Forum Amarylis

login.php profile.php?mode=register faq.php memberlist.php search.php ./.


Forum Amarylis Strona Główna » MEWA » To co nigdy nie zostało powiedziane ,2.
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
To co nigdy nie zostało powiedziane ,2.
PostWysłany: Wto Sie 29, 2006 5:30 pm Odpowiedz z cytatem
mewa
moderator
Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 1663




Przyjemnie jest spoglądać na szczęśliwe, milczące kobiety:)

Tak, przyjemnie jest spoglądać na szczęśliwą kobietę ,piszącą swoje listy. Nie jestem pewna, czy adresat listów istnieje.
To tak jak z Anną, pamiętasz? Do tej pory nie wiem czy jej życie było realne czy wirtualne? Anna ,była zagubiona, pełna sprzeczności, pretensji i uniesień.
Tutaj jest spokój, nic tylko uśmiech i spokój.

Kot śpi , kobieta czyta, nie zdjęła okularów, przecież ona w tych okularach nie może czytać.

Pada, ciągle pada, upalne lato skończyło się. Tęsknię za tymi upałami, lubię ciepło, zresztą dobrze o tym wiesz. Dzisiaj byłam na spacerze, lipy mokną, a swoją drogą ta nasza polana jest śliczna. Znowu widziałam sarny, nie boją się mnie, wiewiórka też była zdziwiona, że Ciebie ze mną nie było. Widzisz? Nie wierzyłeś, że można zaprzyjaźnić się z wiewiórką. Uśmiecham się gdy to piszę. Tak, na Wielorybie są lisy a zajęcy coraz mniej. Przykre, równowaga, ech. Wszędzie ta równowaga. A ja? Matko kochana, jak zwykle, chciałabym aby było cicho spokojnie, bez dramatów. Niemożliwe! Widzę jak wypowiadasz to swoje – Niemożliwe!.
Jutro nie mogę być pod lipami. Nie pytaj dlaczego? A swoją drogą trzymaj za mnie kciuki jutro, godzina 11 .
Tęsknię na swój własny sposób, chciałabym się z Tobą zobaczyć, jednak...
Dobranoc, śpij dobrze. Zasypiaj obrazami, razem nigdy, tak właśnie, nie zaśniemy.

Ciekawość, pierwszy stopień do piekła. Ile to razy już słyszałam?
Nie pamiętam dokładnie kiedy to było, rok temu? A może dwa? Wtedy zaczęła chorować poważniej, ataki stały się częste, kończyły się szpitalem. Wtedy pierwszy raz powiedziała mi o swojej tajemnej skrzynce i adresie. Dodała, że gdyby nie wróciła, to mam powiadomić osoby, które ujęte są w skrzynce adresowej. Wtedy też mam przeczytać listy, które tam są, ale tylko wtedy, gdy nie wróci. Ciekawość.

Wraca, kot jak zwykle jest przy niej, ona i kot.

Spokojnie, zawsze Tobie mówię, że należy zachować spokój. Nie poradzisz nic na sprawę Grassa, Herberta. Taki jest ten nasz świat, spójrz, on, ten świat, nie jest nawet bezwzględny, ale najzwyczajniej , głupi. Są ludzie, którzy żywią się głupotą, kreując siebie idą po trupach, cóż tam dla nich „Blaszany bębenek”, cóż Nobel, cóż Nobel nie przyznany, gdy tylko można wdeptać w ziemię kogoś mądrzejszego, wartościowego? Boże, jakie trzeba mieć wysokie mniemanie o sobie, że bez zmrużenia oka wydaje się sądy o innych? Jak będzie wyglądała starość tych „sprawiedliwych” ? Myślę, że nawet wtedy nie przyznają się przed sobą do swoich grzechów. Zapomną o krzywdach jakie wyrządzili swoim bliskim w wieku 17 lat, zapomną o zdradach, oszustwach, fałszowaniu podpisów na listach wyborczych. To przecież takie nic, to tylko drobne kłamstwa. Pójdą do spowiedzi, i wszystko. Więc po co? No sam powiedz po co denerwujesz się? Śmialiśmy się kiedyś, dumni byliśmy śmiejąc się, że w ciekawych czasach przyszło nam żyć. Wspominaliśmy naszych rodziców, wdzięczni za to, że kochali się, że przez przypadek, z miłości lub obowiązku właśnie nam , jakiejś nocy umożliwili życie, w takich właśnie, ciekawych czasach.
Piwonie, pamiętaj, że gdy przywieziesz nową ziemię to rozsypuj ją ostrożnie, by piwonie przetrwały. Rozprowadzaj tak, aby serce nie zmęczyło się. Nie chcę już przeżywać takich sensacji jak w czerwcu. Dbaj o siebie.


Nie zawsze, ale często mam ochotę przeczytać te listy, właśnie teraz, gdy ona jeszcze jest. To nie tylko o ciekawość chodzi, ale także o możliwość wyjaśnień, skąd ta tajemnica, dlaczego tak właśnie? Ostatnio, gdy po zajęciach poszłam ją odwiedzić w szpitalu, wydawało mi się, że z jej sali wychodzi mężczyzna, znam go, przedstawiała mi go kiedyś. Wie, że go lubię i cenię, że nie miałabym nic przeciw ich spotykaniu się lub życiu razem. Dlaczego więc?

Dzisiaj jest lekko zdenerwowana, ukrywa to, kot na spacerze.

Nie, jeszcze raz nie! Żadne bale, doskonale Wiesz, że ja mogę chodzić z Tobą po lesie, Krakowie, księgarniach, kawiarniach, siedzieć w chatce, podziwiać w lesie buki, ale nie, bale nie wchodzą w grę. Zawsze mówiłam, że nasz świat jest wspólny w lesie, listach, podczas sadzenia piwonii i bzu, ratowania kasztanowca, ale nie na balu, na żadnych oficjalnych przyjęciach. Ja nie pachnę Calvinem Kleinem, Channel nr 5 , Ty wiesz, że ja wiem, że nie jestem ostatnią idiotką, że potrafię mówić, ale nie bale! nie!. Idź z byłą żoną, byłą kochanką lub aktualną , asystentką, idź z kim chcesz, ale nie ze mną. Nie zgadzam się . Wiesz, że istotne jest dla mnie to iż powtarzasz mi, że jestem piękną kobietą, że chciałbyś, że zawsze, że dlaczego? i tych „że” cała masa.
Dla mnie to „że” , to miód, ale jest granica. My wiemy, inni nie muszą. Po co? Dlaczego? To, co nam obojgu daje radość, przemieniać w funkcjonujące dobrze lub źle życie?
Nam sprawdził się taki właśnie układ, ja nie chcę wychodzić z cienia, ja chcę w tym cieniu być. Wiem, powiesz, że się boję, że ze strachu jestem w stanie zrezygnować ze wszystkiego. Jednak to nie jest tak, teraz niczego się nie boję, nie muszę udawać, nie muszę poddawać się, po prawie 30 latach jestem sobą. Ja chcę Tobie ufać na spacerze, ufam Tobie w życiu, wierzę Tobie, ale niech zostanie tak jak jest teraz. Bal nie oznacza podania herbaty, wskoczenia we flanelową koszulę, bal to chwila, herbata i koszula to spokój, to później, nie, nie starość a później, gdy wolniej myśli biegną i wczesne popołudnie oznacza zmęczenie. Nie na balu mamy być razem i blisko, ale później... gdy zmęczenie...
Kocham te listy, bo mogę pokrzyczeć, gdybym to wszystko musiała tobie powiedzieć nie powiedziałabym, Usłyszałbyś tylko – Nie mogę.

Lubię ją piszącą, lubię na nią patrzeć. Jestem dorosła, nie mam tajemnic, żyję spontanicznie, poznaję życie. Tajemnice budzą ciekawość, życie jest tajemnicą, dla mnie jeszcze przygodą, z zaciekawieniem oczekuję tego co będzie za rok, dwa. Jestem niecierpliwa. Lubię cierpliwe kobiety.

_________________
Mówiłaś, że byłaś najbardziej szczęśliwa, gdy tańczyłaś, mówiłaś też, że byłaś najbardziej szczęśliwa, gdy tańczyłaś ze mną, a teraz które ze zdań wybierasz? / Cohen
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
To co nigdy nie zostało powiedziane ,2.
Forum Amarylis Strona Główna » MEWA
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  

 


This is a free forum service provided by power-forums.com



Powered by phpBB © 2001-2004 phpBB Group
phpBB Style by Vjacheslav Trushkin