| arena |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 378 |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Czw Paź 19, 2006 6:20 am
Podróż wewnętrzna
ułamkiem życia bez znaczenia
dzieję się
niecierpliwie podbiega do mnie dzień
liże
uchylam się od niechęci
to takie proste
przebiec świat po klawiszach
opuszczone szlabany niedomkniętych dróg
kolczaste wiosny
czerstwe zimy bez płaszcza
pociągi przepełnione obawami odjeżdżają
w dojrzałe oczekiwania
wchłaniam codzienność
kolejnego poranka
po-stokroć
kwitnąca
Shibbi
Applause
gurami
"wchłaniam codzienność
kolejnego poranka
po-stokroć
kwitnąca" - zakończenie nadzieją...tak to odczułam
wiersz piękny
pozdrawiam |
|