niepewność jaką niesie przejście przez rubikon
z wahaniem czy wypada odważyć się odejść
na zawsze nie na chwilę tak jakby donikąd
nie wiedząc co naprawdę wydarzy się w drodze
zatrzymać się na moście przed ostatnim krokiem
jeszcze raz szybko spojrzeć na tamten brzeg rzeki
pokornie schylić głowę gdy los piętnem dotknie
i władczo porozdziela uznanie lub sprzeciw
obawa przed nieznanym każe wstrzymać oddech
przestąpić próg ostrożnie rozejrzeć się wokół
oczami które więcej nie błysną spod powiek
lecz myślą już ostatnią zagłębią się w spokój
po drugiej stronie słowa świat zbywa milczeniem
domysły zmykające przez spiżową bramę
nie dają rozpoznać kto w pył się zamienił
a kogo imię dzisiaj w księdze żywych stanie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1