Wysłany: Pon Wrz 25, 2006 7:55 pm |
|
|
| mewa |
| moderator |
 |
 |
| Dołączył: 20 Kwi 2006 |
| Posty: 1714 |
|
|
|
 |
 |
 |
|
okno pokoju, nie przysłonięte firankami,
nie wychodzi na północ. na parapecie
kot ma swoją świątynię dumania .
leniwie zerka na sztalugi i blejtramy,
zwinnie omija rozsypany karborund.
zasypia owinięty w futro. podsyłam mu sny:
tajemnicza mgła okrywa terpy - pagórki ocalenia,
wygładzaj z uśmiechem tę ziemię, krainę płaską.
nie zapomnij o niskich wierzbach płaczących,
one jak ty są ciągle zadumane.
dzień powoli mija i zaraz słońce zajdzie za dalekim horyzontem.
uśmiechasz się pod kocim wąsem – co mam malować, gdy
wokół tylko pola i małe kępy drzew?
jak to co? kocie, maluj żuławy zadumane. |
|
_________________ Mówiłaś, że byłaś najbardziej szczęśliwa, gdy tańczyłaś, mówiłaś też, że byłaś najbardziej szczęśliwa, gdy tańczyłaś ze mną, a teraz które ze zdań wybierasz? / Cohen |
|
|
|
 | |  |
| Forum Strona Główna » MEWA |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|