Forum

login.php profile.php?mode=register faq.php memberlist.php search.php ./.


Forum Strona Główna » POGADUSZKI » przerwa w pisaniu
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
przerwa w pisaniu
PostWysłany: Czw Sie 24, 2006 12:00 pm Odpowiedz z cytatem
wojtstyp
Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 91
Skąd: z Puszczy Knyszyńskiej




Chciałbym się podzielić kilkoma moimi przemyśleniami na temat pisania, a w zasadzie jego braku. Jeżeli mogę prosić to byłbym wdzięczny za jakieś uwagi lub zaprezentowanie swojego punktu widzenia. I przepraszam że piszę o sobie i na swoim przykładzie ale tak jest mi coś łatwiej wytłumaczyć i pokazać swój punkt widzenia.
Jak sprawdziłem w swoich notatkach ostani utwór napisałem ostatniego dnia marca. Czyli ponad cztery miesiące temu. Fakt nie miałem zbytnio czasu na jakiekolwiek przemyślenia ale i wszechogarniające lenistwo ogarnęło mnie i na tym polu niejako kompensujac sobie wzmożoną aktywność gdzieś indziej.
I gdy wydawać się mogło że już mogę zająć się znów tworzeniem czgoś stwierdziłem że nie mam pomysłów, że brakuje mi słów, że w głowie wytworzyła sie straszliwa pustka, którą nie wiem jak zapełnić.
Faktem też jest to że przez ostatnie cztery miesiace prawie wcale nie czytałem żadnej poezji, nie zastanawiałem sienad żadnym utworem. I przechodząc do sedna pomyślałem, że jak zacznę czytać, komentować, zajmować sie poezją to korzystnie to wpłynie na moją własną twórczość.
i dlatego też stawiam pytanie:
Czy to że czytacie i komentujecie innych wpływa na to co i jak piszecie?
I czy uważacie że odseperowanie od poezji na jakiś czas spowoduje zubożenie waszego warsztatu?
Pozdrawiam
Wojtek
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
PostWysłany: Czw Wrz 07, 2006 10:03 am Odpowiedz z cytatem
gurami
moderator
Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 1336
Skąd: okolice Wielunia lub Ślask...jak kto woli




Wojtku, wiem co masz na mysli, sama podjęłam podobną decyzję i nie wiem, co z tego wyjdzie. Zresztą co będę Ci tłumaczyła, wiesz przecież. W kazdym razie wiem, ze piszesz bardzo dobrze, i nie tylko wiersze, jeśli potrzebujesz przerwy, to ja robisz, choć doczekac czegos nowgo się nie mogę. Czy czytanie wpływa na to co piszemy? W pewnym sensie tak, ale uważam, że to co chce się zapisać, jest w nas samych i nie piszesz, bo czytasz, a dlatego, że masz coś w sobie, a Ty masz dużo i wiesz o tym. Dlatego wiem, że jak napiszesz coś, a napiszesz zapewne, bo masz to w sobie, to będzie to dore, mocne.
Pozdrawiam
Sylwia
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
PostWysłany: Czw Wrz 07, 2006 10:12 am Odpowiedz z cytatem
Christine
administrator
Dołączył: 13 Wrz 2005
Posty: 2463
Skąd: Gdańsk




Myślę, że nie ma żadnych reguł. Wiersze i tak przychodzą same, czasem gotowe, czasem tylko zarys i pomysł, nad którym trzeba popracować. Nie ma znaczenia czy podejmujesz decyzję o niepisaniu, bo ... przecież jak by przyszło natchnienie, to zapiszesz i tak, choćby w pamięci.
Ja miałam przerwę w pisaniu co najmniej kilkanaście lat.
Trudność powrotu do pisania tkwiła w tym, że wiele zmieniło się w formie poezji. Ale o tym dowiaduję się głównie z komentarzy. Pisanie do szuflady wydaje mi się teraz nic nie warte, bo każda forma twórczości żyje, gdy ma jakichkolwiek odbiorców.


Ostatnio zmieniony przez Christine dnia Czw Wrz 07, 2006 10:57 am, w całości zmieniany 1 raz

_________________
Krystyna Bogusławska
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
re
PostWysłany: Czw Wrz 07, 2006 10:51 am Odpowiedz z cytatem
Plezantrop
Dołączył: 13 Wrz 2005
Posty: 530
Skąd: A któż to wie...




A po jaką cholerę pisałbym, gdybyś TY nie czytał i nie skomentował po Swojemu???
Komu potrzebni: Burns, Shakespeare, Byron, Shelley, Wordsworth, Elliot, Joyce, Mickiewicz, Słowacki, Herbert?
My...?
Poruszyłeś ważką rzecz, a rzecz ważka wymaga odrobiny dystansu - jak ten porąbany Hamlet na blankach Elsynoru z tym trywialnym sztyletem i słowami: To be - or NOT to be...
Tak. Potrzeba komentarzy. Żeby nie upaść po drodze; żeby nam lisy nie wyjadły oczu i policzków, kiedy będziemy leżeć martwi, kiedy nas zmartwi życie samo...

Pozdrawiam.

_________________
Plezantrop

http://www.plezantropia.power-forums.com

http://www.words.power-forums.com
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
PostWysłany: Nie Wrz 10, 2006 8:42 pm Odpowiedz z cytatem
Gość




Witaj, Wojtku. Smile Miło mi cię znowu czytać – rzadko tu bywasz.

Wiesz, gdy czasem patrzę, jak płodni są niektórzy poeci i niektóre poetki na różnych forach , to ręce nad sobą załamuję, że ja tak szybko nie umiem z prozą. Bo oni codziennie nowy wiersz, albo nawet dwa czy trzy. Niepojęte, ile mają pomysłów, natchnienia, czasu. Taki talent, że napisać wiersz, to dla nich jak chleb z masłem. Imponujące ! 365 wiersz rocznie. Smile x 2 x 3 ? Nieźle, co ? Ciekawe ile mają na koncie ci Wielcy i Znani.
Trochę inaczej jest z prozą, zwłaszcza z dłuższymi tekstami. Tego się nie da codziennie. I po co tak? ;)))))
I niby się mówi: weź bohatera i zrób coś z nim. A w poezji – być może – weź myśl i rozwiń ją.
Ale bywa, że w głowie myśli nie ma, a bohater nieznany, jak NN. I nic. Kopiesz, kopiesz w ziemi, a tam niczego nie ma.
A potem coś się słyszy, coś czyta, coś ujrzy, zapach poczuje – wszystko jedno, co, aby poruszyło choć jeden zmysł... i rozpoznaje się, że to ważne, że trzeba zapamiętać , napisać.
I na dźwięk czy widok zaczyna coś w tej ziemi kiełkować. I się pisze.
Zapewne jest to owo legendarne natchnienie, które przychodzi kiedy chce i odchodzi kiedy chce, choć może je sprowadzić pani-muza lub pan-muza ;)
Więc spokojnie, Wojtku. Ludzie tak mają, jak ty. Smile Przynajmniej ja - choć trudno by było mi się nazwać literatką, pisarką, więc chyba ze mnie nie jest najlepszy przykład. Ciągle zwyczajna amatorka jestem. Smile A co najwyżej – jak nazywa to darren – jestem człowiek piszący.
Owszem, też potrzebuję natchnienia i muzy w ramionach. Ale mój problem z pisaniem jest taki, że bardzo lubię pisać i nawet mam pomysły, jednak niewiele tych, które byłyby dla mnie ważne i , rzecz jasna, ważne dla kogoś kto czyta – jak sądzę.
Wierzę, że wszystko przede mną, a te amatorskie kawałki, które już napisałam będą drogą do czegoś tam. Do czegoś lepszego czyli wreszcie do czegoś dobrego.

Ale nic na siłę, Wojtku. Samo przyjdzie.

Generalnie uważam, że odseperowanie się od słowa pisanego, zubaża. Zapominamy potem słów, brakuje nam ich. Trzeba czytać także dlatego, że uruchamiamy przy tym wyobraźnię i doznajemy wzruszeń, co się przekłada na umiejętność pisania własnych tekstów.
A to że czytam i komentuję innych nie wpływa na to co i jak piszę. Raczej nie.
Natomiast komentarze do moich tekstów są bardzo pomocne, biorę je pod uwagę potrzebuję ich, żeby wiedzieć. Bo skąd amatorka ma wiedzieć, co z niej wyrasta i czy w ogóle?

Dobrej nocy wszystkim Smile
PostWysłany: Nie Wrz 10, 2006 8:51 pm Odpowiedz z cytatem
ella_hagar
Dołączył: 01 Mar 2006
Posty: 739
Skąd: Warszawa




I co? Narozrabiałam? Roztrzepnie jakieś...

Ten post wyżej, z życzeniem dobrej nocy wszystkim, to oczywiście mój.
Mam nadzieję, że poznaliście od razu - po charakterze pisma ;)))
Fajnie mnie nazwało - "gość" Smile
Sorry...
ella hagar


Ostatnio zmieniony przez ella_hagar dnia Nie Wrz 10, 2006 9:27 pm, w całości zmieniany 1 raz

_________________
[eh]
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
PostWysłany: Nie Wrz 10, 2006 8:58 pm Odpowiedz z cytatem
Shibbi
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 1345
Skąd: spod Maciejowej




Znam i mienie w głowie NIC, ale znam i mienie KIPIELI-------------
wiesz co Wojtek - to się dostaje i nie ma co kombinować.
Dostajesz piszesz - nie dostajesz - zero, ale nie łam się dostaniesz Exclamation Exclamation Exclamation - tylko przygotuj, się bo idzie na Ciebie tsunami.
Ściski. M.

_________________
... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech ....
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
PostWysłany: Wto Wrz 12, 2006 9:49 pm Odpowiedz z cytatem
mewa
moderator
Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 1641




jak pisanie mnie omija to czytam, czytam i czytam i komentujęSmile. Potemjest tak,że same wiersze przychodzą i się pisząSmile
przyjda do Ciebie, narazie odpoczywająSmile
pozdrawiam i trzymam kciuki za wenęSmile

_________________
Mówiłaś, że byłaś najbardziej szczęśliwa, gdy tańczyłaś, mówiłaś też, że byłaś najbardziej szczęśliwa, gdy tańczyłaś ze mną, a teraz które ze zdań wybierasz? / Cohen
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
PostWysłany: Nie Paź 01, 2006 10:54 pm Odpowiedz z cytatem
hewka
Dołączył: 13 Kwi 2006
Posty: 793
Skąd: Szwecja




ja tez tak mam, to zaden blad Wojtku, co napisales musi sie ulezec... jak wino, zeby potem pisac lepiej, dojrzalej, odpoczywaj, wena wroci ona kaprysna przeciez:)
serdecznie Cie pozdrawiam:)

_________________
Henryka Wołoszyk
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Dobre rady dla gromady
PostWysłany: Czw Lut 22, 2007 12:07 am Odpowiedz z cytatem
KsięgaDawida
Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 297
Skąd: Warszawa




Po przeczytaniu wielu z tych porad ogarnal mnie pusty śmiech; Niby TAK a zasadniczo NIE.Problem jest naturalnie powazny.Prawdopodobnie z powodu niemocy tworczej Lechon popelnił samobójstwo a Mickiewicz "złamal pióro".Będziesz miał tyle rad ilu "doradców". Cisnij to wszystko"gdzieś". Spraw sobie notes i zapisuj w nim poszczegołne frazy,ktore ci SAME przychodzą Ci do głowy.Nie sil się na nich dokończenie,jeśli czujesz,ze nie potrafisz juz udżwignąć cięzaru tego zdania .CD też przyjdzie sam.Zapisana fraza może stac się końcem albo środkiem wiersza. Pamiętaj; nic na silę. Notuj też oryginalne zaslyszane powiedzonka,odzywki zasłyszane na ulicy,ciekawe sfromułowania. Zastanów sie nad ich Sensem.Pisz jak najmniej,wtedy,gdy już MUSISZ. Miesiąc,dwa, przerwy dobrze ci zrobi. Brak Ci slów? To dużo CZYTAJ. I nie tylko to,co jest w sieci. Czytaj KSIĄŻKI:niekoniecznie tomiki wierszy lub prozy, lepiej biografie,pamiętniki ,listy,reportaze...I pamiętaj o 2 zasadach;NAJMNIEJ SLÓW(ale "za to NIEZBEDNYCH) i "WIERSZ SKŁADA SIĘ ZE SLÓW,A NIE Z OBRAZÓW"(Baudelaire w liście do Degasa).
Naturalnie chodzi tu o słowa STARANNIE DOBRANE.
Warsztatu literackiego można się nauczyc,chociaż nie jest to konieczne.Znam wielu wspaniałych poetów i prozaików,którzy nie mają ZIELONEGO POJĘCIA O TEORII ale za to mają SLUCH JĘZYKOWY,INTUICJĘ,POCZUCIE RYTMU.
Pisanie komentarzy,zwlaszcza takich jakie pojawiają się na większości portali literackich,nie ma ŻADNEGO ZWIĄZKU Z PRAWDZIWA OCENĄ UTWORÓW. Na ogoł sluży celom towarzyskim lub ekspozycji własnej osoby. Nad czym się warto zastanowic? Nad prostym sformułowaniem z retoryki lub stylistyki; ABY COS MÓWIC NALEŻY MIEĆ NAJPIERW COS DO POWIEDZENIA" . Pozdrówka.

_________________
Pierwszym warunkiem docierania do Prawdy jest bezinteresownosć (E. Husserl)
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
PostWysłany: Czw Mar 01, 2007 10:31 pm Odpowiedz z cytatem
Agape
Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 182
Skąd: Będzin




Mnie osobiście częste przebywanie z poezją ułatwia pisanie, szczególnie kiedy mam już np w głowie jakiś pomysł na wiersz. Zdarzało się że miewałem także takie 'suche okresy' gdzie niestety nie miałem w ogóle czasu na nawet czytanie tekstów - a raczej na jakieś głębsze analizowanie, i niestety, miałem podobny problem jak ty Wojtku. Także okazywało się że brak mi pomysłu, a jezeli juz miałem sam pomysł, to brakowało słów.

Od siebie dodam że mnie np pomaga takie lekkie 'rozpisanie się' wygląda to tak że staram się napisać dla zwykłego relaksu, jeden, dwa teksty, żeby się wstrzelić w odpowiednie tory, i napisać tekst, na temat który zamierzałem.

Co do poezji innych - według mnie, wszystko jest ok jeżeli podglądamy poezję innych, lecz sądzę że jedynie na podgladaniu powinniśmy się zatrzymywać, ponieważ nawet zwykła fascynacja czyjąś poezją oddala nas od własnego stylu, a to jest według mnie w pewnym stopniu zgubne dla 'naszego pisania'

Weny życzę Wojtku.

Pozdrawiam
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
PostWysłany: Pią Mar 02, 2007 7:12 am Odpowiedz z cytatem
wojtstyp
Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 91
Skąd: z Puszczy Knyszyńskiej




Fajnie jest czasami wrócić do starego tematu. Ale widzę że trochę wypowiedzi osób rozminęły się z postawionym przeze mnie problemem. Podawałem własny przykład bo było mi łatwiej wytłumaczyć o co mi chodzi, a nie po to żebym się skarżył na brak weny lub też z prośbą o poradę co zrobić żeby wróciła.
Marzec na horyzoncie się pojawił, czyli tak jakby już rok mija:-D
Szczerze nie przeszkadza mi to że nie piszę. Czasami wydawałoby się ze już coś mi świta, ale zawsze odpływało to w niebyt. Nie jest to istotne.

Chodziło mi o to głównie czy czytanie innych pomaga Wam, czy też nie i czy ma na Was to wpływ.

I jak widzę z wypowiedzi czytanie pomaga, a przynajmniej nie powoduje zubożenia. I chyba z tym należałoby się zgodzić.

I jak widzę przynajmniej ze zdań tych co się do tego odnieśli, nie zauważacie wpływu innych na to co sami tworzycie.

Dziękuję serdecznie za wypowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie

_________________
bo ja jestem z lasu i już...
Wojtek Stypułkowski
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
PostWysłany: Pią Mar 02, 2007 9:43 am Odpowiedz z cytatem
Shibbi
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 1345
Skąd: spod Maciejowej




Na mnie nie - na mnie nie ma żadnego wpływu- ...........Smile

_________________
... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech ....
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wena
PostWysłany: Czw Mar 08, 2007 11:08 pm Odpowiedz z cytatem
KsięgaDawida
Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 297
Skąd: Warszawa




Masz rację, Wojtku,co do "podglądania". To chyba własciwe określenie ale w pewnym momencie i podglądanie trzeba przerwac.Jak to już bywa,trzeba wiedzieć,kiedy to zrobić.Dziś,po wspaniałych osiągnięciach psychoanalizy i nadrealizmu. wiemy już ile z tych lektur zostaje w naszej PODŚWIADOMOŚCI. najgorsze,ze z tym TRUDNO walczyć.jest to właściwie niemożliwe bez specjalnych technik medytacyjnych. Co pozostaje RACJONALNIE myślącemy człowiekowi? UŻYCIE swej RACJONALNOŚCI tzn.dostosowanie tego,co się wyczytało do własnych POTRZEB ekspresji. To jest,chyba,najtrudniejsze.Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za uczynienie sprawy bardziej przejrzystą.

_________________
Pierwszym warunkiem docierania do Prawdy jest bezinteresownosć (E. Husserl)
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
PostWysłany: Sob Mar 17, 2007 2:59 pm Odpowiedz z cytatem
ella_hagar
Dołączył: 01 Mar 2006
Posty: 739
Skąd: Warszawa




Taką ładną wypowiedź znalazłam. Na temat. I słowa wielkiego człowieka.

Bywało, że nie pisałem całymi miesiącami, czasami znów pisałem kilka wierszy w ciągu tygodnia. Wolałbym pisać mniej sporadycznie i nieprzewidywalnie, ale to nie zależy ode mnie. Nie umiem pisać wierszy z doskoku. Wiem, że niektórzy koledzy potrafią jednego dnia napisać esej i wiersz. Ja - nie. Zanim napiszę wiersz, muszę wejść w inne słownictwo, obrazowanie, w nastrój, w inny gatunek skupienia. Czytam przedtem dużo poezji. A to wymaga czasu, którego na ogół nie mam. Są okresy, kiedy bardzo intensywnie muszę pisać reportaże, przygotowywać wykłady, odbywać spotkania. Mówię sobie - "napisałbym wiersz", ale widzę, że nie mam czasu, żeby dokonać tego procesu przejścia, tej transformacji. Bo muszę wystąpić, wypowiedzieć się o globalizacji czy problemach demograficznych Trzeciego Świata
[Ryszard Kapuściński]

I taki wniosek jednak z tego, że trzeba czytać. Dużo czytać.

pozdrówki Smile

_________________
[eh]
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
przerwa w pisaniu
Forum Strona Główna » POGADUSZKI
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  

 


This is a free forum service provided by power-forums.com



Powered by phpBB © 2001-2004 phpBB Group
phpBB Style by Vjacheslav Trushkin