| Snowboarder |
|
 |
 |
| Dołączył: 02 Wrz 2008 |
| Posty: 29 |
| Skąd: Pabianice |
|
|
 |
 |
 |
|
nie wszystkie marzenia oblane są miodem
niektóre ciułają garnuszek goryczy
są jak obeschłe kwiaty
którym brakuje świeżości
szorstkie z wierzchu
pomarszczone od spodu
potrzeba deszczu mądrego
co szczeliny wygładzi
ponagli do uśmiechu
bo wiosnę mieć każdy może
w oczach iskry rozpalą dawne nadzieje
powrócą jak przypływ wód
księżyc ma siłę
bo na nieświadome wpływa
my połączeni większą w rękach trzymamy
jej źródło z czoła rozchodzi
przedziera się spartańską odwagą
skąpcy porozstawiali blokady
wstrzymują pęd życia i jego wolę
łamią pierwsze prawo
i dyszą i dyszą
kaszląc z nadmiaru świecidełek
wybrali jeden z dwóch mostów
bez skrzydeł zwodzony
co niepewny jest - liny przetarte
strzelą o skały i strzelą kości
roznosząc echo na kontynenty
ryba odeszła i długo nie powróci
nosiwoda przejrzystość niesie
dając początek nowemu
otwarte myśli przyjmą łagodnie
a opór nie wytrzyma - rozpłynie się
i tylko wspomnienie kołtuństwa
po sobie pozostawi |
|