| wiosna |
|
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 203 |
| Skąd: Gdynia |
|
|
 |
 |
 |
|
Leśniczówka Pranie....
Czerwone pelargonie w leśniczówki oknie,
Dzikie wino z modlitwą o wyspy szczęśliwe,
I las, któremu w deszczu broda moknie,
Ten czar wciąż tam trwa, jak to jest możliwe?
Każdego wieczora zielony Konstanty
Z kandelabrem i Bachem zasiada na progu,
Srebrna Natalia zapala naftowe lampy,
Na ścianach kładą się cienie od jelenich rogów.
Matka leśniczego prosi na wieczerzę,
W pokojach słychać Koncert Brandenburski trzeci,
Siadam z poezją przy stole i nie wiem, czy wierzę -
Księżyc puka do okien, zamiast lampy świeci.
Konstanty rozkłada manuskrypty zielone,
Cienie tańczą na ścianach, słychać skrzypiec granie,
Płynie fuga daleko, w niebo rozgwieżdżone,
W noc poezji i czarów, z leśniczówki Pranie..
15 sierpnia 2005 r. |
|