Wysłany: Czw Lut 15, 2007 6:35 pm |
|
|
| stary krab |
|
 |
 |
| Dołączył: 24 Kwi 2006 |
| Posty: 1322 |
| Skąd: Tarnów |
|
|
 |
 |
 |
|
Jan Pilarczyk z Wolęsławia to postać niebanalna w polskim ruchu robotniczym. Za działalność w KPP był przez ówczesne władze prześladowany, skazany za działalność polityczną i przez pięć lat więziony. Wyszedł na wolność z końcem 1938 roku. Wkrótce, jako ochotnik, wstąpił do wojska i brał udział w wojnie obronnej 1939 roku. Cofając się przed Niemcami, dostał się do sowieckiej niewoli. Jako jeniec budował linię kolejową koło Kijowa, na lewym brzegu Dniepru. Później został wysłany w głąb Rosji.
Na wieść o tworzącej się formacji polskiej generała Andersa, razem z kolegą, zdecydowali się dotrzeć do miejsca rekrutacji. Nogi wraz z butami pookręcali szmatami i mocno powiązali, przebyli piechotą około dwieście kilometrów i zdążyli, dołączyli do wymarzonej Armii Polskiej. Przeszli z nią cały szlak, po walkach z faszystami na włoskim froncie dotarli do Francji.
W 1946 roku wrócił do Polski, ożenił się w Wolęsławiu. Należał do PPR, później do PZPR., lecz niejednokrotnie wypominano mu „służbę u Andersa”. Szanowano go za bezprzykładną pryncypialność oraz jednoznaczną postawę ideową i światopoglądową. Nieprzejednany wobec dwulicowości i wszelkiej nieuczciwości bywał postrachem politycznych krętaczy. Był jedynym ateistą w parafii i jednym z niewielu na Powiślu. Proboszcz czuł pewien respekt wobec silnej indywidualności i nieprzejednanej postawy Pilarczyka. Pozdrawiali się z szacunkiem, a czasem ucinali pogawędkę. Ponieważ żona była praktykującą katoliczką, po kolędzie przyjmował księdza. Proboszcz na zakończenie kolędy wstępował do ich domu i nieprędko wychodził na plebanię.
Dziś jest człowiekiem bardzo starym, lecz czasem daje jeszcze próbkę swojego niekonwencjonalnego dziwactwa. Nie chce, a może i nie ma już sił, żeby się umyć samodzielnie pod prysznicem. Dlatego szykują mu kąpiel, pomagają wejść do wanny, gdzie z upodobaniem i przyjemnością pluska się do woli. Potem pomagają mu powstać, osuszają ręcznikami i ubierają. Pewnego razu wnuczka i synowa rozmawiały znacznie dłużej, niż zwykle, zapominając o sędziwym starcu w kąpieli. Jakież było ich zdziwienie, gdy zobaczyły go stojącego w progu całkiem nago. – No, niechże mnie ktoś wreszcie wyjmie z tej wanny – powiedział i wszedł z powrotem do kąpieli. |
|
_________________ (...) dlaczego każde miasto
musi stać się Jerozolimą i każdy
człowiek Żydem (...)
Adam Zagajewski - JECHAĆ DO LWOWA |
|
|
|
Wysłany: Sob Lut 17, 2007 1:47 am |
|
|
| Krzysztof T. Dąbrowski |
|
|
 |
| Dołączył: 23 Gru 2006 |
| Posty: 24 |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Bomba dziadek! Zakończenie mnie rozzbroiło - generalnie szkoda że koniec to koniec bo poczytałbym z chęcią dalszy ciąg  |
|
|
|
|
Wysłany: Sob Lut 17, 2007 8:20 am |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1379 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
ha!! świetny gość i cudne dziwactwo - a niech Go dundel !!!
Z d r ó w k a !!!!!!!!!!! |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
Wysłany: Sob Lut 17, 2007 7:11 pm |
|
|
| stary krab |
|
 |
 |
| Dołączył: 24 Kwi 2006 |
| Posty: 1322 |
| Skąd: Tarnów |
|
|
 |
 |
 |
|
| Krzysztof T. Dąbrowski napisał: | Bomba dziadek! Zakończenie mnie rozzbroiło - generalnie szkoda że koniec to koniec bo poczytałbym z chęcią dalszy ciąg  |
Portrecik ten oparłem na gawędziarskiej opowieści o prawdziwym człowieku. Znałem go zresztą osobiście. Rozwijać nie zamierzam, choć byłoby czym zagęścić. Podzielę się natomiast ciekawostką, która może być swoistym epilogiem.
Nasz wspólny znajomy, gdzieś może po dwu latach, opowiedział mi, że spotkał się z owym panem Pilarczykiem (nazwisko i nazwę miejscowości świadomie zmieniłem). Ba, przeczytał mu to moje opowiadanie. Seniorowi bardzo się ono spodobało, i wyraźnie go rozbawiło. Jest w doskonałej formie psychicznej, czuje się dobrze i kazał mi przekazać pozdrowienia.  |
|
_________________ (...) dlaczego każde miasto
musi stać się Jerozolimą i każdy
człowiek Żydem (...)
Adam Zagajewski - JECHAĆ DO LWOWA |
|
|
|
 | |  |
| Forum Strona Główna » PROZA |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|