Wysłany: Czw Mar 02, 2006 9:46 pm |
|
|
| olka |
|
|
 |
| Dołączył: 02 Mar 2006 |
| Posty: 10 |
| Skąd: z Lasku Złotoryjskiego |
|
|
 |
 |
 |
|
Ojciec
Kiedyś odejdziesz
przez te nowe drzwi najpierw
zejdziesz po schodach ostrożnie
(zawsze były zbyt strome)
ciepłą wciąż dłonią dotkniesz klamki
Może szarpniesz z rozmachem
wtedy zmarszczy się chodnik jakby próbował
zatrzymać cię po naszej stronie
Uwikłany w pomruki domu jeszcze
na progu przysiądziesz spoglądając
na furtkę i róże
Gdy szafą zaskrzypię żałośnie
machniesz ręką w przelocie taki gest...
Ale już światło będzie się sączyć
niecierpliwie i zbyt jaskrawo
jak na powszedni dzień
Więc wejdziesz w tę smugę
bez wahania bo lubiłeś słońce
Jeśli nie znasz ciepła jego kolan
jeśli obca ci szorstkość jego dotyku
nie zapytasz dlaczego
opowiadam tę przedwczesną historię |
|
|
|
|
Wysłany: Pią Mar 03, 2006 8:38 am |
|
|
| Plezantrop |
|
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 531 |
| Skąd: A któż to wie... |
|
|
 |
 |
 |
|
Ja Ci mówiłem, że kiedy czytam, co Twoje, to jest fajnie?
Nie?
No, to mówię Ci to teraz.
Fajnie jest, Olko:)
(Jak niefajnie będzie, też powiem)  |
|
|
|
|
Wysłany: Pią Mar 03, 2006 8:40 am |
|
|
|
Ja to czytałem dzieindziej. I powiem to samo - że dobre to hańba dla autorki. Zatem lepsze, najlepsze? Mocne, jak snop światła na twarz, kiedy wiosna za progiem i Sinatra na adapterze zaśpiewuje "Fly me to the moon Let me see a morning star ..."
Pozdrawiam,
Kawaler Melon. |
|
|
|
|
| Forum Amarylis Strona Główna » OLKA |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|