Forum

login.php profile.php?mode=register faq.php memberlist.php search.php ./.


Forum Strona Główna » WIOSNA » Skarb na strychu
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Skarb na strychu
PostWysłany: Wto Paź 17, 2006 9:13 pm Odpowiedz z cytatem
wiosna
Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 203
Skąd: Gdynia




Skarb na strychu


Dom i młyn należały kiedyś do niemieckiego właściciela. Przed wojną były to tereny Rzeszy, gdy później zmieniły się granice, jakiś polski młynarz – pionier wziął to całe królestwo w swe władanie. Niestety, nie był dobrym gospodarzem, z dawnej świetności pozostały marne resztki i wielkie pole do popisu dla mojego dziadka, który właśnie z tym miejscem chciał związać swój los. Nie był to świadomy wybór, o wszystkim zadecydował przypadek, ale jakże szczęśliwy!
Pamiętam dzień, gdy z całym dobytkiem, załadowanym na ciężarówce stanęliśmy przed rampą młyna. Miałam wtedy cztery lata, a dziś po latach czterdziestu – przypominam sobie wszystko tak doskonale i wyraźnie, jakby to było wczoraj. Był marcowy, słoneczny dzień. Pierwsze, co rzucało się w oczy, to wszechobecne błoto, w które trzeba było z tej ciężarówki wyjść. Wiosenne roztopy zmieniły drogę w błotnistą maź, w którą zapadało się prawie po kolana. Dom był straszliwie zapuszczony, dawny gospodarz w pokojach trzymał kury, ich odchody szczelnie pokrywały podłogi. Pierwsze lato upłynęło na uprzątaniu tego kurnika. Skrobanie i szorowanie – to były czynności, którym oddawała się moja babcia z ciotkami tego lata. Wkrótce okazało się, że oprócz nas, są jeszcze inni lokatorzy, całe stada gryzoni – myszy i szczurów. I tu nieocenionym pomocnikiem okazał się nasz kot Micek. Jednak w pojedynkę nie mógł poradzić sobie z taką ilością jedzenia, wobec czego przybyło jeszcze kilka kotów i w domu nad rzeką rozegrała się prawdziwa myszeida, o jakiej nie marzył największy specjalista od takich wojen – książę poetów Ignacy Krasicki.
Na poddaszu domu były dwa zrujnowane pokoje, niewielki strych i mała wędzarnia, gdzie dziadek później wędził szynki i wspaniałe, wielkie węgorze. Po latach, przy okazji sprzątania owego strychu, odkryliśmy zamurowany schowek, w którym niemieccy właściciele ukryli wszystko to, czego nie zdołali zabrać ze sobą, uciekając w wielkim pośpiechu przed Armią Czerwoną. W mojej dziecięcej wyobraźni był to wielki skarb, o którym jednak na wyraźne życzenie moich dziadków, nie wolno mi było nikomu powiedzieć. Cóż więc tam było? Pierzyny i poduszki, trochę fajansowej zastawy, ceramiczne kufle do piwa, listy, zdjęcia i takie tam drobiazgi. Najbardziej spodobała mi się skrzyneczka z przyborami do szycia i guzikami. To właśnie te guziki wyglądały jak prawdziwy skarb! Pozłacane, z masą perłową, przezroczyste z zatopioną w środku czerwoną różyczką, guziki z bawolego rogu i żołnierskie, ze swastyką. Pamiętam też list, pisany gotykiem, w kopercie znajdował się pukiel siwych, kobiecych włosów. Wtedy mnie to śmieszyło, a jakież to byłoby dzisiaj romantyczne móc przeczytać taki list i zadumać się nad ludzkim szczęściem lub tragedią.
Ludzie, którzy ukryli na strychu swój dobytek, z pewnością wierzyli, że powrócą. Historia jednak zdecydowała inaczej. Może jeszcze gdzieś żyje właścicielka tych pięknych guzików, może wnuczka owej pani od pukla siwych włosów nie wie nawet, ze jej babcia w tym liście chciała zatrzymać czas? Jakie to dziwne, okruchy tamtych zdarzeń i uczuć zapamiętałam właśnie ja, chociaż nie miałam z nimi nic wspólnego. Pierzyny się podarły, pierze rozwiał wiatr, ocalało kilka talerzy, a na ścianie w moim saloniku wiszą dwa urocze obrazki, malowane na starych, holenderskich kafelkach. Cenię je sobie bardzo, lecz najcenniejsze są tamte emocje i pamięć, którą przechowuję jakby za kogoś. Mam taką nadzieję, ze kiedyś, być może ktoś zapamięta coś za mnie i przekaże to dalej. Jakąż więc magiczną moc mogą mieć zwykłe guziki?!

_________________
Aleksandra Tarkowska
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
PostWysłany: Pią Paź 20, 2006 9:26 am Odpowiedz z cytatem
mewa
moderator
Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 1641




Skarbem są wspomnienia, guziki ze śladami papilarnymi...
ech:) pozdrawiam serdecznie:)

_________________
Mówiłaś, że byłaś najbardziej szczęśliwa, gdy tańczyłaś, mówiłaś też, że byłaś najbardziej szczęśliwa, gdy tańczyłaś ze mną, a teraz które ze zdań wybierasz? / Cohen
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Skarb na strychu
Forum Strona Główna » WIOSNA
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  

 


This is a free forum service provided by power-forums.com



Powered by phpBB © 2001-2004 phpBB Group
phpBB Style by Vjacheslav Trushkin