Wysłany: Sro Kwi 12, 2006 8:15 pm |
|
|
| Decadence |
|
|
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 4 |
| Skąd: Poznań / Namysłów |
|
|
 |
 |
 |
|
_____Wczoraj o tej porze plewiła schody na klatce z brudów codziennego bycia ot tak sobie. Dziś zamierza stanąć na nogi, wrócić do korzeni. Silne postanowienie poprawy!
_____Natalia doszła dzisiaj do wniosku, że ziemia jest cholernie twarda. Zwłaszcza ta w jej jałowych doniczkach z wystającymi kikutami niepełnosprawnych roślin. Cóż więc innego uczynić może niż wysypać, byle gdzie, byle nie przeszkadzała rosnąć i rozwijać się. Wyrzuciła na podłogę. Natalia lubi rośliny.
_____Chciałaby biegać, bawić się, ale już dawno zaczęła przekwitać jak jesienne chwasty wystające złośliwie spomiędzy płyt chodnika. Kiedyś, dawno temu, to było życie. Dyskoteki, tańce, seks, alkohol. Pociągało ją zakazane. Ale zakaz mija z czasem otrzymania wielkiego bagażu i zasmarkanej chusteczki. Od rodziców oczywiście, bo jakżeby inaczej. Swoich niedoszłych kochanków żegnała w inny sposób, oddając siebie i pukiel kręconych włosów. Przez kilka następnych lat biegali tacy po klubach i knajpach opowiadając sobie nawzajem Natalię. Teraz kwiaty są jej jak rodzina, doniczki jak sąsiedztwo przyjaciół, ziemia jak powietrze. I jeszcze słońce czasami wydaje jej się podobne do tego sprzed lat.
_____Trwała, niezmienna przez lata Natalia tłumi swoje lęki sprzed wieków, zmienia w woale podsufitowych bluszczów, sen kradną jej korzenie. Stoi godzinami na środku pokoju, w tej suchej ziemi moczy skarpetki naśladując drzewo. Czasem otwiera okna na oścież, zbierając w sobie odwagę gałęzi. Chce być odważna jak drzewo! Chce być drzewem! Wtedy czasem jakiś przydrożny chlejus zawoła na nią, że 'pieprznięta cizia', albo sąsiad zadzwoni po policję. A ona odwraca się spokojnie i znów udaje drzewo. Taka dziwna Natalia z ziemią pod stopami.
_____Dzisiaj Natalia jakaś nie swoja. Wdycha powietrze jak dym z papierosa. Bezsennie kiwa się w każdą stronę. Dzisiaj chmury są gęstsze i słońce ciemniejsze niż zwykle. Natalia oczy zalepia twardą skorupą skurczonych powiek, jej myśli wirują jak jesienne liście. Nietrudno się domyślić, że w końcu wybiega z pokoju przez okno, spada jak gałąź złamana na wietrze i tylko ludzie odwracają się zjednoczeni trzaskiem, chmura ptaków gwałtem wylatuje w powietrze jak pocisk.
_____Natalia była jak roślina w szpitalnym białym pokoju, jak przebiśnieg. I wtedy pojawiła się myśl, że może tak wcale nie chciała. Przez lata usychała pozbawiona łez, twarda Natalia, pochowana pod brzozą cmentarną, wyrosła na własnym brzuchu. |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Kwi 12, 2006 8:19 pm |
|
|
| Decadence |
|
|
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 4 |
| Skąd: Poznań / Namysłów |
|
|
 |
 |
 |
|
| Nie mogę dodać akapitów więc pozwoliłam sobie na coś takiego "_____". Mam nadzieję, że taki zapis nie przeszkodzi za bardzo w odbiorze. |
|
|
|
|
Wysłany: Sro Kwi 12, 2006 9:29 pm |
|
|
| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2496 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
Witaj:)
Fakt, nie można wstawiać akapitów, ale tak wygląda całkiem ładnie.
A treść też mi się podoba, chociaż to cmentarne zakończenie troszkę mnie rozczarowało. Czuje się, w tym tekcie bardziej konstrukcję wiersza, niż prozy, tego rodzaju obrazowość i skrót myślowy. Ale jako poetycka proza może się podobać.
:) |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Czw Kwi 20, 2006 10:59 am |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 763 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
Bardzo mi się podoba. Naprawdę niezła miniaturka.
O przemijaniu, o losie człowieka.
Coś jakby "wariatka tańczy".... szalona wiruje Natalia, "przed losem nie klęka", chce być drzewem, chce być najpotężniejszą rośliną w przyrodzie. Chce być silna, uzdrowiona, szczęśliwa. Wariatka! Bo przecież jej czas minął.
A wreszcie drzewo bierze początek z jej brzucha.
Zapewne jeżyk spaceruje po smudze z jej dłoni, żuczek pije wodę na czole, ptak dziobie pod pachą. Rośnie trawa. Przyroda toczy sie na okrągło. Jak życie. W przyrodzie wszystko się zmienia, zamienia. Ona w drzewo...
Świat bierze z Natalii początek.
Serdeczności panie/pani autorze/autorko
 |
|
|
|
|
Wysłany: Sro Sty 24, 2007 1:20 pm |
|
|
| Krzysztof T. Dąbrowski |
|
|
 |
| Dołączył: 23 Gru 2006 |
| Posty: 24 |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Zgrabniutkie  |
|
|
|
|
| Forum Strona Główna » PROZA |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|