Wysłany: Wto Cze 27, 2006 3:14 pm |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 763 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
Z cyklu:
OPOWIASTKI NIEMORALNE
Jako, że bez morału żadnego...
Opowiastka bajeczna
Czasy nadeszły podłe, psy gryzły, ludzie stali się mściwi.
Pogoda była nieciekawa i z gruntu zła. Błyskało, grzmiało, a deszcz wszystko dokładnie olewał. W tych warunkach trudno było rozpoznać prawdziwe księżniczki.
W bramie pod szóstką stała kobieta. Marian podszedł i zachrypniętym głosem zapytał:
- Co jest, księżniczko? – i dodał – Kurde!
- Odwal się – elegancko odpowiedziała – Mąż mnie zdradza i stoję w bramie, żeby nie zmoknąć.
- Masz pożyczyć 10 złotych ?
- Mam.
- To dołóż resztę i kup flaszkę. Wypijemy.
Tak zrobiła. Poszli do niego, na drugie piętro. Wypili, żeby nerwy zgubić.
- Co z tym mężem ? – przypomniał sobie
- Nienawidzę drania! – odpowiedziała.
- Będziesz się mścić, księżniczko ? – upewnił się i dodał z ochotą – Mogę pomóc w pomście.
- Dobrze, ale się uczesz, żebyś jakoś wyglądał.
Marian się uczesał i zaczął wyglądać.
- Teraz nie mam już żadnej wymówki sama przed sobą –stwierdziła
Przenieśli się na kanapę i zaczęli pomstę na mężu księżniczki. Znęcali się nad nim długo i namiętnie, aż do uzyskania pełnej satysfakcji. Okazało się, że oboje są z natury bardzo mściwi.
Wreszcie Marian zapalił papierosa.
- No, to teraz mam faceta numer dwa – pomyślała księżniczka i westchnęła – Dobrze, że nie piąty czy dziesiąty.
Po czym wypili jeszcze po jednym i zasnęli snem sprawiedliwych.
Rano księżniczka była chora.
- Masz kaca, czy jak ? – zapytał, bo nie wiedział.
- Plecy mnie bolą, jakby coś mnie uwierało całą noc. Uwierało, a nawet jakby gryzło – ubolewała księżniczka.
Marian szarpnął pierzynę puchową, ściągnął dwie poduszki wypełnione pierzem, podniósł materac i zobaczył. Leżało tam coś małego, drobnego, okrągłego.
- O, ziarenko grochu ! – zawołała z uśmiechem.
- Zaraz grochu! Księżniczka na grochu się znalazła, kurde! – zniecierpliwił się Marian i zaczął rozważania:
- Może ziarenko prawdy? Może kiełkującej miłości ? Albo na ten przykład nadziei?
Wyjął szkło powiększające, które akurat miał w kieszonce bokserek i oboje spojrzeli szkiełkiem i okiem.
- Żadne tam ziarenko. To granulat – rzekł z miną znawcy, gdyż był chemikiem po szkole średniej.
- Granulat?
- Tak. Skondensowany granulat.
- Czego ?
- Nieczystego sumienia.
Marian przyjrzał się dokładniej kobiecie.
- Kurna! Prawdziwa księżniczka. Jak nie z tych czasów – pomyślał
[eh]
 |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Pon Lip 03, 2006 7:54 pm |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1379 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
Ha!! no niby nic - niby żarcik, nawina historyjka - a jednak::::::::
TAK MAJĄ KSIEŻNICZKI - i nikt na to nic nie poradzi ;););) |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
Wysłany: Pon Lip 03, 2006 7:56 pm |
|
|
| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2496 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
Masz dobre pióro, a sarkazm i lekka satyra to chyba image literacki, w którym najlepiej się czujesz.
Podobają mi się te twoje powiastki :) |
|
|
|
|
Wysłany: Nie Lip 09, 2006 11:47 pm |
|
|
| juragos |
|
 |
 |
| Dołączył: 28 Cze 2006 |
| Posty: 779 |
| Skąd: Katowice |
|
|
 |
 |
 |
|
| ale fajna historyjka. Może trafię na inne to z przyjemnością przeczytam. :D |
|
_________________ Optymistom żyje się lepiej |
|
|
|
| Forum Strona Główna » PROZA |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|