Wysłany: Pon Lip 31, 2006 4:42 pm |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 750 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
ZIELONY WIATR
W upalne, piątkowe popołudnie ktoś miły zapytał:
- Herbatki miętowej? Upał i mięta to świetnie uzupełniający się duet!
Czy ja w ogóle lubię miętę?
Wystarczy tylko wymówić nazwę zioła, żeby wywołać pewną ławeczkę na tarasie w małym, dalmatyńskim miasteczku i dotyk rozgrzanej terakoty w bose stopy. Kiedyś.
Nic mi więcej nie trzeba było.
- Niczego nie chcę.
- Niczego ?
- Właściwie? Chce mi się biegać, tańczyć, krzyczeć z radości. I wiatr zielony poczuć we włosach.
Nie sądziłam, że ktoś może zrobić dla mnie zielony wiatr. A jednak!
Zielony wiatr wyglądał tak:
Green wind
Składniki:
Wódka czysta 50 ml, likier miętowy 25 ml, sok z jednej cytryny, woda sodowa, lód.
Składniki powinny zapełnić szklaneczkę koktajlową o pojemności ok. 250 ml, mieszamy mieszadełkiem i dorzucamy parę skałek, czyli kostek lodu, żeby zagrzechotały mroźnie.
Drink, drink!
Bardzo orzeźwiający, chłodny, na upalne lato. Wytrawny ze słodko-kwaśną nutą. W pięknym, zielonym kolorze.
Mroźna świeżość - na szczęście gorących temperamentów nie gasi.
A mięta jest rośliną, która łatwo się krzyżuje w ogrodach. No! Metafora taka…
I jak było?
Aromat pląsał po tarasie. Ławeczka była z miętą i ze mną.
I nawet jakiś pan się przyplątał z tego tarasu…. Poczułam „zielony wiatr” we włosach, miętowy oddech wraz z westchnieniem.
- Czujesz miętę ? – zabrzmiało, jak murmurando.
- Czuję miętę! Bardzo, bardzo.
No więc, czy ja w ogóle lubię miętę ?
Jasne! Bardzo lubię czuć miętę, bo to niezwykłe uczucie.
Można także pić życie. A potem zrobić z tego poezję.
Zróbcie sobie drinka „zielony wiatr” . Właściwie żyje się po to, żeby nieustająco czuć miętę.
Serdeczniachy ogromne dla wszystkich. I tobie christino..
:D |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Pon Sie 07, 2006 12:26 pm |
|
|
| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2469 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
Gdy jeszcze jeździłam latem nad jeziora z namiotem /i z ukochanym, oczywiście/, miętóweczkę przyrządzało się tak:
- pół litra najtańszej wódeczki
- pół garści mięty świeżo zerwanej
- jezioro
Miętę wkładało się do butelki z wódeczką, zakręconą butelkę wkładało się do jeziora. Dla pewności, że się ją znajdzie, a nikt nie ukradnie, przywiązywało się ją sznurkiem do łódki, do pomostu, do tego co tam było pod ręką.
No to tak rano się nastawiało, wieczorem już była gotowa nalewka :)
A wiatr szumiał w trzcinach na zielono .... |
|
|
|
|
Wysłany: Pią Sie 11, 2006 12:45 pm |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 750 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
No, cudna historia, Christine.
Zawartość butelki pełnej łąki musiała smakować, jak szczęście.
A „samogon” z mięty pomagał w poznaniu….
I stawało się miejsce magiczne.
Tam, zaraz za ścianą zielonego wiatru....
:D |
|
|
|
|
Wysłany: Nie Lis 19, 2006 3:33 pm |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1358 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
przytopione kobiety ja sie z WAMI ożenięęęęęęęęęęęęęęęę
a to są oświadczyny -
p y c h a |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
Wysłany: Pon Lis 20, 2006 8:42 pm |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 750 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
Znaczy się poczułaś miętę, Shibbi?
łożenić?
Ło matko błoska! A na kocią łapę nie można ?
Ludzie czy nie można po prostu się uszanować?
 |
|
|
|
|
Wysłany: Pon Lis 20, 2006 9:18 pm |
|
|
| Christine |
| administrator |
 |
 |
| Dołączył: 13 Wrz 2005 |
| Posty: 2469 |
| Skąd: Gdańsk |
|
|
 |
 |
 |
|
Shibbi, chcesz wielożeństwo uprawiać?
No, no  |
|
_________________ Krystyna Bogusławska |
|
|
|
Wysłany: Pon Lis 20, 2006 9:33 pm |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 750 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
W razie czego ja byłam pierwsza !  |
|
|
|
|
Wysłany: Wto Lis 21, 2006 7:31 am |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1358 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
Dziewczyny ja mam duszę araba (można pomylić z koniem znaczy klaczką cudną ) to czemu nie obie czemu nie  |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
| Forum Amarylis Strona Główna » POETYCKA KUCHNIA |
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
|
|
|
|
|