Forum Amarylis

login.php profile.php?mode=register faq.php memberlist.php search.php ./.


Forum Amarylis Strona Główna » FORUM DYSKUSYJNE - DO WYMIANY POGLĄDÓW NA KAŻDY TEMAT, NAJLEPIEJ O SZTUCE » Temat zamknięty Idź do strony Poprzedni  1, 2
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Czw Mar 01, 2007 8:08 pm Odpowiedz z cytatem
Agape
Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 182
Skąd: Będzin




'jak sie trafi wymiotny różowy, obracam się na pięcie i zmieniam wystawę ' - jednym słowem, wstawiajmy jedynie pozytywne komentarze, głaszczmy się po pupciach ... i (cyt. z Chłopaki nie płaczą) siedźmy w ciepłym kurwidołku.
:-)
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
PostWysłany: Czw Mar 01, 2007 8:24 pm Odpowiedz z cytatem
Christine
administrator
Dołączył: 13 Wrz 2005
Posty: 2469
Skąd: Gdańsk




Nie, nie, nie - nie zgadzam się na takie przyklepanie na płasko całej dyskusji.
Nie porównujmy wierszy, a zwłaszczea komentarzydo ciastek , bo zaraz mi się kojarzą mdłości z przesłodzenia. A jeśli już ciastka - to obok korniszonki bo musi być równowaga.
Powtarzam: każdy ma pisać komentarz po swojemu, jak czuje, i nie omijać wierszy słabszych - ten kto zaczyna, będzie za jakiś czas wdzięczny za zimny prysznic.
Agape jesteś tu bardzo potrzebny, bo twoje spojrzenie jest świeże, a my się już zbyt dobrze znamy. Nie mam nic przeciw twoim komentarzom - są wnikliwe, kierujesz się swoim gustem i jesteś szczery, starasz się być konstruktywny. I o to chodzi Smile

_________________
Krystyna Bogusławska
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
PostWysłany: Czw Mar 01, 2007 9:05 pm Odpowiedz z cytatem
Shibbi
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 1358
Skąd: spod Maciejowej




ooooppppppssss Think

...

je vous pardonez!!!

_________________
... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech ....
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
PostWysłany: Pią Mar 02, 2007 7:53 am Odpowiedz z cytatem
wojtstyp
Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 91
Skąd: z Puszczy Knyszyńskiej




Fajny temat. I fajnie że poruszył go ktoś, kto chyba (bo tak do końca to nie wiem Smile ) właśnie dzięki krytyce i pracy nad sobą znacznie udoskonalił swój warsztat. Pamiętam piewsze wiersze Adriana z WG i przyznaję że niektóre wołały o pomstę do nieba ze względu na formę, choć praktycznie zawsze było w nich coś co zwracało uwagę.
W tym samym czasie czytałem jeszcze kilku innych autorów, którzy startowali na podobnym poziomie i którzy w ogóle się nie rozwinęli.

Tyle tytułem wstępu.

Z komentarzami jest bardzo różnie. Pisane mogą być pod wpływem emocji, odbierane też mogą być w niedobrym dla autora momencie. Niestety Internet wymusza szybką reakcję (ze względu na ilość zamieszczanych utworów) a czasami po prostu się nie da ot tak napisać coś sensownego. Choć przyznaję że w przypadku utworów "ewidentnie słabych" można napisać komentarz od ręki. Internet jest też tak pojemnym medium, że każdy znajdzie sobie miejsce gdzie może wystawiać swoje utwory i gdzie będzie uważany za twórcę przez T.
Oczywiście z góry należy przyjąć, że komentarz odzwierciedla poglądy komentującego. Moim zdaniem nie ma obiektywnych komentarzy. Mogą być co najwyżej "obiektywizujące" :-D Każy odzwierciedla w mniejszym lub większym stopniu poglądy piszącego, a przy różnorodności często występują różnice w poglądach. I dobrze, ale o tym już pisałem w innym miejscu.
Co do meritum sprawy. Uważam że komentarze krytyczne nawet miażdżące mogą być pod warunkiem wszakże że wskaże sięsłabe punkty wiersza. Nie można napisać ot tak po prostu wiersz jest słaby lub beznadzieja. Jeżeli ktoś się na to decyduje to niech napisze również dlaczego. Można również zastosować drugi wariant. Powiedzieć że wiersz mi się nie podobał, ale było w nim coś co w jakiś sposób urzekło i to wyeksponować jako wskazówkę dla piszącego w którym kierunku powinno się iść. Przyznaję że wolę ten drugi sposób. I raczej dlatego, że nie czuję się wyrocznią, która może orzekać o czymkolwiek. Choć jeżeli widać ewidentne błędy to należy wskazać je palcem.
Też znajduję utwory, które mi nie odpowiadają. Przyznaję nie trawię ostatnio wierszy o relacjach kobieco-męskich w szerokim rozumieniu tego słowa. Nie oznaczo to jednak, że coś co mi nie odpowiada mam krytykować jeżeli wiersz jest sprawnie napisany lub ma formę, która mi nie leży.
Myślę, że komentarz pod tekstem w stylu nie znalazłem nic tu dla siebie
nie przeszkadza ani autorowi ani komentującemu. I nie zawsze dla mnie oznacza, że tekst jest słaby.

Pozdrawiam serdecznie ciesząc się z dyskusji (przynajmniej w ten sposób realizuję się w pisaniu Smile Smile Smile Smile Smile )

_________________
bo ja jestem z lasu i już...
Wojtek Stypułkowski
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
PostWysłany: Pią Mar 02, 2007 8:42 am Odpowiedz z cytatem
Agape
Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 182
Skąd: Będzin




Wojtku - ja możę odniosę się do tego pierwszego akapitu który napisałeś.
Jeżeli widać różnicę w moim pisaniu, a sądzę że napewno widać, sugeruję się tutaj choćby komentarzami jakie dostawałem, a jakie dostaje dziś - to skłamał bym mówiąc że jest to moja zasługa. Sądzę że 85% nauki warsztatu
zawdzięczam właśnie krytyce, społecznością na stronach poetyckich - w tym głównie krytyce ludzi z Wirtualnej Galerii - którzy również i na amarylisie są zalogowani.
I również niekiedy byłem miażdżony krytyką, tyle że zawsze staram się z każdego komentarza wynieść jakieś lekcje, nie odkładam pióra do szafki tylko dlatego że Pan X powiedział że to co piszę to KICZ, GNIOT, BEZNADZIEJA.
Zamiast tracić czas na kłótnie na temat własnego wiersza, i wmawianie sobie i innym że jednak jest świetny, wolałem się poświęcić na pisanie następnego tekstu, i następnego, i następnego ... aż do momentu kiedy sam zacząłem powolutku 'czuć' o co w tym wszystkim chodzi.
Choć jeszcze wiele w poezji jest dla mnie rzeczy ukrytych.

Pozdrawiam
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
krytyka
PostWysłany: Sro Mar 07, 2007 7:27 pm Odpowiedz z cytatem
KsięgaDawida
Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 297
Skąd: Warszawa




Przeczytałem Twoje zagajenie,Agape i pobieżnie kilka innych postów.Temat stary jak świat, na ogoł wyzwalający narzekania i zdroworozsądkowe uwagi.Akurat w te klocki nie jestem dobry; mierzi mnie biadolenie i odzrzuca umysłowa tandeta zdroworosądkowych uwag.Oprócz dychotomicznego podziału na krytykę"dodającą skrzydeł" i "podcinającą skrzydła " autorom , mozna zaproponować dziesiątki innych,chociażby na rzeczową i impresyjną,merytoryczną i przeideologizowaną itd.
Przywiązywanie jakiejkolwiek wagi do krytyki wykraczającej poza uwagi rzeczowe( a tych prawie nigdzie nie uświadczysz) to pozostałość po socrealizmie i komunistycznych "podchodach". Jako totalny zawodowiec,a więc rownież i "udukomentowany" krytyk(1 ksiązka eseistyczna,druga w robocie) stwierdzam,ze krytyki literackiej w POLSCE właściwie NIE MA. Jedni krytycy jak np Artur Sandauer pomarli,drudzy "poszli w profesory"(np Błoński). Co gorsza nie ma już poetów ,którzy cokolwiek SENSOWNEGO mowili o wierszu (Przyboś, Wazyk),od strony topiki,wersyfikacji badz warsztatu poetyckiego. Wystarczy sobie przeczytać nieliczne recenzje z ksiązek poetyckich. TO SAMO,zreszta ,odnosi się do prozy,w recenzjach nie znajdziecie żadnych uwag o sposobie prowadzenia narracji,strukturze opowiadania czy powieści. Jak w całej humanistyce msci się tu fatalny system edukacji,niestety ciagle pogarszający sie.
Nie pojmuje dlaczego w sieci miałoby byc inaczej,zwłaszcza,ze ten proces jest widoczny w całej Europie; degrengolada humanistyki,degrengolada literatury. Tu,może pod pewnymi względami jest lepiej,a pod innymi gorzej. Uwagi pod tekstami są na ogół nierzeczowe (jak wszędzie),czesto cmokierskie lub odsądzające PT Autorów od czci i wiary.Wszelka rzeczowosć bywa odbierana jako "mądrzenie się" lub 'googlarstwo"Nie potraficie,drodzy Panstwo oddzielić Autora od Bohatera Lirycznego wiersza. Nie potraficie też " różnić się pięknie i mądrze". Jeśli ktoś wam przyznał rację skłonni jestescie traktować go "ulgowo", jeśli was słusznie zaatakował,pisząc o jego tekstach częstokroć "szukacie dziury w całym". Jest to właściwie problem PSYCHOLOGICZNY,a nie krytycznoliteracki,obojętnie co bysmy nie uwazali za krytykę literacką czy refleksję tekstuologiczną. W przeciwienstwie do innych portali jest tu podstronka przeznaczona na "teorię".Niestety,opanowana przez poglądy przepisywane z polskiej wersji wikipedii lub szkolnego słownika terminów literackich. Podstronka rzadko odwiedzana.Naturalnie,nikt przy zdrowych zmysłach nie uwierzy,ze znajomosć jakiejkolwiek "teorii" pomoże w pisaniu, ale Z PEWNOSCIA nie zaszkodzi.
Przy rzekomo "warsztatowym" nastawieniu,które przynajmniej w intencjach ma cechować "wypowiedzi krytyczne" razi nieznajomosć kilku podstawowych zasad,ich "ponowne" odkrywanie lub spory wokół nich. Nazywam to "atakowaniem imponderabiliów".

_________________
Pierwszym warunkiem docierania do Prawdy jest bezinteresownosć (E. Husserl)
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
PostWysłany: Sro Mar 28, 2007 12:35 pm Odpowiedz z cytatem
ella_hagar
Dołączył: 01 Mar 2006
Posty: 750
Skąd: Warszawa




Już kiedyś przerabialiśmy ten temat na starym forum. Nie zaszkodzi znowu. Smile

Chciałoby się powiedzieć : krytyku "stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach", prawda? Smile

Nie podoba mi się krytyka napastliwa, ironiczna, wyśmiewająca.
Ale jeśli krytyka jest oszczędna w słowach lub nie ma jej wcale, to zarzuca się stronie, że jest miejscem adoracji i samoadoracji autorów. Jeśli krytyka jest zajadła, totalna i agresywna, to forum staje się miejscem "kaźni". Obie sytuacje budzą mieszane uczucia.
Na szczęście takich skrajności nie ma na Amarylisie. Smile

Jednak bez opinii, bez komentarza, bez uwag, także krytycznych , nie da się.
Dobrze, żeby znalazł się ktoś, kto bez ogródek powie coś o tekście - jasno i wyraźnie, a szczerze.
Komentującym nie o to chodzi, żeby „dawać po głowie”, zatem autorzy niech też nie „biją” komentujących.
Może lepiej nie wypowiadać opinii pod wpływem chwili, w „afekcie” . Ale także nie należy wstawiać swoich utworów pod wpływem chwili, bez przemyślenia, bez uważnego przeczytania siebie.
A jeśli mam się zastanowić nie tylko nad tym, jak autor napisał, ale i co chciał mi powiedzieć, to także autor winien podobnie podejść do mojego komentarza.
W każdym bądź razie ….
Po obu stronach potrzebny jest dystans, obu stronom nie wolno wszystkiego.
Przede wszystkim trzeba wrzucić na luz i nie brać wszystkiego osobiście, do siebie.
Mnie coraz lepiej to wychodzi. Zatem krytykujcie mnie do woli.
Bo u mnie w porządku – luz, blues i orzeszki.


PS.1. Prawdziwy krytyk cnoty się nie boi. ;>
I vice versa.
PS2. Jeśli wyrażam negatywną opinię, to naprawdę nie mam niecnych zamiarów w stosunku do kogokolwiek. To tylko mowa o tekście, o niczym więcej.

_________________
[eh]
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Temat zamknięty
PostWysłany: Sro Mar 05, 2008 1:05 am Odpowiedz z cytatem
KsięgaDawida
Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 297
Skąd: Warszawa




Niejednokrotnie spotkałem się z opinią,że piszę zbyt rozwlekłe komentarze.Optycznie,to często tak wygląda.Niestety,nie znam Państwa stanu wiedzy o literaturze i chcąc wyrazić swój pogląd muszę go na czymś oprzeć,odwołać się do jakieś wiedzy.To skutkuje rozwlekłoscią. Niekiedy pewne użyte w tekstach sformulowania wydają mi sie dosć dyskusyjne lub bardzo retro. Staram sie jednak zawsze pisać o tekście,nie o Autorze. Nie utożsamiam pogladów wyrażanych w tekście ze stanowiskiem Autora,bo tego przecież tak naprawdę nie znam.Podnadto,wiem,że istnieje taka (sztucznie wprowadzona konstrukcja) jak "bohater liryczny" czy "podmiot liryczny "(PL),która skutecznie blokuje równanie "Autor tekstu= PL ".Zdając sobie sprawę z tego,ze"de gustibus non est dispuntandum"chętniej zwracam uwagę na formę niż na treść.Bo o formie można mówić w miarę obiektywnie.Ci,którzy mnie znają w realu wiedzą,że jestem raczej lapidarny i krótko a dosadnie wyrażam swe poglądy.
Moim zdaniem sprawa polega również na tym,że przed przeczytaniem tekstu,często parokrotnym ,nie można się niczym sugerować,zwłaszcza tzw opinią (własną lub cudzą) na temat tego,co Autor "sobą reprezentuje".
"Opinia" to szkółka i jej dość patologiczne mechanizmy.Prawdą jest,że każdy może napisać dobry wiersz i ,że "Homer też drzemie". Problemy powstają wówczas,gdy Autor drzemie zbyt często lub kiedy na postawie nieudanego tekstu wnioskuje się o możliwościach Autora lub-co gorzej-o jego duchowości,zdolnościach itd.Ponadto trzeba sobie zdawać sprawę i z tego,że nie każdy potrafi precyzyjnie zwerbalizować swoje poglądy czy odczucia.Bardzo często wybitni pisarze mają znikomą świadomość teoretyczną i odwrotnie;znakomici "teoretycy" nie potrafią napisać dobrego wiersza czy opowiadania.Stanowisko takie najlepiej wyraża znana fraszka nieodżałowanego Jana Izydora Sztaudyngera;
"Krytyk i impotent jedną chodzą drogą;
Obaj wiedzą jak trzeba lecz obaj...nie mogą. " (cytuję z pamieci )

_________________
Pierwszym warunkiem docierania do Prawdy jest bezinteresownosć (E. Husserl)
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Temat zamknięty
Forum Amarylis Strona Główna » FORUM DYSKUSYJNE - DO WYMIANY POGLĄDÓW NA KAŻDY TEMAT, NAJLEPIEJ O SZTUCE
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 2 z 2  
Idź do strony Poprzedni  1, 2
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  

 


This is a free forum service provided by power-forums.com



Powered by phpBB © 2001-2004 phpBB Group
phpBB Style by Vjacheslav Trushkin