| arena |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 378 |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Nie 14:01, 08 Sty 2006
Cmentarne parki
olbrzymy rozrzutnie obejmują niebo
wczepione korzeniami płodzą
to kiedyś był dobry kamień
teraz zatarty język żalu
ławki na skrawkach traw
- wciąż nie można tu deptać -
wsłuchane w sabatowe zawodzenie
przychodzę tu jak dawniej
próbując odgadnąć imiona
nadal paruje z nich
samotność
hak
Nie 20:00, 08 Sty 2006
Wszystko czcy jest i na miejscu swojem, a i temat potraktowałaś kątowo. Nie wprost nie profilem. Jednego tylko nie przyswajam to owe płody , które semantycznie są uzasadnione, natomiast poetyka zmienia się .
Hakoheje pozdravne Mr. Green
arena
Nie 20:14, 08 Sty 2006
Wiem, Haczku ! Teraz dostrzegam nieperfekcje mego słownictwa. Nanoszę maleńkie zmiany dla jasności. Dziękuję, żeś zajrzał - to impresja po spacerze, tego czego już nie ma. Pozdrawiam serdecznie Arena
Shibbi
Nie 23:35, 08 Sty 2006
Ostatnia zwrotka - to moje skradzione myśli.
Pięknie.
Dzięki.
[/b] |
|