| Messalin Nagietka |
|
 |
 |
| Dołączył: 17 Kwi 2006 |
| Posty: 390 |
| Skąd: Ciechanów |
|
|
 |
 |
 |
|
raz, Boh powiadał jak to wstawał z nocy,
a nuż ci w trawy kładł jak słońce w niszę,
acz, bulgot zdusił, a życie jak z procy,
dobrzeć, że w chmurze jaki czas powiszę,
bo w dole błoto, umazane wszystko,
ledwom się świtem jak nigdy zachłysnął,
a tu poranek rosą po zaroślach
nosi i bliżej do bagiennych plamisk,
trza, nużci, ptactwo zara tutaj posłać,
by mnie nie wciągło, acz i tutaj zamilkł,
bo w dole błoto, umazane wszystko,
ledwom się rankiem jak nigdy zachłysnął,
po ranku takoż, nuże do północy,
a Bohu w piersi igra coraz ciszej,
nuż Wicher złapał z całej resztki mocy
i tak, gdzie opadł, lecz poza Kalisze
i nuż powiadał, nigdy, niech mi w nawyk
wejdzie, nie siądę na jakie murawy.
--------------------------------------------------------
od autora:
Morawy Kalisze – wieś w pow. przasnyskim. Na północ
od Mchowa pomiędzy pagórami kemu a moreną
zbrochowską przepływa rzeka Morawka, lewy dopływ
Węgierki, która ma swoje źródliska w Morawach.
Są tu 3 przysiółki Moraw: Wielkie, Kalisze i Śliwki.
Nazwa wsi Morawy i rzeki Morawki wywodzi się od łąki,
murawy. Nazwa Kalisze pochodzi od błot tu występujących
w dolinie rzeki a Śliwki są nazwą dzierżawczą od imienia
Śliwka. Warto tu wspomnieć, że Morawka ma również
swoje dopływy: Łojówkę, Kasiernię i Wojcieszankę. |
|