 |  | | Na czym to ja skończyłem? |
|  |
Wysłany: Pią Maj 12, 2006 2:13 pm |
|
|
| Tymoteusz Brzeziński |
|
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 211 |
| Skąd: Bełchatów |
|
|
 |
 |
 |
|
Na czym to ja skończyłem?
na czym to ja skończyłem?
na pajęczynie zerwanej chronionemu owadu
psu i człowieku
mało spokoju
latem taka cholerna ćma wlata do mieszkania
i ćmi melodyje na wpół przytomna od światła
nocnej co prawda lampy ale jednak nie daje ciszy ciszyć
szeleszczącą nawigacją rozprasza lawiny słów spływających
pod opatrznościowy całun przekonania
sanki branki łapanki dojczewita od niemca
właśnie tego co niemy jest w polskiej gadce
gładko i trwale zawiązywane związki aldehydów
ohyda
a ta ćma ćmi dalej szu szu dryng bang w szklany klosz
abażur nawet do końca nie odkurzonyże też kartek nie pogubiłem wyganiając ją za granice firanki
wracam pod stół okaleczony bezmyślnością
przerwaną natarczywym lampowaniem
na czym to ja skończyłem?
zimą ćma wlata przez okno...
nierealna |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Pią Maj 12, 2006 11:09 pm |
|
|
| aivass |
|
 |
 |
| Dołączył: 23 Kwi 2006 |
| Posty: 45 |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Ogólnie sie podoba naprawde ;] strasznie dzwięczny ten wiersz ;) i ładnie płyniesz momentami po słowach ;] najbardziej podoba mi sie pierwsza zwrotka....nie odpowiada mi jedynie ten fragment
"szeleszczącą nawigacją rozprasza lawiny słów spływających
pod opatrznościowy całun przekonania
sanki branki łapanki dojczewita od niemca "
ale to tylko moje osobiste zdanie ;)
a reszta tak jak pisałem o.k...
Pozdrawiam |
|
_________________ Kurczące zgięcie, jeśli wiatr dobrze powieje
Onanizują się przez polyester
Chciałbym skoczyć, to nie w porządku Jeśli cię to interesuje, powiększa się co miesiąc
Izolowane fiberglasem
Ukryte jak wełniany cukierek |
|
|
|
| Forum Strona Główna » WIERSZE KAŻDEGO DNIA |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|