Forum

login.php profile.php?mode=register faq.php memberlist.php search.php ./.


Forum Strona Główna » PRZEKŁADY » Johann Wolfgang von Goethe 1749-1832 Król Olszyn
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Johann Wolfgang von Goethe 1749-1832 Król Olszyn
PostWysłany: Sob Mar 03, 2007 8:37 am Odpowiedz z cytatem
Gość




Johann Wolfgang von Goethe 1749-1832
Erlkönig

Wer reitet so spät durch Nacht und Wind?
Es ist der Vater mit seinem Kind.
Er hat den Knaben wohl in dem Arm,
Er faßt ihn sicher, er hält ihn warm.

Mein Sohn, was birgst du so bang dein Gesicht?
Siehst Vater, du den Erlkönig nicht!
Den Erlenkönig mit Kron' und Schweif?
Mein Sohn, es ist ein Nebelstreif.

Du liebes Kind, komm geh' mit mir!
Gar schöne Spiele, spiel ich mit dir,
Manch bunte Blumen sind an dem Strand,
Meine Mutter hat manch gülden Gewand.

Mein Vater, mein Vater, und hörest du nicht,
Was Erlenkönig mir leise verspricht?
Sei ruhig, bleibe ruhig, mein Kind,
In dürren Blättern säuselt der Wind.

Willst feiner Knabe du mit mir geh'n?
Meine Töchter sollen dich warten schön,
Meine Töchter führen den nächtlichen Reihn
Und wiegen und tanzen und singen dich ein.

Mein Vater, mein Vater, und siehst du nicht dort
Erlkönigs Töchter am düsteren Ort?
Mein Sohn, mein Sohn, ich seh'es genau:
Es scheinen die alten Weiden so grau.

Ich lieb dich, mich reizt deine schöne Gestalt,
Und bist du nicht willig, so brauch ich Gewalt!
Mein Vater, mein Vater, jetzt faßt er mich an,
Erlkönig hat mir ein Leids getan.

Dem Vater grauset's, er reitet geschwind,
Er hält in den Armen das ächzende Kind,
Erreicht den Hof mit Mühe und Not,
In seinen Armen das Kind war tot.




Johann Wolfgang von Goethe
Król Olszyn
(Erlkönig)

Kto konia tak pędzi wśród wichru i nocy?
To ojciec z synem w ciemność lasu wskoczył.
Przyciąga chłopczynę swą mocną prawicą,
ciepłem swego ciała ogrzewa mu lico.

- Dlaczego mój synku twarz tak chowasz w sobie?
- Nie widzisz mój ojcze Króla Olszyn w rowie?
W koronie na głowie i płaszczem powiewa.
- Mój chłopcze to mgła wstaje jak postać zza drzewa.

„Kochane dziecię, chodź bez trwogi do mnie
nieznanych zabaw czar odnajdziesz u mnie
na żółtym brzegu gdzie tęcze i kwiaty
matka ma da tobie, szyte złotem szaty.”

- Mój ojcze kochany, czyż tego nie słyszysz
co Król Olszyn zawzięcie mi do ucha dyszy?
- Spokojnie mój synku, schowaj swe obawy,
to tylko wiatr trąca suche liście, trawy.

„Przepiękny chłopczyku, pójdźmy nie zwlekając
do córek mych cudnych co na cię czekają.
Powiodą cię nocą nad Renu wodami,
w pląsach i podskokach, pieszcząc cię ustami.”

- Ojcze mój najmilszy, czyś okiem to ujął,
jak córki królewskie w ciemnościach czatują?
- Mój synku jedyny wciąż dobry mam wzrok,
to wierzby staruszki szarzą liściem mrok.

„Kocham cię mój chłopcze, twoje piękne kształty.
Nie chcesz iść sam ze mną? Zabiorę cię gwałtem!”
- Tatusiu, tatusiu, czuję jego moc!
Boli jego uścisk, porywa mnie w noc!

Ojciec przerażony ostrogi używa,
synek coraz cichszy, on płaszczem go skrywa.
Koń ostatnią mocą na podwórze wpada,
Na nic się nie zdało, dzieckiem śmierć już włada.

Tłumaczył Eugen Jelonek (judzin),

Altena, luty 2004
Johann Wolfgang von Goethe 1749-1832 Król Olszyn
Forum Strona Główna » PRZEKŁADY
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  

 


This is a free forum service provided by power-forums.com



Powered by phpBB © 2001-2004 phpBB Group
phpBB Style by Vjacheslav Trushkin