| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2464 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
landszaft
Wciąż mówimy to samo wierząc tylko w połowie:
nie udawaj, żyj, kochaj, chwyć poręcz.
Patrz jak oddala się sztorm, nas bezpiecznie
przytula molo drewnianym objęciem.
Masz szarozielone oczy, w które wpływa morze.
Mgła osiada na rzęsach, fale tulą łódź.
Postawionymi żaglami szarpie wiatr - daleko,
daleko od brzegu dnia, gdzie żarzy się krąg.
Nie dotykaj
nawet ćmy tracą skrzydła nim dolecą.
Ponad charyzmatyczne widoki pomostem
jest wzrok; zapamięta, przyniesie w snach
w poduszkę wtulony słony smak i zapach.
Ten moment
gdy na linie światła i cienia przysiadają zmęczone
dusze śmiałków. W ostatni rejs wypłynęli
z przesłaniem, które nigdy samo nie zgaśnie:
od siebie do ciebie, od nich
do mnie |
|