Wysłany: Sro Lis 29, 2006 12:32 pm |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 739 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
POETA PO PRZEJŚCIACH
Wiersz o tym, że w XXI wieku coś dzieje się z prawdziwymi poetami
Mgła była od rana, ni śladu Pegaza,
wczoraj biba w knajpie i z muzą ekstaza.
Złoty róg gdzieś przepadł, coś było na rzeczy,
cierpiałem na prozę, chciało się złorzeczyć.
I do de, i sznur, i dno.
Nikt mnie nie rozumie - wyprzedzam epokę?
Czy też w wyprzedzaniu mam dziś małą zwłokę?
Kim właściwie jestem ? – czarna dziura w głowie -
wezmę łyk absyntu, znowu się narodzę.
I gul, i złoty róg, i do dna.
Więc szukając kształtu, myślą sięgam w przeszłość -
wszak ona kreuje naszą teraźniejszość.
Skąd wiedzieć kim jestem? – wielce się stropiłem –
Skoro nawet nie wiem kim w przeszłości byłem?
Ech, do de, i sznur, i dno.
Patrzę w lustro ścienne, a na pierwszym planie,
migdałowe oczy spoglądają na mnie.
Ręce mam złożone, ciało w półobrocie,
gra świateł i cieni, kobieta w zalocie.
I ten uśmiech nikły, nawet urodziwa,
włosy rozpuszczone, chyba Mona Lisa.
No nie! i co? i drugie dno?
I nagle ktoś łomocze do drzwi,
aż serce w klatce w posadach drży.
- Kto tam?
- Mona, otwórz!. To ja.
- Co za ja?
- Ej, Gioconda! Nie poznajesz? Otwieraj, co się wygłupiasz?
- Ale kto tam?
- O rany! Odbiło ci , Mona? To ja, Leonardo. Flaszkę przyniosłem.
- Jaki Leonardo, do cholery?
- Mona? No, ja – Leonardo da Vinci. |
|
Ostatnio zmieniony przez ella_hagar dnia Sro Kwi 18, 2007 3:19 pm, w całości zmieniany 5 razy _________________ [eh] |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Lis 29, 2006 5:24 pm |
|
|
| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2463 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
Świetne! Ellu, jesteś doskonała w takim stylu. I to wcale nie jest jakiś gorszy rodzaj poezji  |
|
_________________ Krystyna Bogusławska |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Czw Lis 30, 2006 1:28 pm |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 739 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
A kto mówi, że gorszy rodzaj ?
Ja nie. Ja nic nie mówię.
Sobie , Krysiu, tłumaczysz? ;))))))))
I nie myślę tak. Uważam, że w różnorodności jest piękno świata i ludzi. Świata poezji też.
Jednak prawdą jest , że rymowane wiersze nie cieszą się dziś popularnością, nie są modne, czy jakoś tak.
Fakt, wiersze zabawne, takie do uśmiechu, albo satyryczne uważane są powszechnie za gorszą poezją lub mniej ważną.
Moim zdaniem, inne nie musi być mniej ważne lub gorsze. I najczęściej nie jest.
Co do moich tu rymowanek, takich i owakich, to nie mam do nich jakiegoś szczególnego podejścia, nabożnie się nad nimi nie pochylam, nie traktuję zbyt poważnie.
Dla mnie to zabawa słowem. I może myślą też. Owszem miło mi, że się podobają, że rozbawiają. Bo przyjemnie jest razem się pobawić, pośmiać.
Prawda jest też taka, że co łatwo przychodzi, nie daje smaku, nie satysfakcjonuje aż do kości.
A mnie takie rymowanki dość łatwo przychodzą.
A w ogóle? Różnorodne wiersze - wszystko to jest zawsze tą samą poezją. Zależną od pogody (pogody ducha także), od wzruszeń i buntów, od konstrukcji, od plam na słońcu, zaćmienia księżyca , od tłumu emocji, od jakiegoś „ach” , od zdziwień codziennych i niecodziennych.
No. Tak jakoś.
wszystkiego miłego  |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Nie Gru 10, 2006 11:58 am |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1345 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
jakbym w życiu nie miała kaca, to nie pojęłabym tej plątaniny słów i zabawy nimi, ale, że miałam m m (stety ) to śmiem twierdzić, że doskonałe.  |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
| Forum Strona Główna » SATYRA |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|