| Messalin Nagietka |
|
 |
 |
| Dołączył: 17 Kwi 2006 |
| Posty: 390 |
| Skąd: Ciechanów |
|
|
 |
 |
 |
|
w Krajewie Cepkach rosła sobie rzepka
w ogrodzie czyim, na glebie niczyjej,
a nuż, gospodarz chodził do niej w trepkach
czy jeszcze dycha, patrzał, czy się wije,
a co z warzywa urosło, strzeliło,
to wyskubywał, by było mogiłą,
w Krajewie Cepkach nie ma większej straty
w ogrodzie czyim, na glebie niczyjej,
jak po tej rzepce, w którą dźgano, na tym
nie koniec, no bo wciąż gospodarz żyje,
a co po takim mogłoby się zmienić,
przyjdzie następny z tejże samej sieni,
w Krajewie Cepkach, jak Bohu za piecem,
w ogrodzie czyim, na glebie niczyjej,
nuż w owym wersie kogokolwiek nie ceń
bo jak ta rzepa z trepa w trupa zwiniesz
dech nim pomyślisz, człek na śmierć się nie pcha,
sadzon w ogrodzie gdzież w Krajewie Cepkach.
--------------------------------------------------
od autora:
Krajewo Cepki – wieś w pow. przasnyskim. |
|