Wysłany: Pią Wrz 29, 2006 1:41 pm |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 763 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
Ballada krzesełkowa
Za siedmioma blokami, tam gdzie kończy się asfalt
przed urzędem wysokim, jak wieżyczka kopiasta
stali ludzie w kolejce zajebiście ściśnięci
w drzwi pukali nieśmiało, klamką każdy pokręcił.
Bezrobotni bez imion, twarze smutne i marne
tłoczą się – szare słupy w tym czekaniu zamarłe,
jak do Mekki ich ciągnie, po łaski obiecane
bez świadczeń urzędowych wszak życie przerąbane.
Po zasiłek, za pracą, chciwością opętani
pragną od dziś w urzędzie być zarejestrowani.
choć urząd jest wysoki, nisko się kłaniać trzeba
może świadczeń wystarczy na skórkę od chleba?
Zaś w budynku urzędnik - dla nich pierwszy po Bogu
ruchem dłoni przywoła, każe poczekać w progu
wpisze ludzi na listę, zagrzmi słowem nadziei:
„proszę zgłosić się do mnie po następnej niedzieli”
Jak raz auto służbowe aż po same opony
wpadło do wyrwy w jezdni, gdzie pląsały gawrony
wysiadł z auta polityk, oczy wytrzeszczył duże
i zapytał kolejkę: „za czym stoicie ludzie?”
Z tłumu wypadł pan Janek, jakby nieco zdyszany
„pana znamy z ekranu, polityku kochany!
czy pomoże pan ludziom, żeby stać tu przestali?
ma pan sposób na pomoc?” – pyta głosem zbolałym.
Podniósł palec polityk i wykrzyknął : „Pomogę!
jednak teraz się spieszę, czas pojechać w drogę”.
dumnie się wyprostował, by pokazać maniery
w ręku czernieje teczka, w środku ważne papiery.
Auto ruszyło z koła, pewnie w kierunku żłobu
w nim polityk wysoki, szukający sposobów,
jak pomóc bezrobotnym, co stać muszą w kolejce,
przecież bolą ich nogi, łydki popuchły wielce.
Za czas niemały drogą ciężarówka zatrzęsła
klapą kierowca trzaska, z góry zdejmuje krzesła.
„Pan polityk śle pomoc w trosce o wasze nogi,
sam zajęty dziś w sejmie, zwiększa podatków progi.”
Siedli ludzie na krzesłach przed urzędem w kolejce
teraz każdy stojący miał siedzące miejsce
spojrzał Janek na mebel i się skręcił ze złości
pieprznął krzesłem o asfalt, łamiąc drewniane kości
Siedząc sobie wygodnie, zapytali niebogę:
„czemu rzucasz pomocą w asfaltową podłogę?”
„walę krzesłem” – rzekł Janek – „na polityka zgubę,
bo ja, sam nie wiem czemu, coś go, kurwa, nie lubię!”
*
Z kraju:
WARSZAWA. W nocy z piątku na sobotę, Sejm jednogłośnie uchwalił ustawę o przeciwdziałaniu zmęczeniu i frustracji bezrobotnych, zwaną potocznie ustawą krzesełkową. Polepszy ona los 2,5 mln osób bezrobotnych oczekujących w stale zwiększających się kolejkach przed urzędami pracy.
... |
|
Ostatnio zmieniony przez ella_hagar dnia Wto Paź 03, 2006 3:32 pm, w całości zmieniany 2 razy _________________ [eh] |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Pią Wrz 29, 2006 2:48 pm |
|
|
| gurami |
| moderator |
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 1340 |
| Skąd: okolice Wielunia lub Ślask...jak kto woli |
|
|
 |
 |
 |
|
jesteś niesamowita  |
|
|
|
|
Wysłany: Sob Wrz 30, 2006 3:19 pm |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 763 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
Niesamowita? Eee tam... ja to całkiem zwykła jestem...
Mam nadzieję jednak, że w balladzie jest cośkolwiek zabawnego, a i satyrycznego....
Chyba nie jest tak źle, bo przeczytałaś , gurami, i widze, ze żyjesz :D
Dzięki za przeczytanie
pozdrawiam iście podzwrotnikowo  |
|
|
|
|
| Forum Strona Główna » SATYRA |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|