Wysłany: Nie Maj 14, 2006 10:06 am |
|
|
| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2496 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
arlekinada
proste reguły wyznaczają tory
kto na zakręcie wypadnie
sam sobie winien
zatańczy na pożegnanie
pas de deux
z własnym cieniem
założy pstry ubiór
twarz schowa
pod grubą warstwą bieli
niech domaluje krwisty uśmiech
w komedii właśnie jemu
przypadnie główna rola
kochanek kolombin
zachłyśnie się tanim piwem
snując kunsztowne opowieści
trefnisiów w azylu na przetrwanie
nie rozpieszcza się i nie dobija
przeważnie mają już twardy tyłek
a dusza wiecznie śpiewa |
|
Ostatnio zmieniony przez Christine dnia Pon Maj 15, 2006 8:50 pm, w całości zmieniany 5 razy |
|
|
|
Wysłany: Nie Maj 14, 2006 12:32 pm |
|
|
| dz_re |
|
|
 |
| Dołączył: 26 Kwi 2006 |
| Posty: 87 |
|
|
|
 |
 |
 |
|
coż ja biedny, ubogacony Twoim wierszem mam powiedzieć... Najskromniej: dusza we mnie śpiewa... |
|
|
|
|
Wysłany: Nie Maj 14, 2006 5:38 pm |
|
|
| hak |
|
 |
 |
| Dołączył: 31 Paź 2005 |
| Posty: 368 |
| Skąd: Łódź |
|
|
 |
 |
 |
|
Zauważ postrzegiem niebywałym, to na dwa, tona, cztery, tonów dużo ale marsz podgórny. zmianowości potrzeb narósł.
Hakoheje niokiełznane |
|
_________________ nie bawię się słowami na które mnie nie stać |
|
|
|
Wysłany: Pon Maj 15, 2006 5:36 pm |
|
|
| Tymoteusz Brzeziński |
|
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 211 |
| Skąd: Bełchatów |
|
|
 |
 |
 |
|
cóż , zwyczajnie swietny wiersz
a korzystając z okazji powiem: zajrzyj no na GG i moze jakaś erratka mailem ??? do wydruku i wklejenia w ksiażkę :D |
|
|
|
|
Wysłany: Pon Maj 15, 2006 8:52 pm |
|
|
| Nadzieja. |
|
 |
 |
| Dołączył: 13 Kwi 2006 |
| Posty: 95 |
| Skąd: Koszalin |
|
|
 |
 |
 |
|
spiewa śpiewa jak twoje słówka droga C.
pozdrawiam cieplutko
Aś. |
|
_________________ z braku talentu do oddychania |
|
|
|
Wysłany: Wto Maj 16, 2006 7:37 am |
|
|
| wojtstyp |
|
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 91 |
| Skąd: z Puszczy Knyszyńskiej |
|
|
 |
 |
 |
|
Bardzo mi się spodobał. I jedyne do czego mam uwagę to do sposobu podzielenia wiersza na trzy części, wydał mi się taki na siłę - po sześć wersów i ostatni puentujący.
Pozdrawiam Wojtek |
|
|
|
|
Wysłany: Wto Maj 16, 2006 2:14 pm |
|
|
| arena |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 378 |
|
|
|
 |
 |
 |
|
A ja ma mieszane uczucia - może to temat, może sposób na Arlekina…jakoś nie mogę dopasować tej postaci z „commedia dell’arte” do współczesnej jego odmiany. Podoba mi się zaś tytuł – wiem, brak w tym logiki, przepraszam – notuje wrażenia.
Pozdrawiam serdecznie Arena |
|
|
|
|
Wysłany: Wto Maj 16, 2006 5:10 pm |
|
|
| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2496 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
Ja mam wątpliwości - nie tyle do treści, która po kilkakrotnych moich zabiegach i przemyśleniach wciąż wychodzi taka sama, ile do wersyfikacji. Może ma rację Wojtek, ze nie trzeba było dzielić na zwrotki, ale zmieniałam wielokrotnie i ta wersja wydała mi się najlepsza.
Areno - arlekinadę współczesną obserwuję, może i sama biorę w niej udział, bo w naszym kraju jest się albo po jednej, albo po drugiej stronie sceny, zależnie od okoliczności. |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Wto Maj 16, 2006 5:52 pm |
|
|
| Ag |
|
|
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 69 |
| Skąd: Poznań pełen doznań |
|
|
 |
 |
 |
|
Na kogo wypadnie na tego bęc. Takie miałam skojarzenie po przeczytaniu pierwszych wersów.
Doprawdy, wiersz rewelacja. Tytułowy trefniś, to strzał w dziesiątkę. Nic dodać, nic ująć. Mała forma ubrana w duże słowa.
Jeśli chodzi o zwrotki, to uważam, że podział jest słuszny, gdyż klaruje (akurat mnie) pewne wątpliwości, które wystąpiły na początku.
Jeśli chodzi o to, co mnie gryzie, to jedynie ten fragment, w którym mowa o pas de deux. A mianowicie gryzie mnie z własnym cieniem. własnym jakoś mi tu nie gra. Może, gdyby zastosować l.mn. (?) bo przecież mowa tu o tańcu dwu par (?)
Pozdrawiam,
Ag. |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Wto Maj 16, 2006 9:12 pm |
|
|
| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2496 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
| Pas de deux - duet, w balecie klasycznym, taniec wykonywany przez pierwszego solistę i pierwszą solistkę, którego celem jest ukazanie ich kunsztu tanecznego. Tak więc - nie ma dwu par, a kunsztowne pas de deux - to w mojej wyobraźni mistrzostwo nikomu niepotrzebne, oprócz własnego cienia. To kluczowe - własnego cienia, a dlaczego - trzeba się zastanowić. |
|
|
|
|
Wysłany: Nie Maj 21, 2006 10:41 pm |
|
|
| hewka |
|
 |
 |
| Dołączył: 13 Kwi 2006 |
| Posty: 808 |
| Skąd: Szwecja |
|
|
 |
 |
 |
|
mnie sie podoba, nie mam zastrzezen, kazdy jest mistrzem i cieniem:)udany wiersz
pozdrawiam serdecznie:) |
|
|
|
|
Wysłany: Pon Maj 22, 2006 11:14 am |
|
|
| gurami |
| moderator |
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 1340 |
| Skąd: okolice Wielunia lub Ślask...jak kto woli |
|
|
 |
 |
 |
|
| ciiekawie, wiesz odebrałam to jako piekny przyklejony uśmiech na potrzeb otoczenia, nawet ten piękny taniec wykonywany jest pod publikę, bo ostatnia strofa taki mi nadaje wyraz, ale może to mój ostatnio nastrój tak działa, że doszukuje się tego właśnie, pozdrawiam |
|
|
|
|
Wysłany: Pon Maj 22, 2006 8:24 pm |
|
|
| Ag |
|
|
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 69 |
| Skąd: Poznań pełen doznań |
|
|
 |
 |
 |
|
Dziekuję za wyjaśnienie i zalepienie mojej dziury niewiedzy. Teraz nie doczepię się niczego.
Pozdrawiam,
Ag. |
|
|
|
|
| Forum Strona Główna » WIERSZE KAŻDEGO DNIA |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|