 |  | | MILANO - W sercu i na Dachu świata (01-31.08.2007) |
|  |
Wysłany: Sob Wrz 22, 2007 6:54 am |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1352 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
W sercu i na dachu świata - DUOMO
Mediolańska Duomo to największa gotycka świątynia we Włoszech i drugi co do wielkości kościół tego kraju po bazylice św. Piotra w Rzymie. Pięcionawowa świątynia ma 156 m długości, 92 m szerokości, 108 m wysokości. Jej architektura naszpikowana figurami i iglicami (145 iglic i ponad 3400 posągów) przypomina kamienną koronkę. Najwyższą iglicę zdobi złocona figura Madonny (statuą z pozłacanej miedzi, wysoka na 4 metry, zrealizowana w 1774 roku ) - symbol miasta, zwana przez mediolańczyków La Madonnina.
Budowę świątyni poświęconej Marii (cała zbudowana z marmuru z Condagli koło Lago Maggiore i jest używany nadal w pracach renowacyjnych -katedra nieustannie niszczeje pod wpływem zanieczyszczeń atmosfery), rozpoczęto w 1387 roku, za czasu panowania w Mediolanie rodu Viscontich i kontynuowano ją przez pięć wieków, dbając nieprzerwanie o zachowanie gotyckiego charakteru budowli. Przy mediolańskiej katedrze pracowały zmieniające się pokolenia architektów, artystów i kamieniarzy z Francji, Niemiec i Włoch.
Gdy zewnętrzna bryła jaśnieje marmurową bielą, wnętrze kontrastowo pogrąża się w mroku rozpraszanym barwną grą ogromnych XV-XVI-wiecznych witraży. Witraże, to najważniejsze we Włoszech świadectwo architektury gotyckiej na arenie międzynarodowej, jedyna i rozpoznawalna po połączeniu charakteru północnego z elementami lombardzkimi. Fasada charakteryzuje się oknami w stylu klasycznym i koroną w stylu neogotyckim (do środka przez witraże wpada zielonkawe światło, w którym marmurowe kolumny wyglądają jak ogromne kości. Francuski pisarz Suarés porównał wnętrze katedry do „trzewi potężnej bestii”. Mosiężny pas w posadzce przy wejściu, z umieszczonymi wzdłuż znakami zodiaku, to największy w Europie, działający od 1786 r., zegar słoneczny. Strumień światła wciąż pada nań przez otwór w sklepieniu, ale zmiany w położeniu osi ziemskiej spowodowały, że zegar nie jest już dokładny.
Na lewo od głównego wejścia do katedry schodzi się do Battistero Paleocristiano (baptysterium wczesnochrześcijańskie) z IV w., w którym w 387 r. św. Ambroży ochrzcił św. Augustyna. Przyszły święty przyjechał do Mediolanu trzy lata wcześniej wraz ze swym nieślubnym dzieckiem i po zaznajomieniu się z różnymi religiami pogańskimi i chrześcijaństwem, został w końcu nawrócony przez Ambrożego, biskupa Mediolanu.
Główna nawa opiera się na 52 filarach, zwieńczonych żebrowym sklepieniem. Pośrodku katedry znajduje się krypta, w której spoczywa św. Karol Boromeusz, XVI-wieczny kardynał Mediolanu. W sklepieniu prezbiterium(odrestaurowane w drugiej połowie szesnastego wieku ) ukryta jest relikwia Świętego Gwoździa, jest to gwóźdź z Krzyża Chrystusowego, który był używany przez cesarza Konstantyna jako końskie wędzidło i jest najcenniejszą relikwią w świątyni. Raz do roku, w święto Podwyższenia Krzyża (14 września), krucyfiks jest opuszczany za pomocą mechanizmu wynalezionego przez Leonarda da
W bocznych nawach znajdują się m.in. 5-metrowy siedmioramienny świecznik zwany Trivulzio - dzieło francuskiego rzemiosła z początku XIII w., XVI-wieczny grobowy pomnik Gian Giacomo Medici i renesansowa, makabryczna rzeźba św. Bartłomieja - męczennika, odartego ze skóry, którą święty przerzuca sobie przez ramię jak płaszcz.
Plac przed katedrą - Piazza del Duomo - to ulubione miejsce nie tylko turystów, ale i mediolańczyków. Kolorowy tłum wylewa się z podziemnych wyjść metra, odpoczywa u stóp stojącego w centrum konnego pomnika króla Wiktora Emanuela II, słucha koncertów odbywających się w sezonie pod gołym niebem. Wejście na dach katedry pozwala przy pięknej pogodzie podziwiać widok na miasto i Alpy.
Zdjęć jest dużo.................., za co - za co przepraszam, ale nie byłam w stanie nie „cykać” tego czy owego – bo wszystko było dla mnie cudne i magiczne i niepowtarzalne. Ja właściwie mogłabym pstrykać tę katedrę co swa centymetry.
Mogłam wybrać po kilka – ale chciałam żebyście się nasycili tym cudem - tak jak mnie to było dane.
Jeśli przeszkadzają zdjecia gdzie jestem ja - (to na tle kolumny jest specjalnie cyknięte, żeby mieć wyobraźnię jakie to kolory) - to proszę szepnąć słówko - nie ma sprawy.
http://picasaweb.google.pl/Shibbi53/Mediolan0130082007rWSERCUINADACHUWIATA?authkey=Yo9I94QlykE |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sob Wrz 22, 2007 2:58 pm |
|
|
| stary krab |
|
 |
 |
| Dołączył: 24 Kwi 2006 |
| Posty: 1311 |
| Skąd: Tarnów |
|
|
 |
 |
 |
|
Przebogata kolekcja zdjęć. Aż dech zapiera.
I zwyczajnie - jak to w starszym wieku bywa - w pewnym momencie ma się dość; najpiękniejszych nawet zabytków. Chce się usiąść na czymkolwiek, wypić pepsi...  |
|
_________________ (...) dlaczego każde miasto
musi stać się Jerozolimą i każdy
człowiek Żydem (...)
Adam Zagajewski - JECHAĆ DO LWOWA |
|
|
|
Wysłany: Sob Wrz 22, 2007 4:02 pm |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1352 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
haha - bo to już takie spragnione zdjęcia krabciu -
a pragnienie ponoć najlepiej gasi - piwo
zdrówko  |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 5:32 pm |
|
|
| aguha |
|
 |
 |
| Dołączył: 16 Wrz 2007 |
| Posty: 7 |
| Skąd: Kraków/Edynburg |
|
|
 |
 |
 |
|
Kochana,
Cudne zdjecia. Jeden przepych, ale pewnie tak własnie wyglada ta katedra...
Pojawiasz się na kilku fotkach - wyglądasz jak ten koral w Twoim pierscionku...
Buziaczki  |
|
_________________ "Żeby nam sie tak chciało jak nam się nie chce..." |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 6:57 pm |
|
|
| wiosna |
|
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 203 |
| Skąd: Gdynia |
|
|
 |
 |
 |
|
| Małgosiu, jak zwykle świetny reportaż, a zdjęcia mogłyby posłużyć jako super ilustracja wykładu o architekturze gotyku...W katedrze mediolańskiej jest wszystko - pinakle, sterczyny, maswerki, laskowania okien, kaboszony, wimpergi, witraże, a rzygacze - rewelacja!! Mam tuż obok gdański gotyk, jakże inny!! Surowy, ascetyczny, ceglany, północny, też bardzo piękny, ale z zupełnie innego świata...Dobrze je sobie porównać...I bardzo fajnie, że się pokazałaś, ujawniłaś, jesteś w tej fotograficznej opowieści narratorem i to nie jakimś trzecioosobowym, wszechwiedzącym i zdystansowanym, ale jak najbardziej subiektywnym i pierwszoosobowym...widać, że świat przedstawiony masz w sercu..Dzięki za mediolański spacer w pierwszym dniu jesieni, pozdrawiam - wiosna |
|
_________________ Aleksandra Tarkowska |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Pon Wrz 24, 2007 8:19 am |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1352 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
aguha - dzięki że sie zalogowałaś - że Ci sie chciało w tym Twoim kołowrocie dzieckowym . ha!! dopiero na zdjęciu zauważyłam swój pierścionek bo tak na co dzień to nawet nie zwracam uwagi - po prostu jest i już. Mogłam go zdjąć - strasznie sie wyeksponował --ale nie przyszło mi to do głowy ,,, a za koralikowe porównanie wielkie dzięki - miłoooooo
Dobrze, że jesteś
wiosna - fachman pierwszej maści...super znawca
hmm.. ja nawet nie jestem zauroczona tą marmurową koronką - ja jestem nią totalnie pochłonięta, mnie sie w głowie nie mieści że komuś przyszło do głowy tak starannie - do najmniejszego detaliczku wyhaftować dach - przecież to jest niezxauważalne z dołu - a jednak.... dech zapiera jak się tam stanie.
Ile razy byłam na Placu (oczywiście z aparatem) czy to pieszkom (jakieś 6 przystanków tramwajowych) czy właśnie tramwajem tyle razy stałam jak wryta - spuszczałam powietrze i gapiłam się na ten cud architektury wdzięczna Opatrzności, że znowu TU jestem.
W środku (po kontroli żandarmerii) siadałam w ławce i to samo - nie umiem dobrać słów żeby oddać to co czułam, a przecież jest to miasto gdzie oszałamiających zabytków nie brakuje.
Zdjęć zrobiłam kilkaset, ale dopiero w domu na monitorze wybierałam najbardziej udane - przecież nie jestem zawodowcem w tej materii a i sprzęt mam marny. Zdjęć krzyża i wora z gwoździem miałam kilkadziesiąt - wszystkie fatalne - to jest strasznie wysoko w dodatku niżej reflektory, a poza nimi ciemność plus drżąca ręka i ustawianie aparatu bo na automacie to wiecie co wychodzi w takich murach -, ale każde było do kitu. Po prostu chodziłam tam codziennie i cykałam, a nuż się uda ?
Oni są bardzo dumni z katedry - ale i jest takie popularne powiedzonko w Mediolanie, jak coś długo budują, albo paprzą remont latami - to się macha ręką i mówi " e e h jak Duomo " haha
Dzięki Olunia za miłe słowa - i zapraszam na następne, które się tworzą. |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Wrz 26, 2007 4:11 pm |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 749 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
taka świątynia to dopiero jest wielka, co nie?
Człowiek się mały czuje... malutki jak żuczek:)
Przygniata go wielkość, świętość i piękno.
 |
|
|
|
|
| Forum Amarylis Strona Główna » ZDJĘCIA - REPORTAŻE |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|