Forum Amarylis

login.php profile.php?mode=register faq.php memberlist.php search.php ./.


Forum Amarylis Strona Główna » SATYRA » o satyrze z tomu spacer cynika Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
o satyrze z tomu spacer cynika
PostWysłany: Pon Lis 06, 2006 2:56 pm Odpowiedz z cytatem
Gość




witam wszystkich!
mam ogromna prośbe. potrzebuje na zajęcia "o satyrze" stanisława jerzego leca. tak ja w temacie pochodzi ona z tomu spacer cynika.
z góry dziękuje.
PostWysłany: Pon Lis 06, 2006 4:13 pm Odpowiedz z cytatem
Shibbi
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 1352
Skąd: spod Maciejowej




ale co potrzebujesz bo Lec nie żyje - to nie kumam d'oh!

_________________
... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech ....
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
PostWysłany: Pon Lis 06, 2006 6:54 pm Odpowiedz z cytatem
Gość




potrzebuje utwór "o satyrze"
„O satyrze”
PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 3:00 pm Odpowiedz z cytatem
rebelka
Gość




Mi to było potrzebne na olimpiade Smile (tak nawiasem mówiąc jutro ją mam :D)
Więc proszę:D :

Stanisław Jerzy Lec

„O satyrze”


Czytałem im krwawe satyry,
szyby dźwięczały z zachwytu,
brawa jak dzwony biły,
tynk śnieżył z białego sufitu.

Kiedy czytałem o głuchych,
walili garbaci brawa.
Jąkałom pękały brzuchy,
gdy pasy z kulawych rwałem.

Obślinił się śmiechem krótkowidz
nad dolą epileptyków,
a głuchoniemy rządowiec
aż się zasmarkał z zachwytu.

Bezręcy a jednonodzy
donośnie sąsiadów kopali,
gdy dowcip w eunuchów godził.
Wiatr śmiechu hulał po sali.

Z mgłą ranną nadpłynął koniec.
Wyszedłem w opałach chwały.
I wieniec zdjąłem ze skroni,
i długo, długo płakałem.



grudzień 1937

Spacer cynika, 1946
Re: „O satyrze”
PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 3:22 pm Odpowiedz z cytatem
kokita 13
Gość




rebelka napisał:
Mi to było potrzebne na olimpiade Smile (tak nawiasem mówiąc jutro ją mam :D)
Więc proszę:D :

Stanisław Jerzy Lec

„O satyrze”


Czytałem im krwawe satyry,
szyby dźwięczały z zachwytu,
brawa jak dzwony biły,
tynk śnieżył z białego sufitu.

Kiedy czytałem o głuchych,
walili garbaci brawa.
Jąkałom pękały brzuchy,
gdy pasy z kulawych rwałem.

Obślinił się śmiechem krótkowidz
nad dolą epileptyków,
a głuchoniemy rządowiec
aż się zasmarkał z zachwytu.

Bezręcy a jednonodzy
donośnie sąsiadów kopali,
gdy dowcip w eunuchów godził.
Wiatr śmiechu hulał po sali.

Z mgłą ranną nadpłynął koniec.
Wyszedłem w opałach chwały.
I wieniec zdjąłem ze skroni,
i długo, długo płakałem.


cóż za dziwny zbieg okoliczności bo też mam jutro olimpiadę
grudzień 1937

Spacer cynika, 1946
aaa
PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 3:24 pm Odpowiedz z cytatem
aneta
Gość




fajnie sie składa bo ja tez mam jutro olimpiade z polaka..SmileSmileSmile powodzonka moze sie spotkamy hehehehe
PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 3:29 pm Odpowiedz z cytatem
Gość




pozdrawiam i zycze powodzenia wszyctkim ktorzy jutro pisza olimiade z polaka bo ja tez pisze i cztery moje kolezanki ale zadna nic nie umie Cool
PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 3:30 pm Odpowiedz z cytatem
Wendy
Gość




Ja też mam jutro olimpiadę :] Możecie napisać mi waszą interpretacje "O Satyrze"?? Byłabym bardzo wdzięczna bo sama niewiem czy dobrze myślę...
satyra
PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 3:44 pm Odpowiedz z cytatem
aloeska =)
Gość




ja tez jutro pisze z polaka Smile powodzenia zycze wam wszystkim:*
Heh coz za zbieg okolicznosci xD
PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 3:48 pm Odpowiedz z cytatem
NaTi xD
Gość




Ja tez mam jutro olimpiade z polskiego xD Hmnn jak wy to zinterpretowaliscie?

Moja interpretacja ( powierzchownie to napisze)
- Deformacja narodu, ludzie [/list]
Heh coz za zbieg okolicznosci xD
PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 3:53 pm Odpowiedz z cytatem
NaTi xD
Gość




Ja tez mam jutro olimpiade z polskiego xD Hmnn jak wy to zinterpretowaliscie?

Moja interpretacja ( powierzchownie to napisze)
- Deformacja narodu, ludzie smieja sie z czyis wad, lubia szydzic z innych;kazdy jest w pewien sposob "inny", mamy wymienonego gluchoniemego rzadowca(a to byla przeciez elita; mial poparcie rzadu; latwosc manipulacji kims kto nie mowi i nie slyszy) Wieniec (laurowy) przedstawia pozorne zwyciestwo. Lec konczy satyre slowami i dlugo dlugo plakalem- obrazuja one brak slow na opisanie tego zjawiska , przeciez normalni ludzie nie smiali by sie z nieszczescia innych; Ci ludzie sa wg.mnie zdeformowani moralnie. Ludzie Ci , uniakaj patrzenia na siebie, nie dostrzegaja swoich deformacji.

No :P Cos takiego :D Dobrze to mam?
Ja też piszę :)
PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 4:09 pm Odpowiedz z cytatem
KasiA :)
Gość




hehe ja też jutro piszę ;] to zyczepowodzenia :] moze się spotkamy? kto wie kto wie... :D
no i ja.....
PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 4:11 pm Odpowiedz z cytatem
Aśka
Gość




ja też mam jutro olimpiade z polaka Mr. Green
cos TAM CZYTALAM(WLASNIE BIORE SIE DO ROBOTY)
NO DZIEX WAM ZA SATYRE BO NIGDZIE JEJ NIE BYLO
POZDROWIONKA I POWODZENIA:)
PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 4:18 pm Odpowiedz z cytatem
No to ja
Gość




J ateż mam jutro olimpiadę! JEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!
pomocy
PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 4:25 pm Odpowiedz z cytatem
Martyna
Gość




widzę że duzo osób bierze udział w tej olimpiadzie czuje ze nie mam szans tym bardziej ze nic nie wchodzi mi do głowy a to co wiem to wielkie nic.. dlatego zycze innym powodzenia i mma małą prośbe czy ma ktos cos jakąs interpretacje albo cokolwiek o piosenkach Młynarskiego??
o satyrze z tomu spacer cynika
Forum Amarylis Strona Główna » SATYRA
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 4  
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  

 


This is a free forum service provided by power-forums.com



Powered by phpBB © 2001-2004 phpBB Group
phpBB Style by Vjacheslav Trushkin