Wysłany: Pią Sie 29, 2008 8:03 am |
|
|
| Janusz Radwanski |
|
|
 |
| Dołączył: 07 Lis 2006 |
| Posty: 22 |
| Skąd: Kielce |
|
|
 |
 |
 |
|
tę ucieczkę będzie powtarzał jeszcze wiele razy
zmieniając tylko szczegóły, czasem śnić mu się będzie
rżenie koni i zgrzyt metalu, czasem szum silników
i gwizd powietrza w lotkach. najważniejsze będzie jednak
zawsze takie samo - niejasny cel przed sobą, konkretny
koszmar za sobą, brak wody do wyprania pieluch i nocne zimno.
jeszcze o tym nie wie, ale właśnie ustanawia najważniejszy sakrament-
kołysanie dziecka tak, by nie wiedziało, że ucieka. |
|
|
|
|
Wysłany: Sob Sie 30, 2008 9:20 am |
|
|
| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2496 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
Robi wrażenie, ale jak wszystkie wiersze pisane pod wpływem aktualnych wydarzeń, powinien się odleżeć.
Tytuł nieciekawy, a mógłby być klamrą spinającą to, co uniwersalne - trauma bezbronnego dziecka - z tym, co okolicznościowe. |
|
_________________ Krystyna Bogusławska |
|
|
|
Wysłany: Pon Wrz 01, 2008 10:45 am |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 763 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
To ładny wiersz, świetna puenta.
Miłość ojca rzadko jest przedstawiana w poezji. Tutaj wzrusza.
Wiersz dźwiga ciężar tematu, liryka spokojnie prowadzi czytelnika w refleksję.
Mądre nawiązanie do biblii.
Zatem brawo.
 |
|
|
|
|
Wysłany: Pon Wrz 01, 2008 8:41 pm |
|
|
| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2496 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
| Może się mylę, ale mam wrażenie, że wiersz jest napisany pod wpływem wydarzeń w Gruzji. Dostrzegam jednak to, co w nim uniwersalne i ponad czasowe. |
|
_________________ Krystyna Bogusławska |
|
|
|
Wysłany: Pon Wrz 01, 2008 9:10 pm |
|
|
| stary krab |
|
 |
 |
| Dołączył: 24 Kwi 2006 |
| Posty: 1322 |
| Skąd: Tarnów |
|
|
 |
 |
 |
|
Pewnie to niesprawiedliwe, ale ja jestem mądrzejszy o wielką dyskusję pod tym utworem na Fabryce. Zachowam więc dyskrecję.
Tu nawiążę tylko do twojej wypowiedzi o stosunku do katolicyzmu ludowego. Mam podobnie.
Na marginesie - poznałem twoje imię, miło mi. Pod tamtym, oryginalnym nickiem poznałem Cię zdecydowanie wcześniej. I to z całkiem dobrej strony.
krab Władysław |
|
_________________ (...) dlaczego każde miasto
musi stać się Jerozolimą i każdy
człowiek Żydem (...)
Adam Zagajewski - JECHAĆ DO LWOWA |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Wto Wrz 02, 2008 11:42 am |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 763 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
Może i tak, Christi, może chodzi o Gruzję.
Ja poszłam kodem biblii – odszukałam w internecie ów szyfr z tytułu (Mt 2 13-14).
Chodzi tam o ucieczkę przed herodowymi siepaczami, o czyhającym niebezpieczeństwie na nieprzyjaznej ziemi, o konieczności opuszczenia domu i tułaczce...
Ale odniosłam to do ojcowskiej troski wynikającej z własnych doświadczeń, do strachu o losy syna na świecie, gdzie wiecznie musimy przed czymś uciekać.
Ale być może jest o Gruzji, albo o każdej innej wojnie, która zawsze jest blisko lzwykłych udzi.
Pozdrawiam wsiech:) |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sob Wrz 06, 2008 7:59 pm |
|
|
| stary krab |
|
 |
 |
| Dołączył: 24 Kwi 2006 |
| Posty: 1322 |
| Skąd: Tarnów |
|
|
 |
 |
 |
|
kołysanie dziecka tak, by nie wiedziało, że ucieka.
Jakże pięknie wyrażona troska wygnańca o samopoczucie, świadomość i tożsamość narodową dziecka. Cieśla Józef, oblubieniec Marii, świetnie się na pozytywny wzorzec nadaje.  |
|
_________________ (...) dlaczego każde miasto
musi stać się Jerozolimą i każdy
człowiek Żydem (...)
Adam Zagajewski - JECHAĆ DO LWOWA |
|
|
|
| Forum Strona Główna » WIERSZE KAŻDEGO DNIA |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|