Wysłany: Sob Sie 23, 2008 5:49 pm |
|
|
| Złota |
|
|
 |
| Dołączył: 02 Lut 2007 |
| Posty: 72 |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Chciałam Ci coś napisać
na pocztówce. To nie miały być
zwykłe pozdrowienia. Później
pomyślałam o liście,
który też nie wystarczył.
W końcu pozostał telegraf
i zdawkowe pytanie...
Ostatecznie czekam, kiedy
przyjedziesz
- by przytulić się do Ciebie
i powiedzieć "Kochanie". |
|
_________________ "- A na co mi skórzany but w szalupie na środku oceanu? Myślisz, że w wolnym czasie urządzam sobie piesze wycieczki?
- Mógłbyś go zjeść!"
(Yann Martel- Życie Pi) |
|
|
|
Wysłany: Nie Sie 24, 2008 5:55 pm |
|
|
| stary krab |
|
 |
 |
| Dołączył: 24 Kwi 2006 |
| Posty: 1322 |
| Skąd: Tarnów |
|
|
 |
 |
 |
|
Sympatyczna liryka.
Pomyślałem przekornie o altrnatywnym zakończeniu:
Telegram otrzymasz jutro.
Wiem że przyjedziesz, jesteś
jedynym moim spadkobiercą.  |
|
_________________ (...) dlaczego każde miasto
musi stać się Jerozolimą i każdy
człowiek Żydem (...)
Adam Zagajewski - JECHAĆ DO LWOWA |
|
|
|
Wysłany: Nie Sie 24, 2008 7:17 pm |
|
|
| Złota |
|
|
 |
| Dołączył: 02 Lut 2007 |
| Posty: 72 |
|
|
|
 |
 |
 |
|
| Jezu, to jest genialne!!! |
|
_________________ "- A na co mi skórzany but w szalupie na środku oceanu? Myślisz, że w wolnym czasie urządzam sobie piesze wycieczki?
- Mógłbyś go zjeść!"
(Yann Martel- Życie Pi) |
|
|
|
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 5:36 pm |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1379 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
hmm
czas teraźniejszy który jest w nas jako trudny do określenia stan - choć jest i przeszły i przyszły - każe powiedzieć
no jasne że tak  |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
| Forum Strona Główna » WIERSZE KAŻDEGO DNIA |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|