| Messalin Nagietka |
|
 |
 |
| Dołączył: 17 Kwi 2006 |
| Posty: 390 |
| Skąd: Ciechanów |
|
|
 |
 |
 |
|
między Omulwią tudzież Płozownicą,
gdzie obie rzeki kolanem ku sobie,
leży Krukowo, jakby Boh tu wyciął
krukowi gniazdo, boć może w chorobie,
słaniał się ptak ten, dziobem ryjąc w ściółce,
padł gdzieś pod krzewem, weźcie się zmiłujcie,
i piórem czarnym dajcie kiedy ciepła,
szaremu dziobu zaś picia i jadła,
jak Boh uwijcie, by kto nie zadeptał,
gniazdo tak mocne, oby ptak co zaznał,
od ludzi, którym ptasznikować z ziemi,
w nadziei lotu, był pomiędzy swemi,
i póki miejsce Krukowem się zowie,
i byle jaka zakała nie zmieni,
kruk tu przyleci, gdy w potrzebie człowiek
będzie, gdy ruszy co z nieba czy ziemi,
tam gdzie Omulwia kole Płodownicy
skrzydłem i dziobem ugasi wszech wici.
---------------------------------------------
od autora:
Krukowo – duża wieś przy trasie z Chorzel
do Myszyńca. Nazwa jest dzierżawcza od
imienia Kruk. Występują tu zabytki:
budownictwo kurpiowskie drewniane
i figura przydrożona przy krzyżu drewnianym,
słup z 1915 roku z niszą, w której znajduje
się rzeźba ludowa Matki Boskiej Niepokalanego
Poczęcia. |
|