| arena |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 378 |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Nie 23:01, 09 Paź 2005
liryk jesienny
rozcieram na proszek smak dnia
na którym później obrodzi tęsknota
gorący zapach mielonej kawy
przycupnął w plisach skóry
na grzędzie spulchnionej deszczem
majeranek rozmaryn rzucają bukiety do stóp
dziwnym alfabetem zapisana mowa
pieczonych w ognisku ziemniaków
tak przemawia wieczór
elektryzując jesiennie sufit |
|