idę wydzierać się na ciemność
przestraszyć ją i porozwlekać
przedzierać się przez światło w mrok
przeistaczać z ciemności w promień
który niesie tnie ćmi
i światłość się stanie
jasność dzień dzionek pora dnia
idę przekraczać próg ekstremum-maksimum
biegun optimum-apugeum
w meandrach śmierci przetrzebię nicość
pustotę otchłań oczekiwań
by przynieść na osmolonym grzbiecie
co chcecie bym zesłał?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1