| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2463 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
Syndrom niemego
Kino! Kino! Na ekranie pan w meloniku,
dzieciom do otwartych buź wpadają bakcyle.
Wtedy połknęłam stokrotkę? Rosła obok,
więc skubałam płatki na kocha-lubi-szanuje,
albo postaw na głowie. Razem z psem
uciekamy przez otwór w płótnie. Przenicowani,
skaczemy po perforowanej taśmie.
Zjadamy kanapki z białym serem. Tak samo
drżą nam nogi na wąskim pomoście powrotów.
Patrzę przez okno na zegar; już bije.
Po dwakroć, po trzykroć, do potęgi.
Wszyscy są w domu, jest ich dużo przy stole.
Na wyrywki mówią mi co mam robić.
Nasycona syropem, zmierzona termometrem
zamieniam książkę na serię ruchomych obrazków.
Zapach kawy przekręca się przez młynek.
Zanim mnie sparzą i zahartują, dolepiam wąsy.
Ruszam charakterystycznym krokiem
na drugą stronę. |
|