| cv |
|
 |
 |
| Dołączył: 19 Wrz 2005 |
| Posty: 168 |
|
|
|
 |
 |
 |
|
dobra ta twoja woda...
nie powiem...
ścieżka?...no cóż...
nazywali to miejsce
przełączą smutnego pojednania
za najdalszym żalem
wśród chmur łez
nie wypłakanych
za ścianą gromów nienawiści
ostatnia droga
owiewana wiatrem nadziei
schodzi łagodnie w tę dolinę...
mówili ,że kiedyś
szła tędy dziewczyna...
od jej włosów
padał czerwony cień
na smutne skały...
zieleń oczu przywracała
życie roślinom
a ruchów jej
wszystkie koty świata
mogły pozazdrościć...
Bethazaida...szeptali i milkli...
powiadali też ,
że ci co ją ujrzeli
co śmieli w oczy spojrzeć
tracili duszę...
milczeli długo
a potem odchodzili ku przełęczy...
takowoż i ja pójdę...
... dobra ta twoja woda...
nie powiem... |
|