| stary krab |
|
 |
 |
| Dołączył: 24 Kwi 2006 |
| Posty: 1311 |
| Skąd: Tarnów |
|
|
 |
 |
 |
|
Przystanęła Madonna nad drogą -
grzała w słońcu swe drewniane liczka.
Oplatały paprocie i głogi
zagubioną, przydrożną kapliczkę.
Nikt nie chodził w to miejsce dalekie,
nikt nie zbierał jagód ani malin.
Tylko czasem zgrzyt pił i stuk siekier]
słabym echem zamierały w dali...
Ale przyszła wiosna jasnowłosa,
zapachniało wokół majem wonnym.
Polna róża obmyła się rosą
i oplotła brzeg szaty Madonny. |
|