| arena |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 378 |
|
|
|
 |
 |
 |
|
Pon 20:39, 02 Sty 2006
Reżyserka
Pamiętam blask - świadomość zamknięta między prześwitami.
Myśl bywa szybsza od światła. Jak ręka, która przykrywa moją
na obrusie w zygzaki. Nie pasują do nastroju. Między nami
robi się tłoczno. Meblujemy ciszę i jemy we trójkę:
ty, ja i ekran. W nas i na zewnątrz horror.
Babcina spiżarnia – dlaczego myślę o niej? o kluczu w kieszeni fartucha?
O pięciu kilogramach mąki na „gdy wybuchnie wojna”?
Uśmiech z dzieciństwa wygładza przestrzeń, wymiata grozę.
Moje oczy produkują własne obrazy, piszą fikcję.
To mogłoby się zdarzyć.
Po drugiej stronie okna życie uderza otwartą dłonią. Daje w tyłek.
Bujany fotel bliżej ciepłych wymówek. Jak zygzaki na tym obrusie.
Ale to inny rozdział – nie z tego wiersza.
christine
Pon 20:51, 02 Sty 2006
Areno, zmieniłaś trochę styl swoich wierszy i wiesz... ja podziwiam jak pięknie dojrzały. Nie wiem , wiersze czy autorka. I one i ona. Bardzo mnie wciągają; prawda emocji - z dystansem w sam raz - i dobry warsztat.
Pozdrówka
arena
Pon 23:19, 02 Sty 2006
Dziąkują za komplenent, Christine. żadnych uwag formalnych ? Dopraszam sie ! Pozdrowienia Arena
christine
Wto 0:59, 03 Sty 2006
Nie podpuszczaj; wiersz jest świetny, nie mam uwag formalnych
Shibbi
Sro 12:06, 04 Sty 2006
Fantastyczny Exclamation Exclamation
i TA cholerna prawda - a niech to dundel Exclamation
mewa49
Sro 17:54, 04 Sty 2006
Obrus, zygzaki i fotel bujany i dłonie i spiżarnia... wiersz bardzo piękny, i ciągle widzę zygzaki z perspektywy fotela...Smile
Gratuluję |
|