Forum Amarylis

login.php profile.php?mode=register faq.php memberlist.php search.php ./.


Forum Amarylis Strona Główna » BOJAN » Z Julia Cortazara
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Z Julia Cortazara
PostWysłany: Czw Paź 26, 2006 11:09 pm Odpowiedz z cytatem
Bojan
Dołączył: 15 Gru 2005
Posty: 271




Mijając dziewczyny rudy cyklista gwiżdże przeciągle, one śmieją się tym głośniej i nagle uczucie, że zeschłe liście podniosły go i pożarły mu twarz jednym strasznym, czarnym ukąszeniem. (…)
(…) – Zeschłe liście? - powie Xavier. – Przecież nie ma zeschłych liści na Pont –Neuf.

(Julio Cortazar – „Tajemna broń” ze zbioru Opowiadań Zebranych t.II. w przekładzie Zofii Chądzyńskiej)

* * *

Nie o takich liściach o jakich ten Argentyńczyk
trochę przyznaję poruszyło mnie to opowiadanie
Zaciąga się długo i głęboko cienkim papierosem
czasami ważniejsze są słowa
od opowiedzianej nimi historii
strzepuje starannie popiół do kryształowej popielniczki
Staliśmy na tym moście kiedyś
zapewne o wiele za długo a może zbyt krótko
nie pamiętam
odgarnia ręką włosy układając je za uszami
nawet nie przypominam sobie
jaka to była pora roku
ale przecież i tak nie ma liści na Pont-Neuf
i nie chodzi wcale o takie uderzenie w twarz
Odwraca się spoglądając w lustro przed sobą
zamyślona aż grzebień wypada z rąk
z miękkim stuknięciem o dywan
a włosy znowu zakrywają jej twarz
Jednak muszę przyznać motyw liści jest ważny
nie chcę przez to powiedzieć że najważniejszy
więc być może było to jesienią
bo te liście właśnie a może tylko jeden
utkwił mi w pamięci
tak na pewno czuję nawet jego zapach
był już na pół zeschnięty w kolorze pomarańczy
leżał na jego ramieniu wyglądając dość dziwacznie
na tle zieleni kurtki

I kiedy on tak przechylał się przez balustradę
z tym zapalonym papierosem przyklejonym do warg
liść najpierw się oderwał
niby chcąc poszybować w dół ku Sekwanie
potem jakby się rozmyślił zatrzymał w powietrzu
było jednak za późno aby go przytrzymać

Jak mówiłam staliśmy razem na tym moście
w jego półokrągłym kamiennym wykuszu
może nazbyt długo albo nazbyt krótko
trzymał mnie pod ramię które raptem puścił
odwrócił się w stronę rzeki nic już nie powiedział
zaczęłam się właśnie powoli oddalać
gdy w oczach nadchodzącej z naprzeciwka dziewczyny
ujrzałam przerażenie wpatrzone gdzieś poza mnie
obejrzałam się i właśnie wtedy
ujrzałam ten oderwany unoszący się na wietrze liść
kołysząco opadający poza balustradę mostu

Z tyłu za mną dochodzili już do tego miejsca
dwaj wysocy faceci z rękami w kieszeniach
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Z Julia Cortazara
Forum Amarylis Strona Główna » BOJAN
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  

 


This is a free forum service provided by power-forums.com



Powered by phpBB © 2001-2004 phpBB Group
phpBB Style by Vjacheslav Trushkin