Wysłany: Sob Maj 27, 2006 7:38 pm |
|
|
| stary krab |
|
 |
 |
| Dołączył: 24 Kwi 2006 |
| Posty: 1312 |
| Skąd: Tarnów |
|
|
 |
 |
 |
|
Popełniłem wiersz, który w towarzystwie paru fotek został skompilowany na coś w rodzaju minireportażu z imprezy poetyckiej w Limanowej.
Kto chce zobaczyć niech zaglądnie.
http://www.poeci.com/content/view/3547/2/
Krab |
|
|
|
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 2:19 pm |
|
|
|
No, fajnie na tej impropoezji. Ładnie się wkomponowała w wiersz, a wiersz ładnie o imprezie.
Ale zgłodniałam...
To, co na grilla? I jak?
 |
|
|
|
|
Wysłany: Sro Maj 31, 2006 2:37 pm |
|
|
| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2469 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
Na grila i owszem.
Czy mogą być bakłażany ? Upieczone na grilu i polame dipem czosnkowym - pyyycha, lepsze niż mięcho.
Ale samo grilowanie to obrzęd, w którym zwykle panowie sobie najlepiej radzą, przynajmniej na początku, gdy trzeba przygotować odpowiednio zamarynowane mięsko, a potem rozpalić mokry węgiel, wyczarować odpowiednie ognisko i temperaturę.
Osobiście nie znoszę początku grilowania, gdy zapachy są mało przyjemne. Ale potem mogę czuwać: przekładać, obracać, polewać.
No, to kto ma jakiś ekstra przepisik? |
|
|
|
|
Wysłany: Pon Sie 21, 2006 1:04 pm |
|
|
| stary krab |
|
 |
 |
| Dołączył: 24 Kwi 2006 |
| Posty: 1312 |
| Skąd: Tarnów |
|
|
 |
 |
 |
|
Bożeż ty mój. Wygląda na to, że na grila zapraszałem, a było to tak dawno, że miejsce grilowania porosło gorczycą i miętą pieprzową.
Na zakąskę mogą dzisiaj być jedynie pieczone ze szczyptą soli gołąbki, ewentualnie inne grzyby jadalne.  |
|
|
|
|
| Forum Amarylis Strona Główna » POETYCKA KUCHNIA |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|