, nie potrafię, nie umiem, zbyt dużo pretensji i bólu, nie potrafię dając z siebie wszystko iść do łóżka z kiś kto nie daje nic tylko jest
- Myślisz, ze można rozstrzygnąć problem seksu małżeńskiego? Układów i cichych dni?
- No i widzisz, robiłeś wszystko, kwiaty, których ja od męża nie dostałam nigdy, robisz śniadania , sprzątasz a ona nic tylko jest...
- O tak, Doctorowa uwielbiamJ
- Kocham Fitzgeralda, też nie lubię filmów akcji, tak teatr i jeszcze lubię Operę
- Tak, tak wiele wspólnego...
Cały czas obserwowałam rozpromienioną twarz Anny, wyglądała jak dziewczynka, delikatna Anna z warkoczami i rumieńcem na twarzy. Pomyślałam, że dobrze by było gdyby i Anna spojrzała na siebie w tej właśnie chwili.
Zaczęło świtać, umknął gdzieś szum komputera, stuk klawiszy. Poczułam zapach pościeli, Anna pachniała świeżością i ciepłem, usłyszałam też - obym to zapamiętała, gdy wstanę muszę zapisać:
I powiedz kim mi jesteś?
Literką na klawiaturze
Głosem z daleka ciepłym
Tęsknoty uosobieniem
I powiedz kim mi jesteś?
Znajomym zapachem fali
Ziarnkiem piasku malutkim
Myślą płynącą gdzieś dalej
I powiedz kim mi jesteś?
Czekaniem na dostępność
Jodem kojącym serce
Muszlą leżącą na brzegu
I powiedz kim mi jesteś?
Wyobraźnią zamkniętą w czasie
Marzeniem niedostępnym
Snem jak młodzieńcze wspomnienie
Właśnie wtedy uwierzyłam, że Anna spogląda..... |
|