Wysłany: Wto Lut 06, 2007 3:48 pm |
|
|
| juragos |
|
 |
 |
| Dołączył: 28 Cze 2006 |
| Posty: 777 |
| Skąd: Katowice |
|
|
 |
 |
 |
|
I ty Krysiu masz rację, a więc weźmy ten złoty środek pod uwagę.
Z koleżeńskiegu punktu widzenia każdy powinien, przynajmniej skrótowo, przekazać swoje odczucia i reakcje. Nie musi to być "zawodowe" spojrzenie na tekst. Jednak jeśli ktoś to lubi, potrafi i ma czas niech popracuje...
Pozdrawiam Jurek |
|
_________________ Optymistom żyje się lepiej |
|
|
|
Wysłany: Wto Lut 06, 2007 3:53 pm |
|
|
| gurami |
| moderator |
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 1336 |
| Skąd: okolice Wielunia lub Ślask...jak kto woli |
|
|
 |
 |
 |
|
I jak tu się z wami nie zgodzić...czasami takie przeczytanie co komu przyszło na myśl po spotkaniu z tekstem daje naprawde dużo do myślenia...nawet jeśli nie ma to nic wspólnego z zawodową krytyką
pozdrawiam
gur |
|
|
|
|
Wysłany: Sro Maj 09, 2007 10:57 am |
|
|
| bona druga |
|
|
 |
| Dołączył: 07 Maj 2007 |
| Posty: 18 |
| Skąd: Łódź |
|
|
 |
 |
 |
|
Zgadza się, ale ja już się zniechęciłam, wpisuję komentarze a mój wiersz coraz niżej i niżej. To może być przyczyną, że ludzie nie chcą komentować. Zatrzymać wiersze to na pewno sytuacja się zmieni. W końcu zniknę i nikt nie zdąży moich wypocin skrytykować ))) |
|
_________________ bona druga |
|
|
|
Wysłany: Pią Cze 29, 2007 1:23 pm |
|
|
| KsięgaDawida |
|
|
 |
| Dołączył: 21 Kwi 2006 |
| Posty: 297 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
jak przymusowe pisanie komentarzy,zmykam stąd . I to jak najprędzej. Jestem wolnym człowiekiem i to ja decyduję kiedy MOGĘ PISAĆ.A możeby jeszcze wprowadzic przymus lub obowiązek pisania komentarzy pozytywnych lub o określonej treści.? Tu,niestety i tak jest dużo martwoty.Wieje stęchlizną.Miała więc rację dziewczyna,która pisała "Zegnaj Amarylisie". Ona była tu dłużej i wiedziała,co się dzieje...A ja.idiota,sądziłem,ze to chwilowy babski kaprys...Po raz pierwszy przeczytałem tę "odezwę" dzisiaj .Po prostu nie lubię żadnych odezw. Sam sobie jestem winien,bo trzeba mi było spojrzeć,gdzie sie pakuję...  |
|
_________________ Pierwszym warunkiem docierania do Prawdy jest bezinteresownosć (E. Husserl) |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Pią Cze 29, 2007 2:45 pm |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 749 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
Ło matko! Jaki przymus? Że brzydkie słowo „odezwa” ? To tylko odwołanie się do amarylisjan, do tej tutaj społeczności. Ja potraktowałam, jak prośbę.
Jaki przymus? Czy trzeba tak właśnie, negatywnie, naświetlać wypowiedż Christiny rozpoczynającej wątek?
Juragos napisał wyżej:
„Z koleżeńskiego punktu widzenia każdy powinien, przynajmniej skrótowo, przekazać swoje odczucia i reakcje”.
Ja dodatkowo powiem, że może i nawet nie powinien, ale mógłby, gdyby tylko zechciał. Tylko tyle. Pod warunkiem, że czujemy się tu, jak koleżeństwo.
I o tym ta rozmowa, a nie o zamachu na wolność. Bo bez komentarzy się nie da na forum.
Zapewne Gosia miała swoją rację mówiąc „żegnaj amarylisie”, tak samo, jak i ty z pewnością masz swoją, gdy mówisz: „trzeba mi było spojrzeć, gdzie sie pakuję”.
I ani jej, ani tobie nie odbieram tej racji, tylko sprawia mi przykrość forma wypowiedzi. Gosia pisała pogardliwie – jak sądzę - że forum to nisza i kulturka. Ty z kolei piszesz, że to stęchlizna.
Taka fajnie błyskotliwa impertynencja wobec innych.
Mnie to zabolało. Nie, żebym zaraz miała się pociąć. Jestem duża dziewczynka, ale jednak sprawiło mi przykrość.
A takie jest forum, jacy użytkownicy się przy nim skupiają. I że martwota się robi, to nie koniecznie z mojego powodu, choć nie wykluczam, że to własnie przeze mnie ludzie stad uciekają lub milczą jak grób, niczego nie komentując. Się przyjrzę sobie. ;o)
Pzdr. |
|
|
|
|
 | |  |
|