noc trzecia
nie objęła snem spokojnym
nie zdjęła więzów
z postronków mięśni
dusiła brakiem oddechu
o smaku gnijących płuc
i kolejnego peta
nawet na szklankę alkoholu
nie gniewała się…przywykła
kusiła omamem dobrej pani śmierci
opowiadała o chorej tęsknocie
bezsensie egzystencji robaka
jedzenie wydalanie i jeszcze i jeszcze
a może ten cały świat m się śni?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1