knajpa portowa zapach ryby
uryny i potu
stary szyper żebrak głaszcze
klawisze harmonii
dziwki rzędem jak jaskółki
na drutach
i ty...nie z tego świata
tańczysz
swój rytm czystego seksu
napięte sutki rysują
dziwne zygzaki w zatęchłym
powietrzu
parę akordów wijąc się po podłodze
nieprzyzwoicie czepiło się naprężonych
ud
kurz wzniecony obrotem zastygł
pomnikiem pożądania
smakuję whisky i ciebie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1