 | |  |
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 12:57 pm |
|
|
| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2463 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
Kochani, kościoły w dawnej Czechosłowacji, to wielki problem. Katolicyzm, w Polsce był odstoją i nawet komunizm musiał go uznać za narodową tradycję, skutecznie udało się jednak zniszczyć przyczółki wiary u naszych sąsiadów. Wiązało sie to z okresem propgandy marksistowskiej poprzez szkoły, uczelnie, zakłady pracy i z surowymi represjami. W latach osiemdziesiątych można już było na palcach policzyć czynne kościoły, większość została przerobiona, między innymi na hotele. Czesi to szczególny naród, niespecjalnie przywiązany do katolicyzmu, w Słowacji była troche inna sytuacja.
Po aksamitnej rewolucji nadszedł okres odrodzenia katolicyzmu i innych wyznań. Nie było przeszkód, aby kościoły wróciły do swoich wiernych, aby pełnić przeznaczoną im misję, tylko... wiernych już nie było. Tam wiara dopiero się odbudowuje, a to powolny proces. |
|
_________________ Krystyna Bogusławska |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 1:22 pm |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 739 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
To prawda, żuczku niebieski, że jedziesz po sąsiadach, jak po łysej kobyle. Jakieś uprzedzenia czy cuś?
Lubię Czechów i Czeszki. Za dystans do rzeczywistości, za brak agresji, swoiste poczucie humoru, niechęć do bohaterszczyzny, brak fanatyzmu religijnego, za Vondraczkową, za Karela Gotta, za Szwejka, za „pociągi pod specjalnym nadzorem”, za literaturę, za piwo, za Skodę, za haluszki ze skwarkami … uff… )))))))))) Ach i za Dobrawę też!
Podoba mi się ich kraj.
Ja też się nie oparłam chęci zapewnienia sobie powodzenia i dotknęłam Nepomucena.
Biedulek jest nieco zatarty z powodu ciągłego dotykania „na szczęście”, ale mam nadzieję, że mnie wysłuchał i się postara. Jakie miałam życzenie? Nie powiem nawet przypiekana na ogniu - żeby się spełniło, nikt nie może poznać treści życzenia. Taka zasada.
Most Karola jest cudnie czarowny – artyści, malarze, muzyka … i szczęście.
Nocą miasto jest piękniejsze, ciche, bajecznie oświetlone A czeski świat ma jakieś inne barwy.
Łaziłam do pierwszej w nocy, najbardziej mnie zauroczyła Złota Uliczka. W nocy nie ma tam tłumu ludzi, za to są cienie złotników, alchemików, pisarzy, poetów…
Co do śniadań – mnie smakowała jajecznica. Może hotelowy kucharz był lepszy? Parówki rzeczywiście inne niż nasze, cóż? co kto lubi. Ale z musztardką do chrupiącej bułeczki ? Pycha.
I miód do herbatki porannej, cud-miód. Miałam to, co lubię na śniadanie.
Nie narzekałam na jedzenie. A piwo, żeby w gardle grzęzło ? Nigdy w życiu!
To teraz już przestaję pytać, a proszę o zamieszczenie zdjęcia, które wg ciebie jest:
1. najważniejsze
2. najbardziej udane
3. najlepiej oddaje skadrowaną chwilę
Miłego dnia Buziaki lecą do ciebie. Się nie nerwuj tak sąsiadami, ślicznotko moja ty piękna. Cmok.. Ciebie kocham bardziej niż Czechów. :P |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 11:12 pm |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1345 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
do JURKA!!!
Dziwi - i gorszy nawet - w Rosji radzieckiej - jak sam mówisz to bvł te okres, że NIC nie dziwiło i w Czechach radzieckich NIC by mnie nie zdziwilł - ale --------- ale ONI (Czesi) dali sobie wydłubać z mózgu wiare ojców - bo kraj naznaczony jest wieżami kościołów - temu się dziwię hotelowi - ---- który sfotografowałam-------------- to juz nie ten czas - ale oni w tamtym tkwią, bo im fajnie i mają w dupie (pardon) że tam jest hotel , a ziemia poświecona (
niech ich ... nie powiem co ....................
"marnowały"
Jurek czy my o tym samym zagadnieniu mówimy ????? marnowały
niby co ?? |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 11:28 pm |
|
|
| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2463 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
Shibbi, na twoje pytania najlepszą odpowiedzią jest powieść Milana Kundery i film wg niej "Nieznośna lekkość bytu". Świetnie oddaje mentalność Czechów po "praskiej wiośnie" 1968 r.
Lubię literaturę czeską. |
|
_________________ Krystyna Bogusławska |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 11:30 pm |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1345 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
Byłam tam dwa tygodnie temu - a jest rok 2007 - nie 40 lat temu na miły Bóg -
już runął MUR Beliinski i koniec komuny- nie szukałam tam archaicznych zakamarów zachowania komunizmu - szukałam odwagi wyzwolonego narodu
- podpatrywałam czy dalej sie boją - no i boją się .............choć nie wiedzą już czego,
ale na wszelki nagły wypadek boją sie i są grzeczni - jakby tak nie daj Boziu ruskie przyszli - to oni są OK - zero zmian CACY !!!!
Jurek ..................... Świętość nigdy nie spowszechnieje!! Świętość jest zawsze świętością - choć schamić można wszystko -
-- niektórym i w Raju udaje się doszukać wad:((( a a a - pardon i OK
Christin - racja - w dużej mierze racja już nie ma KTO !!! i KOMU !!! |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 11:50 pm |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1345 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
Krysiu - nie znam powieści - jak dołapię przeczytam - ale póki co -
CUDNA jest PRAGA -
tak piękna, że aż żal ,
że zazdrość że taką maja,
że chwała Bogu, że sie ostała,
że....... niech dbają o to cacuszko - ... bo już nigdy nikt tego tak nie wypieści.
Ale Oni to zawsze zo9staną dupkami pepikami i już przynajmniej dla mnie !!! |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 12:13 am |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1345 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
Hagar co TY - ZŁOTA ULICZKA to jakiś błąd w sztuce - co TY kobieto slodka :)Owszem - ma swój urok i charyzmę, ale - bez "jaj Panie Janeczku"
Oni mają hekatomby zabytkowe - autentyczne CUDA - ... wręcz doskonałość niepodważalną w doskonałości i trochę takich cudów typu :zapierajeł dechu" - co jest przynętą dla turystów - ..............
Cudnie tam - i daj Boziu wrócić znowu na parę dni.
Na resztę odpowiem jutro - padam    |
|
Ostatnio zmieniony przez Shibbi dnia Sro Paź 31, 2007 9:44 am, w całości zmieniany 1 raz _________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 12:22 am |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1345 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
a a a a ja Ciebie też bardzie niż Ruskich i niż Słowaków i niż Ukraińców i
a a a niż Węgrów też a a a co mi tam  |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 11:57 am |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 739 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
Wow! Shibbi, taka duma i uprzedzenie? Czesi się zapłaczą przez ciebie. ;)
A jak jest w Polsce ? ??
np.
W Elblągu – w dawnym kościele mieści się Centrum Sztuki – Galeria El. Można tam obejrzeć wystawy, koncerty, przedstawienia – nie tylko religijne.
W mieście Hel – w dawnym kościele św. Piotra i Pawła mieści się muzeum Rybołówstwa.
W Legnicy – w dawnym kościele pw. Świętej Trójcy i Najświętszej Marii Panny mieści się muzeum .
W Pułtusku – w dawnym kościele przy ul. Zaułek mieści się archiwum miejskie
We Wrocławiu - dawnym kościele mieści się scena Aurora Nova Teatru Pieśń Kozła.
W Kaliszu w dawnym kościele kanoników mieści się jakiś magazyn czegoś tam.
W Chełmie – w dawnym kościele św, Mikołaja mieści się Dział sztuki Muzeum miasta Chełma.
A ile jeszcze takich w Polsce? Nie wiem.
A ile w innych krajach? Myślisz, żuczku, że to tylko Czesi tak robią? Otóż wcale nie!
I są różne tego powody, niekoniecznie polityczne.
Bez przesady – hotel, to nie burdel. Czeski hotel z ogromnym krzyżem na elewacji w sam raz dla pielgrzymów, duchownych, pątników i osób, którzy chcieliby się w swej wędrówce religijnie zadumać.
A malutką Złotą Uliczkę kocham i już ! Ale to nie jedyna moja miłość. :D
Ja ciebie też – bardziej niż nie jednego Polaka! )))))))))
I nie odbiegaj od tematu, tylko mi pisz, jak było
 |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 12:53 pm |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1345 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
Muzeum, wystawy i koncerty w kościołach znoszę bezboleśnie - .... a te ostatnie uważam ze właśnie tam powinny się odbywać choćby ze względów akustycznych. Hotelu nie zniosę i już , ale Oni i tak go tam mają.
Nie powiedziałam, ze nie lubię Czechów
Lubię
Ale nie uwielbiam - po prostu nie wzbudzają we mnie zaufania.
Koniec z Czechami - bo jeszcze skończę na jakim komisariacie ds. prześladowań
Nie czułam się tam źle - wręcz odwrotnie, doskonale się bawiłam, choć bodło mnie to i owo.
Nie pojechałam tam z jakąkolwiek misją wcielenia zmian, czy pouczania - niech Bóg broni.
Ale jak zapytałaś to powiedziałam szczerze co o nich myślę
Moja koleżanka wróciła wczoraj z wycieczki po Włoszech - Rym - , Asyż, St. Rotondo i cuś tam jeszcze - i wiesz co powiedziała : że nie mogła by żyć w innym kraju bo wszędzie czuje się, jak drugorzędna nacja, jak ktoś o wiele gorszy może mnie to tak "podjarało" - a że trafili sie Czesi to się z deczka po nich przejechałam - i chwatit - .
Może mi przebaczą
.............
Jest kilka udanych zdjęć - te z łajby Mostu Karola o zachodzie słońca - uważam, ze udane i to ten moment i ta chwila
Ale w najlepszym momencie "złapane" jest zdjęcie którego nie mogę ujawnić publicznie, ale poślę Ci na GG - sama powiesz czy nie mam racji
Jak coś Ci jeszcze zaświta w tej mądrej głowie to pisz ?? -
e e e da sie kukaj
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=666b57f1dad47d7a
Dobrze, ze się odezwałaś Lubię z Tobą rozmawiać
Na Złotej Uliczce Kafka nigdy nie mieszkał ale przez jakis czas miał pracownię.
Owszem ślicznie tam - takie Lalkowo czy nawet Krasnalkowo - w dzien mniejsze wrazenie wrażenie, tym bardziej, ze już sie płaci wstęp 350 koron - - po 20.00 jest za darmo i latarenki sie świecą. |
|
Ostatnio zmieniony przez Shibbi dnia Sro Paź 31, 2007 1:51 pm, w całości zmieniany 1 raz _________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 1:32 pm |
|
|
| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2463 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
Jasne, mają zabytki "powalające" wielkością, doskonałością architektoniczną, ale takich zabytków jest wiele w różnych miejscach europy, a Złota uliczka to jedyna taka chyba na świecie. Podobno mieli tam swoje pracownie alchemicy. No i sam fakt, że tam mieszkał i tworzył Kafka.
Złota uliczka nr 22 - tu mieszkał Kafka |
|
_________________ Krystyna Bogusławska |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 2:27 pm |
|
|
| juragos |
|
 |
 |
| Dołączył: 28 Cze 2006 |
| Posty: 773 |
| Skąd: Katowice |
|
|
 |
 |
 |
|
Ja też lubię Czechów i Czeszki, podoba mi się ich kraj, podobnie jak to wyżej powiedziała Ella_Hagar
Shibbi przecież swoim zatrzeciewieniem (tak to odbieram a może się mylę) nie zmienisz mentalności Czechów. Obrażasz ludzi za to, że są tacy, jacy są, nie po Twojej myśli. Dupków można spotkać wszędzie w każdej nacji, ale to nie jest cały NARÓD.
Piszesz:
„Ale Oni to zawsze zostaną dupkami pepikami i już przynajmniej dla mnie !!!”.
Czyżbyś, m.in. określała ich dupkami za to, że mają cudne zabytki (nie tylko sakralne), o które dbają i starają się je utrzymać. Przecież to oni wybudowali te cudeńka, tylko oni.
Nie wiem czy wiesz, że na ok. 12 mln Czechów jest 29% chrześcijan.
Powiedz mi, czy te ok. 4 mln ludzi(nawet przy założeniu, że wszyscy karnie chodzą do kościoła i dają na tacę) może utrzymać w dobrej kondycji tysiące sakralnych obiektów. Przecież takie obiekty bez konserwacji i należytej opieki uległyby zupełnej degradacji i ruinie.
Obecnie w większości przypadków główny wpływ na takie a nie inne przeznaczenie obiektów sakralnych odgrywa najzwyklejszy rachunek ekonomiczny.
Dałem wyżej przykład z Sejn, gdzie synagoga jest ośrodkiem kultury. Gdyby tak nie było obiekt popadłby w ruinę a dziś jest odremontowany i wykorzystywany z należnym szacunkiem. Synagoga została zbudowana w latach 1860-1870 z inicjatywy sejeńskiego rabina Mojżesza Becalela Luriego. Podczas II wojny światowej hitlerowcy zdewastowali synagogę. Po zakończeniu wojny budynek synagogi częściowo przebudowano na remizę strażacką, potem użytkowano ją jako magazyn. W 1988 roku budynek poddano pracom restauracyjnym i urządzono w nim Gminny Ośrodek Kultury. Obecnie ośrodek "Pogranicze - sztuk, kultur, narodów" organizuje w niej spektakle, wystawy i koncerty.
Drugi przykład: Ogromny Pokamedulski Erem w Wigrach jest dziś Domem Pracy Twórczej , galerie, muzeum oraz hotel, w którym eremy (pustelnie) to luksusowe apartamenty. Tam podczas swojej pielgrzymki odpoczywał Jan Paweł II (9.06.1999).
Historia mówi, że Jan Kazimierz dokumentem z 6 stycznia 1667 roku dokonał fundacji Eremus Insulae Wigrensis, czyli Eremu Wyspy Wigierskiej, przekazując kamedułom dwór myśliwski na wigierskim ostrowie oraz olbrzymią część Puszczy Przełomskiej i Perstuńskiej. Poprzez fundację klasztoru na Wigrach Jan Kazimierz chciał pozyskać u Boga odwrócenie klęsk, trapiących Rzeczpospolitą przez cały okres jego panowania...
W 1800 roku wigierski klasztor został zniesiony przez władze pruskie. Kameduli zostali przeniesieni do warszawskich Bielan, a klasztor z kościołem został ustanowiony siedzibą nowego biskupstwa wigierskiego, które objął biskup Michał Karpowicz, słynny kaznodzieja przełomu XVIII i XIX wieku. W 1823 roku siedzibę biskupstwa przeniesiono do Sejn, a klasztor zaczął popadać w ruinę(!!! to moje marnieć). Dzieła zniszczenia dokonały dwie wojny światowe.
Idea utworzenia w tym miejscu domu, w którym mogliby pracować artyści i intelektualiści sięga czasów przedwojennych i nie komunistycznych. Odbudowa klasztoru ruszyła jednak dopiero w latach 60 XX wieku. W Pokamedulskim Eremie znalazł swoje miejsce Dom Pracy Twórczej w Wigrach.
A ile jeszcze jest takich obiektów nie powiem, ponieważ nie śledziłem tego tematu. Widze, że Ella wskazała więcej obiektów.
Shibbi, masz rację, że świętość zawsze będzie świętością, ale dla mnie ta świętość odnosi się do boskiego i ludzkiego wymiaru, a nie do rzeczy.
Pozdrawiam Jerzy |
|
_________________ Optymistom żyje się lepiej |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 7:29 pm |
|
|
| juragos |
|
 |
 |
| Dołączył: 28 Cze 2006 |
| Posty: 773 |
| Skąd: Katowice |
|
|
 |
 |
 |
|
Jeszcze jedno. Fotografie, które zrobiłaś wspaniale oddają urok Pragi.
Pozdrawiam Jurek  |
|
_________________ Optymistom żyje się lepiej |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 8:47 pm |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1345 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
nie zacietrzewiam sie na litość boską - co TY Jurek -
pomiłuj ani mi to w głowie.
Lubię gawędzić z Hagar ona jest ostra i ma swoje zdanie, a mnie to odpowiada.
Racje przyznaję - w świetle statystyk wszystko nabiera troszkę innych kolorków, ale trudno chodzić po mieście, zwiedzać go i patrzeć w słownik statystyczny - czy aby mieli komu i za co odnawiać, czy podziwiać ich za to czy cieszyć po prostu oczy i głaskać duszę zachwytami
Ale to zapewne racja.
Mam inne zdanie na temat świętości rzeczy - ale koniec wywodów.
A bezczeszczenie kościołów czy katolickich czy innych wyznań uważam za bezczeszczenie bez względu na kraj.
Bardzo mi miło, że foty się podobały. Wiem, że każdy ma inne oko no i ten kawałek duszy też w nich jest .
Dziękuję Wszystkim za pobycie - za posty i udział w rozmowie (choć czasami na wysokim C )  |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 10:10 pm |
|
|
| juragos |
|
 |
 |
| Dołączył: 28 Cze 2006 |
| Posty: 773 |
| Skąd: Katowice |
|
|
 |
 |
 |
|
Shibbi, można dyskutować, można sie spierać, by jednak nie dochodziło do "wojny".
Dla relaksu zapraszam Cię do Galerii Stara Plebania w Puńsku (jest na tym forum) oraz do odwiedzenia kościółka w Puńsku, może nie jest tak imponujący jak kościoły praskie, ale bardzo urokliwy.
KOŚCIÓŁ W PUŃSKU
Pozdrawiam Jurek |
|
_________________ Optymistom żyje się lepiej |
|
|
|
| Forum Strona Główna » ZDJĘCIA - REPORTAŻE |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 2 z 3
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3 Następny
|
|
|
|
|