Wysłany: Czw Kwi 27, 2006 1:19 pm |
|
|
| wojtstyp |
|
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 91 |
| Skąd: z Puszczy Knyszyńskiej |
|
|
 |
 |
 |
|
przedwieczór
zwierzenia nie są w modzie
przytłumionym blaskiem miasta
sączę się przez napoczęty koniak
wirując wśród kłębów dymu
byłaś czy tylko zjawy cień
szarość dni i drobny deszcz
wypłasza nasze dobre uczynki
rozchlapywanymi kałużami
na jasnych plamach płaszczy
zbrukany krzyk dobrego smaku
suchość w ustach niwelowana
pospiesznym łykiem wody
jeszcze ciepłe kaloryfery
zachęcają do mocnego
trzaśnięcia powiekami
zamykam kolejny dzień
w kilku słowach
konstruując opisy
na swój obraz i podobieństwo
moja biblia nie zna zbawienia
. |
|
|
|
|
Wysłany: Czw Kwi 27, 2006 7:55 pm |
|
|
| arena |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 378 |
|
|
|
 |
 |
 |
|
| Piękny ten opis przedwieczoru, zaludniony metaforami i melancholią. Jedyny „zarzut” to nagromadzenie metaforycznych dopełnień …ale poza tym – bardzo nastrojowy wiersz, podoba się. Pozdrawiam serdecznie Arena |
|
|
|
|
Wysłany: Czw Kwi 27, 2006 9:26 pm |
|
|
| Nadzieja. |
|
 |
 |
| Dołączył: 13 Kwi 2006 |
| Posty: 95 |
| Skąd: Koszalin |
|
|
 |
 |
 |
|
a ja jeśli do czegoś się przyczepić to do zbrukanego ;) ja zwyczajnie nie lubie tego słowa czego prosze nie mieć mi za złe.
zakończenie podoba się. ostatnio jakoś wogóle gustuję w biblijnych motywach.
pozdrawiam
Aś. |
|
_________________ z braku talentu do oddychania |
|
|
|
Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 8:14 am |
|
|
| gurami |
| moderator |
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 1341 |
| Skąd: okolice Wielunia lub Ślask...jak kto woli |
|
|
 |
 |
 |
|
a moje zdanie znasz, opisy sa czymś co nie wyciera się z pamięci, pozdrawiam i buźka  |
|
|
|
|
Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 3:52 pm |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1379 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
staroświecko - melancholijny, ale to jego plus.
Piękny - można plakać i się przytulać i się śmiać.
Dla mnie jedynie wielką nieprawdą jest pierwszy wers -
Są w modzie
tylko nie ma kto słuchać, bo chętnych do gadania nie brakuje.
Wojtek a co z Twoją puszcząąąąąą??Zostawiłeś nas rozciekawionych i i i i ładnie to tak ??? |
|
|
|
|
Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 4:00 pm |
|
|
| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2496 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
Szkoda, że ostatnio tak mało piszesz, ale pewnie czas nie pozwala.
Wiersz ma urok sennego popołudnia, tego przedwieczoru z ciepłym kaloryferem.
Szarość dnia - to cytat z ich troje, do zmiany, ale poza tym, śliczniutko. |
|
|
|
|
Wysłany: Pon Maj 08, 2006 12:11 pm |
|
|
| wojtstyp |
|
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 91 |
| Skąd: z Puszczy Knyszyńskiej |
|
|
 |
 |
 |
|
Jejku tyle miłych słów chyba się zacznę czerwienić co do zbrukanych zastanowie się, a co do szarości dnia, mimo że lubię i często się odwołuję do funkcjonujących w rzeczywistości wyrażeń, wersów, cytatów to jednak w tym przypadku (przyznam że nie zauważyłem tego) będę musiał to zmienić.
Ale sam nie wiem kiedy, bo właśnie czas nie pozwala i przyznam szczerze nie mam paliwa :D (cos za długo to trwa :D )
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Wojtek |
|
|
|
|
| Forum Strona Główna » WIERSZE KAŻDEGO DNIA |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|