 |  | | Zjazd Poetycki 29/30 lipca |
|  |
Wysłany: Czw Cze 29, 2006 7:07 pm |
|
|
| zielony motylek |
|
|
 |
| Dołączył: 06 Maj 2006 |
| Posty: 25 |
| Skąd: busko busko |
|
|
 |
 |
 |
|
Trochę głupio mi tutaj pisać, ale na starym forum Amarylis zostało umieszczone ogłoszenie o naszym zjeździe tj. spotkaniu organizowanym przez Zielonego28 i Poezję Art. Może ktoś nadal jest nim zainteresowany:
WIELKI FORUMOWY ZDJAZD GRUPOWY
29-30 LIPIEC 2006
STARA PIEKARNIA
KRAKÓW UL. DWERNICKIEGO 5
Przypominam wszystkim, że do 30 czerwca (a najlepiej wcześniej) nadsyłamy zgłoszenia o udziale w Zjeździe – spotkaniu poetów w krakowskiej Starej Piekarni na Dwernickiego 5. Proszę o potwierdzenie przybycia (a co szkodzi jeszcze raz, żeby upewnić organizatorów) ewentualnie zgłoszenie wycofania swojego udziału w imprezie.
Przypominam również wszystkim, że do 30 czerwca (włącznie) nadsyłamy na pw Zielonego28 (Marka Ciućki) lub e-mail (zielony.28@wp.pl) prace konkursowe "striptiz poetycki - obnażanie duszy". Sprężmy się, bo Marek musi to w ten weekend dostarczyć do Krakowa.
Tutaj macie regulamin, jakby ktoś jeszcze go nie czytał:
1. w konkursie biorą udział wyłącznie utwory osób, które przybędą na zjazd;
2. to nie muszą być nowe wiersze, ważne by autor w swoim utworze obnażył siebie - mile widziana groteska, sarkazm i odrobina skandalu;
3. wysyłamy tylko po 1 utworze (temat wiadomości: "striptiz poetycki"), określamy imię, nazwisko, tytuł utworu, nick i forum na którym publikujemy.
Pozdrawiam serdecznie i czekam na potwierdzenie przybycia oraz wasze prace.
zielony motylek |
|
_________________ 8-9 sierpnia Kraków
Ekshibicjonizm Duszy |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sob Lip 08, 2006 12:04 pm |
|
|
| zielony motylek |
|
|
 |
| Dołączył: 06 Maj 2006 |
| Posty: 25 |
| Skąd: busko busko |
|
|
 |
 |
 |
|
z przyczyn technicznych zjazd odbędzie się w
Cafe Philo na św. Tomasza 30
w Krakowie. |
|
_________________ 8-9 sierpnia Kraków
Ekshibicjonizm Duszy |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Czw Lip 20, 2006 12:00 pm |
|
|
| zielony motylek |
|
|
 |
| Dołączył: 06 Maj 2006 |
| Posty: 25 |
| Skąd: busko busko |
|
|
 |
 |
 |
|
Zjazd zbliża się wielkimi krokami, więc uzgodnijmy sprawę noclegów.
Zapytuję czy jest jeszcze ktoś, kto nie ma gdzie spać?
Dla tych osób mamy dwie opcje:
1) to wspomniane wcześniej noclegi za 30 zł. jeśli będzie nas więcej i odpowiednio wcześniej zarezerwujemy, to koszt może spaść nawet do 10 zł.
2) to tak zwany survival, czyli niedokończona Stara Piekarnia zamieniona na noclegownie(tu wymagany własny śpiwór, karimaty). Należałoby jednak wcześniej powiadomić Włodka o liczbie chętnych na survival.
Także proszę, aby zainteresowane osoby dały mi znać jeszcze w tym tygodniu, którą opcję wybierają. To pozwoli nam lepiej przygotować się na zjazd.
Pozdrawiam. zielony motylek. |
|
_________________ 8-9 sierpnia Kraków
Ekshibicjonizm Duszy |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sro Lip 26, 2006 7:52 am |
|
|
| Marek (Ciućka) Olszewski |
|
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 306 |
| Skąd: Civitas Sari |
|
|
 |
 |
 |
|
| Agnieszka napisał: | Marku !
Włodek prosił przekazać, że jest możliwość rezerwacji 15 miejsc w hoteliku,25 zł od osoby. Szybko zorientuj sie czy tyle ma zarezerwować. Reszta kima w Starej Piekarni.
Pozdrawiam serdecznie. |
Kochani - wsie, co się na to piszą proszeni są dziś do 20 o kontakt ze mną na pw (jeśli nie zbierzemy 15 miejsc to oferta przepadnie)... |
|
_________________
 |
|
|
|
Wysłany: Nie Sie 13, 2006 8:40 pm |
|
|
| Marek (Ciućka) Olszewski |
|
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 306 |
| Skąd: Civitas Sari |
|
|
 |
 |
 |
|
Ogłaszam, że powstaje właśnie witryna upamiętniająca zjazd:
www.striptiz.poetycki.prv.pl
jeżeli ktoś ma jakieś uwagi, lub zastrzeżenia - proszę je zgłaszać...
do września (po dodadniu fotografii i kilku materiałów) kopia witryny przejdzie do sekcji egzemplarza obowiązkowego Biblioteki Narodowej i niebędzie już możliwości edycji.
Marek Ciućka |
|
_________________
 |
|
|
|
Wysłany: Nie Sie 13, 2006 9:46 pm |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1358 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
A ja czekam na zdjęcia - czekam . . i czekam . . i i i i lipa
:cry:
Może się jednak ktoś ulituje i wklepie parę fot y y y y ??????? |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
Wysłany: Nie Sie 13, 2006 9:59 pm |
|
|
| Marek (Ciućka) Olszewski |
|
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 306 |
| Skąd: Civitas Sari |
|
|
 |
 |
 |
|
| zdięcia są w trakcie formatowania - po niedzieli Aś obiecała się nimi zająć... |
|
_________________
 |
|
|
|
Wysłany: Nie Sie 27, 2006 9:17 am |
|
|
| Marek (Ciućka) Olszewski |
|
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 306 |
| Skąd: Civitas Sari |
|
|
 |
 |
 |
|
|
_________________
 |
|
|
|
Wysłany: Nie Sie 27, 2006 7:27 pm |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1358 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
Muszę skończyć jękoty i narzekania -bo FOTY są !!! u f f f f f ale .................... ale niestety - haniebnie nie podpisane - i skąd ja mam wiedzieć, która jest amanda, a który zielony y y y y y y y y y (((((((((((((((((
Straszny zawód - (pomijając malarzy pokojowych :wink: ) |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
Wysłany: Pon Sie 28, 2006 5:06 am |
|
|
| Marek (Ciućka) Olszewski |
|
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 306 |
| Skąd: Civitas Sari |
|
|
 |
 |
 |
|
widzisz - fotografię potraktowałem ogólnie - no może błąd (ale niektórzy chcą nadal anonimowości i nie chciałem jednych fotek opisywać, a innych nie)...
jednak z drugiej strony - możemy ten temat rozwinąć na forach dykskutując kto jest kto itp...
ja jestem ten niewyraźny z cygarem ;) |
|
_________________
 |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Pią Paź 06, 2006 11:55 pm |
|
|
| Marek (Ciućka) Olszewski |
|
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 306 |
| Skąd: Civitas Sari |
|
|
 |
 |
 |
|
Minęły dwa miesiące od zjazdu i życie mnie zmusza do przykrego powrotu w sprawę...
Ludzie wreszcie się poznali, nazywają się po imieniu, kilka for rozpoczęło współpracę, a laureaci naszego konkursu zjazdowego dostali się na almanachy krakowskie – czyż to nie sukces?
Niestety nie wszyscy znaleźli się na zjeździe dla pozostałych, nie wszyscy chcieli rozmawiać o poezji, duperelach i filozofii pomiędzy alkoholem, mentalnością i płodem jakim jest wiersz. Byli tacy, co przybyli, by zabłysnąć - by kosztem własnej boskości zniweczyć pracę innych.
Fakt – nie wszystko przebiegło zgodnie z planem, powiedziałbym, że zawdzięczamy to poniekąd owym samozwańczym bogom, jak i mojej naiwności, bo uwierzyłem we wszystkich, którzy się tam pojawili. Wybaczcie – myślę, że i tak dużo zrobiłem, za błędy przepraszam, ale po raz pierwszy w życiu organizowałem tak wielkie przedsięwzięcie.
Chciałbym dodać, że z pośród osób które zakłóciły przebieg zjazdu, tylko jedna postać doceniła moją robotę i miała honor powiedzieć: przepraszam Marku – to był Włodzimierz Skoczylas; a ja obwieszczam publicznie, że tego gościa przy najbliższej okazji pocałuję za to w dupsko.
Dlaczego wracam do tematu? Od pewnego czasu dochodzą do mnie słuchy, że ten zjazd był chujnią – to przykre, bo wypowiadają się na temat tego zjazdu również osoby, których tam nie było, które znają tylko jedną z wielu relacji i które nie zauważyły, jak wiele dzięki temu wydarzeniu się zmieniło. Niektórych z nich nazywałem przyjaciółmi, lecz teraz mówię:
Każdy kto nazywa ów zjazd chujnią, nie ma prawa nazywać się moim przyjacielem!
Mnie zaś cała ta sytuacja przekonała do jednego. Za rok znów zorganizuję zjazd, jeśli Włodzimierz wykaże chęć i wolę, to zorganizuję to właśnie u niego i nie będę zapraszał pseudoprzyjaciół, ale ludzi którzy kochają poezję, sztukę i artyzm, zaproszę tych, którzy będą chcieli wymienić znajomości wirtualne na realne, by tak jak drugiego dnia (kiedy już szanowni państwo opuścili nasze grono) usiąść i spokojnie przy kufelku piwa porozmawiać o życiu, sztuce i poezji...
...a teraz możecie mnie opluwać – Marek Ciućka. |
|
_________________
 |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sob Paź 07, 2006 8:31 am |
|
|
| Shibbi |
|
 |
 |
| Dołączył: 12 Kwi 2006 |
| Posty: 1358 |
| Skąd: spod Maciejowej |
|
|
 |
 |
 |
|
A to Ci historia - powiem jak moja nauczycielka od fortepianu Szkoda, że takie niesmaczyska wychodzę po spotkaniach. Nie byłam - i nic nie kumam, ale jak organizator sie żali to poszło "ostro". Hmm.. tak to często w realu bywa - szkoda jak cholera  |
|
_________________ ... nie zapomniałam nie e e e e e
to wszystko we mnie jest,
jak ochota na grzech,
na smutek i śmiech .... |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sob Paź 07, 2006 2:11 pm |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 750 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
Drogi Marku.
Ludzie nie gadają tylko o tych, którzy nic nie robią. Przecież wiesz.
A krytycy to osoby, które doskonale wiedzą, jak one by zjazd zrobiły, gdyby ... im się chciało chcieć, gdyby potrafiły, gdyby wpadły na pomysł, gdyby umiały pociągnąć za sobą innych ...
Się nie przejmuj. Tobie się udało.
Nie byłam na zjeździe, mniejsza o powody. Były ważne. Jednak czytałam relacje ze zjazdu, oglądałam fotki i myślę sobie, że kawał dobrej roboty odwaliłeś, Marku. A że – jak sam oceniasz – nie wszystko poszło, jak sobie zaplanowałeś? Nie ma co szukać dziury w całym – „Gdzie się wielkie rzeczy tworzy, małe błędy ujdą”
A że incydenty były jakoweś? Taki lajf.
„dobrzy nie muszą się bronić, żli i tak się nie obronią”.
Podoba mi się Twoje zaangażowanie, widzę (bo cię czytam w necie), że we wszystko co robisz wkładasz serce. Jesteś przemiłym facetem – w świecie literackiego netu chyba najsympatyczniejszym z rodzaju męskiego. Lubię cię Marku.
Wiesz co? To naprawdę fajne, że nie zamykasz swojego działania wyłącznie do publikowania własnych wierszy, że chcesz czegoś więcej i nie tylko dla siebie, i że ci zależy – na poezji, sztuce, na propagowaniu tego, nie tylko swojej twórczości, na tworzeniu grupy, na kontaktach, na ludziach. Jakbyś przeczuwał, że to ludzie są najważniejsi, bo bez nich nie byłoby żadnej sztuki. Żadnych odczuć także.
I udowadniasz niejako, że przyjaźnie z netu są ważne i mogą trwać w realu. I że „poezjowanie” to nie rywalizacja, a płaszczyzna integracji.
Tak trzymaj!
Pozdrawiam
Ela
PS> Nie należę do tych wszystkich, którzy nie chcieliby „rozmawiać o poezji, duperelach i filozofii pomiędzy alkoholem, mentalnością i płodem jakim jest wiersz:” (choć ciągle jeszcze wierszy nie piszę). Lubię też „usiąść i spokojnie przy kufelku piwa porozmawiać o życiu, sztuce i poezji”.
Mam nadzieję, że – choć żadna ze mnie Achmatowa czy Osiecka, a nawet nie Masłowska – to kiedyś, kiedyś ... poznam Was osobiście i że będzie mnie i Wam miło się poznać. |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sob Paź 07, 2006 10:33 pm |
|
|
| Marek (Ciućka) Olszewski |
|
 |
 |
| Dołączył: 11 Kwi 2006 |
| Posty: 306 |
| Skąd: Civitas Sari |
|
|
 |
 |
 |
|
Poniosło mnie...
...powiedzieć tylko muszę dziękuję i dla mnie nie musicie być Achmatową, Osiecką, czy nawet nie Masłowską - byle byście były sobą.
Może dziś, może jutro dostanę absynt z za południowej granicy. Usiądę, rozpuszczę góry lodowe i pomyślę - czas pomoże.
Poprostu pogubiłem się w tej fałszywej rzeczywistości. |
|
_________________
 |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Sob Paź 07, 2006 11:29 pm |
|
|
| ella_hagar |
|
 |
 |
| Dołączył: 01 Mar 2006 |
| Posty: 750 |
| Skąd: Warszawa |
|
|
 |
 |
 |
|
No to już, Marku. Uśmiechnij się.
Rozumiem, że pisząc „ byle byście były sobą” nie zwracasz się do mnie per „wy”, lecz masz na myśli mnie i shibbi tj te, co pod twoim postem ...
Hmmm. .. to mówisz, że byle byśmy ? Sobą?
Sobą to jest najbardziej nasza shibbuszka, ale czy to lepiej ? Bo ona szalona i nie z tej ziemi.
W dodatku niepodrabialna. Bardzo oryginalna i niebanalna. Odjazdowa.
Prawda Shibbuszko kochana?
A ja? Ja nie wiem kim jestem... żesz! natura moja roztrzepana, poszukująca... siebie samej , a jakże.
Ogólnie w głowie mam przerąbane i to równo, i nie wiadomo co z tym zrobić... Eee tam. Krótkie zrywy, wielkie porywy, czyste sumienie (bo pamięć szwankuje). Ale perspektywa własna.
I co cię nie zabije, to cię wzmocni. A co nie idzie, to i tak damy radę.
Uważaj na siebie, Marku. Zwłaszcza po absyncie.
Jakbyś się wcześniej zwierzył, że lubisz, to bym ci przywiozła, bo bywałam ostatnio w południowych stronach. Rzecz jasna, kupiłam zieloną wróżkę, bo jak nie?
Ślę pozdrowienia. I obyśmy zdrowi byli (po absyncie). |
|
|
|
|
 | |  |
|