stał w cieniu
w zaułku niczego
miedzy blaskiem
schodowej żarówki
a neonem za oknem.
zmęczona wybijałaś
rytm nocnego bluesa
na stopniach do.
ciecie.
nóż nie błysną
jak w powieści.
wszedł gładko
i głęboko.
nie bolało.
nie piekło.
nie krzyknęłaś.
nie westchnęłaś.
bez łez bólu
strachu i oddechu.
kończysz grać
na stopniu trzecim...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1