Forum Amarylis

login.php profile.php?mode=register faq.php memberlist.php search.php ./.


Forum Amarylis Strona Główna » WIERSZE KAŻDEGO DNIA » Pejzaż tam i z powrotem
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Pejzaż tam i z powrotem
PostWysłany: Sob Wrz 13, 2008 1:23 pm Odpowiedz z cytatem
arena
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 378




Pejzaż tam i z powrotem


nie ma księżyca
tam stoi ktoś inny
zamknięty w pejzaż

język rozkruszony w dziwne
połamańce podświadomości
między okiem o szczytem czaszki
ból wspomnienia wydzwania deszczem
wtulam się w głosy

w tym świecie jestem tymczasowa
nawrócona na miłość
z nadprogramowym czasem w podarunku

ciebie przywłaszczając
na wierzchu hoduję myśli

jakie to dziwne - do milczenia dorzucać cudze słowa –
modlić się nawet za bogów
twoje oczy są przenikliwe
puste od niepamięci
w nich tylko niepokój o universum

a wszystko posuwa się
w przeciwnym kierunku


LGC 05/09/08
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
PostWysłany: Sob Wrz 13, 2008 11:09 pm Odpowiedz z cytatem
Christine
administrator
Dołączył: 13 Wrz 2005
Posty: 2464
Skąd: Gdańsk




Chylę głowę, Areno, jesteś świetną poetką.
Applause

_________________
Krystyna Bogusławska
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
PostWysłany: Nie Wrz 14, 2008 6:57 am Odpowiedz z cytatem
cv
Dołączył: 19 Wrz 2005
Posty: 169




Christine napisał:
Chylę głowę, Areno, jesteś świetną poetką.
Applause


to taka prywata ...czy jakoś umotywujesz?...;)
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
PostWysłany: Nie Wrz 14, 2008 7:38 pm Odpowiedz z cytatem
Christine
administrator
Dołączył: 13 Wrz 2005
Posty: 2464
Skąd: Gdańsk




CV - trudne do wytłumaczenia, bo popłynęłam łódką skojarzeń za wierszem.
Kluczowe dla mnie, to:
w tym świecie jestem tymczasowa
nawrócona na miłość
z nadprogramowym czasem w podarunku


Cały wiersz jest metaforą tymczasowości naszego świata, szukaniem punktu oparcia dla naszego życia, a poruszamy się w ciemno, kierując instynktem - może jest nim miłość?
Skąd możemy wiedzieć, w tym świecie nie ma stałych wyznaczników, modlimy się nawet za Bogów...
Ja ten wiersz rozumiem dwutorowo: raz, jako dylemat peelki wobec późnej miłości - niepewność, niedowierzanie, chęć spełnienia, a w drugim dnie, jako głęboką refleksję nad tym, czy akceptować tymczasowość jako kompletny element trwania, czy szukać uniwersum.
Nie wiem, czy dobrych słów użyłam, ale jakoś tak, głęboko, do mnie przemówił.


Ostatnio zmieniony przez Christine dnia Wto Wrz 16, 2008 5:12 pm, w całości zmieniany 1 raz

_________________
Krystyna Bogusławska
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
PostWysłany: Wto Wrz 16, 2008 4:34 pm Odpowiedz z cytatem
arena
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 378




Sam fakt, Christine, że poszłaś swoją drogą, to dla mnie już plus, bo skłonił Cię mój wiersz do refleksji i do pytań. No i przemówił. Myślę, że ta dwubieżność jest jak najbardziej prawidłowa, jest stanem peelki, który rozwija się jak spirala w stronę pytań egzystencjalnych. Czytasz mnie bardzo często bezbłędnie, więc dziękuję za wierność. Arena
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
PostWysłany: Pią Paź 17, 2008 12:34 pm Odpowiedz z cytatem
stary krab
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 1311
Skąd: Tarnów




Ja podzielam pogląd, że te wersy są kluczowe:

w tym świecie jestem tymczasowa
nawrócona na miłość
z nadprogramowym czasem w podarunku


Wolno mi jednak oderwać peelkę od Autorki, widzieć w niej raczej moją rówieśnicę.(?) Wtedy tak:
Mam poglądy ugruntowane jeszcze w minionym wieku, nieprzystające do współczesnych realiów. Mimo propagandowego parcia polityków i mediów nie damy sobie narzucić "jedynie słusznych" poglądów. Jesteśmy już nie ludowi, siermiężni i potulni, ale jeszcze nie wyzutym z zasad i poglądów "idealnym elektoratem". Jesteśmy pod tym względem tymczasowi, mamy tego świadomość.
Nawrócenie na miłość zinterpretować można conajmniej na dwa sposoby. To Jan Paweł II przywrócił blask tego pojęcia, jesteśmy nawróceni, wybaczamy doznane krzywdy, "kochamy nieprzyjacieli naszych". W wersji dla sceptyków "powracająca fala" naszej miłości dotyka kolejne pokolenie - nasze wnuki... W obydwu wersjach chcemy ponadto pomagać słabszym, aktywnie wchodzić w różne wolontariaty, gotować zupę bezdomnym, opiekować się seniorami w hospicjach na obraz i podobieństwo Anny Dymnej.
A wszystko to w nadprogramowym, dodatkowo nam darowanym czasie. Jestem emerytką, lecz żyję, cieszę się relatywnie dobrym zdrowiem, ileż koleżanek z pracy pożegnałam już na cmentarzach, ile zmaga się ze śmiertelną chorobą... Confused Smile

_________________
(...) dlaczego każde miasto
musi stać się Jerozolimą i każdy
człowiek Żydem (...)
Adam Zagajewski - JECHAĆ DO LWOWA
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Pejzaż tam i z powrotem
Forum Amarylis Strona Główna » WIERSZE KAŻDEGO DNIA
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  

 


This is a free forum service provided by power-forums.com



Powered by phpBB © 2001-2004 phpBB Group
phpBB Style by Vjacheslav Trushkin