| Messalin Nagietka |
|
 |
 |
| Dołączył: 17 Kwi 2006 |
| Posty: 390 |
| Skąd: Ciechanów |
|
|
 |
 |
 |
|
raz Boh w Grabowie w rowie jakim z brzegu,
wyrytym pewnie jeszcze przez zamierzchłych,
stanął na rzęsach, podług ziemskich reguł
czyn zasługiwał na chwałę, lecz pierzchły
wszelkie powroty stania na dwóch nogach
i padła trwoga,
a Boh spod rzęs wił, jak drzewo, korzeniem
i w górę korą, a kończyny liśćmi
zrastały w konar i takim dębieniem
rzekł, teraz przyjdzie w grabie jakim żyć mi,
a brzózką szumiąc i klonem po rogach,
oj co za trwoga,
aż Wicher bryzą znad morza powracał
i trącił Boha, tenże się położył
i oderwany z podłoża, jął macać
żywot swój z cielska i duszy i oby
kto z rzęs mógł wrócić kiedyś tam na słowo,
wspomnij Grabowo.
------------------------------------------------
od autora:
Grabowo – miejscowość w pow. gdańskim. |
|