Forum

login.php profile.php?mode=register faq.php memberlist.php search.php ./.


Forum Strona Główna » ARENA » oczarowana lotem trzmiela
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
oczarowana lotem trzmiela
PostWysłany: Sro Kwi 12, 2006 5:16 pm Odpowiedz z cytatem
arena
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 378




Pią 9:55, 26 Sie 2005

oczarowana lotem trzmiela

oczarowana lotem trzmiela
włosy w rewolcie
układam pod dłońmi
płomienny pejzaż lata

dym z papierosa rysuje kółka
- niebieską wizję myśli

smutek rozbrajasz na udzie
palce pod niepokojem
jak łąki wibrują pasjami

wbiegam po czułych stopniach
do proroctw - melodii bez nut

sztuka nie dla sztuki

wygładzam ci skrzydła
pytając o przynależność trzmiela
do pokolenia płonącego
na stosie nowoczesności
_________________

christine

Pią 10:27, 26 Sie 2005

Jakoś mi te "włosy w rewolcie układane" nie bardzo....
I dlaczego ta kursywa na końcu?

arena
Pią 10:41, 26 Sie 2005

Już zmieniłam wersyfikację - będzie czytelniej . Tu chodzi o kolor, rozczochranie a jednocześnie określenie osoby, zlanie z otoczenie- - lato i dojrzały kolor- sezonu i włosów. To są impresje, Christi, odczucia niewyrażalne, tak to czuję... Kursywa - bo cytuję, ale nie pamiętam kogo - zapamiętałam ten cytat i to takie osobiste nawiązanie do tego, co niszczy naszą spontaniczność… Chciałabym, aby każdy miał coś z tego wiersza, choć wiadomo, że moje „sród-teksty” są osobiste - zapatruję się namiętnie w przyrodę...
_________________

Plezantrop

Nie 9:57, 28 Sie 2005

Patrząca w tremo co pamieta czasy o niebo lepsze, kiedy lepsze było wszystko, nawet zapach mandarynek wpleciony w wigilijne wonie pierników i choinki, nawet lepsze własne wyobrażenie i w ogóle - wszystko było lepsze, nawet zęby sztywniejsze i bardziej zgryźliwe. Więc siedząc tak na skórzanym pufie czesze włos potargany szczoteczką borsuczą i patrząc sobie bezwstydnie w oczy, pyta :
- Na ile polotu ci starczy trzmielu?
Kopia Van Delfta po stronie lewej dozwala zobaczyć prostokąt kubiczny nader jasnego światła wpadający przez okienko, co wyżej. Jest zatem holendersko jak diabli i pavana się snuje dokoła w złocistych zorzach kurzu...
Czy Kobieta przed lustrem jest naga, czy narzuciła muślinowe wzorzyste batiki, skrywając - nim wejdzie?
Było, kiedy nie skrywała, zatem dozwala się zpytać : po cóż teraz skrywać piękno?
Tak....
Jest wiec ów poranek (albo południe senne albo każda inna dowolnie zmyślona godzina), kiedy jaskółka skwirem przecina fałdy chmur.
I tak ma być, bo tak jest w tym wiwerszu. Nie inaczej, Madame Arena!

Tadeusz Dudek
Nie 13:42, 28 Sie 2005

ja bym podkreślił: "ta sztuka nie dla sztuki" - dla wzmocnienia efektu. Mamy więc refleksję na sztuką nowoczesną w konfrontacji ze sztuką wynikającą z autentycznej fascynacji rzeczywistością - przede wszystkim tą naturalną. Podszyte lekko erotycznie, bo kojarzą się oczywiście takie myśli z zapładnianiem. Piękna metafora - trzeba wygładzić te chropowatości w sztuce wprowadzone przez pogoń za oryginalnością. Tu powstają idee zawarte w błękitnych dymkach - inspirowane choćby "Lotem trzmiela".
Serdecznie iTD.

arena

PostWysłany: Nie 14:08, 28 Sie 2005 Temat postu: Odpowiedz z cytatem Zmień/Usuń ten post Usuń ten post Zobacz IP autora
KURCZE !!!! Komentarze Panów są bardziej poetyckie niż wiersz i POEZJA w ogóle - - trzmielowo wibrują w uchu. Wink

Plezantrop

Nie 14:16, 28 Sie 2005

Taaak...
"Sztuka nie dla sztuki" - węszę tu odwieczny kobiecy podstęp, wieloznaczność, w rodzaju : nie dla psa kiełbasa (np. sucha beskidzka ale o gatunek - nie stoję!).
Pani Areno,
a kogo obchodzą wiersze? Liczą się talenta komentujacych! Czyż nie w tym zaprawiamy się od pisklecia : komentować co się da, zanim nam rozkażą : buda?!

Żart, oczywiście Smile

christine
Nie 14:42, 28 Sie 2005

Komentarze poetyckie - to jes to, jak coca cola!
Bo wiersz ma budzić myśli, prawda?
Skojarzenia i jazdy po podświadomości, to to, co cenię najbardziej i w wierszach i w komentarzach.
Chyba nie tylko ja!!!
Serdeczności Smile

arena

Nie 14:47, 28 Sie 2005

Nono - pierwsza sprawa – ta „pani” to chyba kiełbaska szynkowa. Odłóżmy ja na talerz…
Druga - jednak obstaje przy wierszach + koment potem, taki sosik - fakt, on często decyduje o smaku.
Trzecie – „odwieczny podstęp kobiecy” - olalala, to zabrzmiało wyzywająco ciekawie. Wieloznaczność jest solą (zostańmy przy kulinarnej terminologii) - przesolenie psuje "mets".
Nie dosolona – ponoć można się przyzwyczaić, a jednak smak nie ten sam…

A tak naprawdę „objadam się” powyższymi interpretacjami smakowicie.
_________________
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
oczarowana lotem trzmiela
Forum Strona Główna » ARENA
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  

 
This is a free forum service provided by power-forums.com



Powered by phpBB © 2001-2004 phpBB Group
phpBB Style by Vjacheslav Trushkin